Korowód śmierci

Pracownicy krematorium nie wiedzą, czyje zwłoki spalają. Znają tylko numer identyfikacyjny nieboszczyka. Politycy dwoją się i troją, aby jak najlepiej „ekonomicznie” wykorzystać modę na kremacje przedstawicieli powojennego boomu demograficznego. Na sterylnych przestrzeniach wokół pieców, nie unoszą się opary zwłok, to nie Birkenau – musi być czysto. Dlatego rozpylony popiół sprząta

czytaj dalej