Analiza poprawności politycznej

Poprawność polityczna to zło, ograniczające naszą zdolność do swobodnej wypowiedzi. Zło – nie tylko dlatego, że wprowadza ono w życie miękką cenzurę. W odróżnieniu od cenzury totalitarnej, wsadzającej wszystkich mówiących do więzienia, cenzura miękka polega na tym ostrzejszym atakowaniu, im wypowiedź ma większy rozgłos, a takie osoby są bardzo czułe na odcięcie ich od źródeł legitymizacji społecznej. Zło – przede wszystkim dlatego, że promuje ona stanowiska niewystarczająco uzasadnione, a także dlatego, że jest silnie nacechowana aberracjami poznawczymi.

Pobieżna analiza skłania do twierdzenia, że polityczna poprawność to schorzenie lewicowe (analiza mająca w swoich wnioskach prostą receptę w postaci odsunięcia lewicy od władzy, co musi przy tym założeniu automatycznie skutkować zerwaniem kajdan cenzorskich politpoprawności). Jednakże analiza cech osobowościowych tysięcy ludzi utożsamiających się z polityczną poprawnością (przeprowadzona na potrzeby pracy magisterskiej promowanej przez psychologa Jordana Petersona) skłania do wniosku, że jest ona oddzielnym zjawiskiem. Takie osoby (mające takie poglądy, a dokładniej zgadzające się, że politpoprawne działania powinny być prowadzone) charakteryzują się bowiem głównie dwiema cechami: skrajnym egalitaryzmem oraz skrajną ugodowością. Do opisu obu cech używam przymiotnika „skrajny”, ponieważ zgadzanie się z polityczną poprawnością i myślenie w jej kategoriach oceniam jako swego rodzaju ekstremizm.

Skrajny egalitaryzm, mający u swych fundamentów myślenie grupowe (jest to skrót mający określać identyfikowanie człowieka nie na podstawie jego indywidualnych cech i właściwości, lecz na podstawie przynależności do grupy, np. do rasy, wyznania, klasy społecznej czy płci), postuluje równość rezultatu, jakim jest pozycja w społeczeństwie – w postaci równej płacy, równego udziału grup w obsadzaniu stanowisk kierowniczych, programistycznych itp.

Skrajna ugodowość (jako mieszanina współczucia i uprzejmości) prowadzi do przedkładania czyjegoś zdania (zwłaszcza jeśli będzie ono uargumentowane uczuciami) ponad stanowisko własne, stąd też biorą się poświęcający się dla „dobra otoczenia” (zwykle „zielonego”, postulującego pogardę dla agresywności ludzkiej) aktywiści.

Metodą walki z takim stanowiskiem jest podkreślanie szkody, jaką stanowią takie postawy dla świata; nie wystarczy tutaj upomnieć się o szkody dla samej tylko ludzkości. Szkoda wynika bowiem z błędnej konstatacji na temat rzeczywistości, wynikającej z prymitywnej emocjonalności (a używam tutaj słowa „prymitywny” w znaczeniu fundamentalnej, podstawowej formy, a nie opisu formy prostej, mającej kogoś urazić), a mianowicie z poszukiwania bezpieczeństwa. Nie ma przecież niczego bardziej podstawowego od poszukiwania bezpieczeństwa, za wyjątkiem trywialnego poszukiwania przyjemności. A ową błędną konstatacją jest, że odpowiedzią na ból, cierpienie, niesprawiedliwość i rozpacz tego świata – jest opieka i z niej wynikające bezpieczeństwo.

Przykro mi, drogie Panie – zwracam się tutaj do stereotypu femino-aktywistki – ale to niewłaściwe podejście. Nie na tym polega aktywność, która jest potrzebna, bo skuteczna. Nie ma w tym świecie bezpieczeństwa – jest to twór sztuczny. Jest to tworzony z mozołem, ale ciągle kruchy kokon, którego doświadczać powinny tylko dzieci, i to też z wieloma przerwami, bo muszą się przygotowywać do życia – inaczej zginą. Muszą się potykać, aby patrzeć pod nogi, przewracać, aby wysuwać przed siebie ręce, bawić się z innymi, wchodząc czasami na drzewo, a gdy gałąź się urwie, muszą z niej spaść i poczuć ból, będący częścią życia.

Odpowiedzią na ból – zły, niestopniowany, niezasłużony i czasami losowy – jest prawda. Trzeba ludziom mówić o tym bólu kryjącym się w nas samych i przede wszystkim o świecie, w którym ten ból występuje, tylko i aż tyle – prawdę. Nie ukrywać niczego, nie studzić, bo to, co ukrywamy przed dziećmi, nie może stać się przekazem dla dorosłych. Nie odcinajmy sobie prawa do samookreślenia siebie w imię obawy o to, że komuś zrobi się przykro – taka postawa jest dobra wyłącznie wobec dzieci. Dzieciństwo i dorosłość to dwa różne poziomy istnienia. Nie ma niczego bardziej obraźliwego dla człowieka, niż bycie ciągle traktowanym jak dziecko. Takie traktowanie jest udziałem pacjentów w zakładzie psychiatrycznym, co dla osoby zdrowej jest koszmarem i to wielokrotnie większym niż przebywanie w klasycznym i brutalnym mamrze.

Dlaczego na cierpienie i ból tego świata odpowiedzią ma być coś tak niepozornego jak prawda?

Dzięki podążaniu za prawdą porzucamy anachroniczność percepcji własnego jestestwa. Bo prawda daje szacunek do siebie, swojego bólu, swoich zmagań, porażek i sukcesów rodzących się niekiedy w czasie upadku i zwątpienia. Prawda daje szacunek do własnego człowieczeństwa. Chroni często przed żalem i nienawiścią, łagodzi ból psychiczny, gdy fizycznego jest pod dostatkiem – dzięki prawdzie uzdrawiamy się i zmieniamy, lepiej absorbując wyzwania otoczenia, nastawiając się wobec nich swoją najtwardszą stroną. Dzięki prawdzie człowiek staje się odporniejszy na świat, bo go widzi, co rozprasza chaos. W rezultacie świat go mniej zaskakuje. I tutaj dochodzimy w końcu do głębszej, bardziej konstruktywnej funkcji i znaczenia prawdy. To właśnie dzięki niej możemy dochodzić do dokładniejszego i pełniejszego zrozumienia otaczającej nas rzeczywistości, dzięki czemu udaje się nam rozwijać cywilizację technologiczną, ale także, a może przede wszystkim, poznając prawdę, rozwijamy się wewnętrznie – poprzez głębsze zrozumienie siebie.

Człowiek nigdy nie był ukończoną, zamkniętą istotą – człowiek nieustannie się rozwija, zmienia i poszerza swoje możliwości, transformuje siebie. Aby robić to efektywnie, musi móc dyskutować, przekazując sobie wzajemnie idee w sposób nieskrępowany. Polityczna poprawność zabija tę swobodę i dlatego powinna zostać odrzucona.

Zbigniew Galar

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (7)
  • w porządku-niezła grzanka (3)
  • potrzebny-smaczny tost (3)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

6 komentarzy

  1. Zastanawiam się, czy byłby Pan przeciwnikiem “lewactwa” również wtedy, gdyby Pana dziecko urodziło się z niepełnosprawnością typu np. Down czy autyzm?

    • Miła Pani, ten artykuł dotyczy problemów polityki, a nie problemów niepełnosprawności ani wychowywania dzieci – proszę nauczyć się czytać ze zrozumieniem, a dopiero następnie podejmować próby dyskutowania. Pani powyższy komentarz jest niepoważny, w dodatku jest to klasyczny przykład szantażu emocjonalnego – obrzydliwe zachowanie. Nikt z nas, członków zespołu redakcyjnego Tostera, nie będzie odpowiadał na tego typu prowokacje – wchodził z Panią w jakiekolwiek dyskursy (po poziomie Pani ataku personalnym widać, iż nie miałoby to najmniejszego sensu).

      • I kto tu kogo atakuje?
        Jeśli moje pytanie nie było na odpowiednim poziomie, to trzeba je było zignorować.
        Przy okazji chciałabym nieśmiało zwrócić uwagę, że polityka nie istnieje bez człowieka, w skrócie: celem polityki jest właśnie wzajemne i zwrotne wywieranie wpływów między jednostkami a grupami społecznymi celem osiągnięcia partykularnych interesów. Politykę tworzą LUDZIE.

        • Szanowna Pani, szantaż emocjonalny jest ewidentną prowokacją, a ta stanowi element ataku personalnego – co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Po drugie: nie, nie będę ignorować bezczelnych komentarzy na moim własnym blogu. Po trzecie zaś: być może Pani się podoba żyć w świecie współczesnej cenzury i ohydzie poprawności politycznej – nam, redaktorom Tostera, się nie podoba i zamierzamy kontynuować naszą publicystyczną krytykę właśnie politycznej poprawności. Niebawem ukaże się na naszych łamach kolejny duży artykuł na ten temat – polecam Pani go nie czytać; proszę iść sobie poczytać Gazetę Wyborczą albo inne media europejskie i niemieckie.

    • Dziecko to kwestia miłości i wychowania, a nie poglądów politycznych, szanowna kobieto, przykre że nie przyszło ci to do głowy tak przecież zajętej ważnymi sprawami – ideologii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *