Smutek malowany na niebiesko, czyli recenzja Betty Blue (1985)

  Betty Blue, francuski melodramat erotyczny, to filmowa adaptacja powieści Philippe’a Djian, zatytułowanej 37,2° rano – film de facto także nosi ten tytuł, choć popularność zdobył pod tytułem amerykańskim. Słowu „blue” towarzyszy dwojakie znaczenie: dosłowne, związane z planszą w kolorze niebieskim, która otwiera i zamyka film, i przenośne – związane…

czytaj dalej

Arrival (2016) – recenzja i przemyślenia po filmie

  Uwaga! Niniejsza recenzja filmu pt. „Arrival” zawiera spojlery oraz odniesienia do opowiadania pt. „Historia twojego życia” Teda Chianga (samodzielną  recenzję opowiadania przeczytasz tutaj: http://tosterpandory.pl/historia-twojego-zycia-ted-chiang-recenzja-literacka-bez-spojlerow/). Słowem wstępu nadmienię, iż polski dystrybutor filmu znów popisał się inwencją w tłumaczeniu tytułu – bowiem na świecie „Arrival” zafunkcjonował jako „Przybycie”, a w Polsce…

czytaj dalej

Yorgos Lanthimos – recenzja 3 filmów genialnego Greka

O Yorgosie Lanthimosie mówi się, że jest czołowym reprezentantem greckiej nowej fali. Ten postulat jest najmniej istotny. Genialny Grek tworzy w pełni autorskie kino, niepozwalające z żadnym innym się porównać – kino, dla którego kategorie takie jak dramat psychologiczny i dramat społeczny, wzbogacone o elementy absurdalnego czarnego humoru, zdają się…

czytaj dalej

Ex Machina (2015) ― człowieczeństwo a SI: granice poznania

Rozmyślania po filmie… Asimov trzy podstawowe prawa regulujące “egzystencję robota” sformułował w latach 40. ubiegłego wieku, a więc na długo przed tym, zanim potrzeba precyzyjnego zdefiniowania “natury” sztucznej inteligencji stała się uzasadniona wymiernym postępem technologicznym. Ograniczając niniejsze przemyślenia właśnie do samej “natury” SI, rozpatrując rzecz dziś ― z pułapu XXI…

czytaj dalej

Suspiria (1977) – Dario Argento, mistrz kina grozy i gore

„Suspiria” (1977) – Dario Argento, mistrz kina grozy i gore Mówiąc o włoskich arcydziełach sztuki filmowej, nie sposób nie wspomnieć Felliniego – on to nauczył nas uwielbiać ów charakterystyczny włoski przepych: sceny pełne ekspansywnej gestykulacji, wysmakowane kompozycyjnie kadry, historie opowiedziane symbolicznym językiem kamery i naturalnością kreacji aktorskich. Inny włoski mistrz…

czytaj dalej

Vicky Cristina Barcelona – nietuzinkowy Woody Allen

  Film Vicky Cristina Barcelona w reżyserii, powszechnie znanego i szanowanego w filmowym światku, Woody’ego Allena, został obsypany wieloma nagrodami. Do najważniejszych z nich należy niewątpliwie Złoty Glob za najlepszy film i Oscar dla Penelopé Cruz (całkowicie zasłużony za niełatwą rolę Marii Eleny). Film ten, entuzjastycznie przyjęty przez widzów i…

czytaj dalej

Gwiezdne Wojny – Wszyscy widzieli, to pora zaczynać

Gwiezdne Wojny 7. Przebudzenie mocy. Pseudorecenzja Lord Wader jest wszędzie, i klony i Czubaka – wszędzie są. Jako klocki, karty, ciastka, tornistry, piórniki, chusteczki do nosa – boję się podnieść deską klozetową, żeby nie usłyszeć marsza imperatorskiego i nie zobaczyć świetlistego miecza. Ciemna strona, i jasna strona mocy już dawno trafiły…

czytaj dalej

Werner Herzog – artysta niezwykły

  Przekroczyć samego siebie – moje refleksje zainspirowane twórczością Wernera Herzoga… Bez wątpienia za wielką indywidualność można uznać niemieckiego reżysera, scenarzystę i producenta – Wernera Herzoga. Podczas kręcenia filmu Fitzcarraldo w 1982 roku, powiedział o sobie: „Nie powinienem robić więcej filmów. Moje miejsce jest w domu wariatów” (Ludzie kina –…

czytaj dalej

Still Alice (2014) – o pięknie sztuki aktorskiej

Są takie kreacje aktorskie, które buduje się oszczędnie pod względem użytych środków stylistycznych, a które zapadają w pamięć jak najżarliwszy krzyk, najpierw dobitnie przykuwając uwagę. Do takich kreacji zalicza się popis Holly Hunter w „Fortepianie” Campion czy Meryl Streep w „Sprawie Kramerów” Bentona. A także Julianne Moore w „Still Alice”…

czytaj dalej

„Fortepian” i „Tatuaż”, rzecz o dwóch filmach Jane Campion

„Fortepian” („The Piano”, 1993) w reżyserii Jane Campion, która również napisała scenariusz do tego filmu nagrodzony Oscarem, to bezspornie – arcydzieło sztuki filmowej i osobiste artystyczne zwycięstwo Campion. Wybitnie zrealizowane pod względem kompozycyjnym i wysmakowane zdjęcia (Stuart Dryburgh), aktorzy, którzy istnieją na ekranie, stopieni ze swoimi postaciami (wyróżnione Oscarem Holly…

czytaj dalej

„Mąż fryzjerki” (1990) pod recenzencką lupą Tostera

  Ten film jest delikatny i ostry zarazem. Erotyczny, powłóczysty i kompletnie niewinny. Tak jak przesycone płomiennym pragnieniem i niewinnością jest chłopięce marzenie, by zbliżyć się do niej – do kobiety idealnej, kobiety wyłonionej na powierzchnię życia z samego centrum sennych życzeń i widziadeł… Reżyser „Męża fryzjerki”, Patrice Laconte, w…

czytaj dalej

The Cat Lady (2012) – recenzja gry

  W recenzji Tostera – gra bardzo nietypowa. Recenzja raczej też nietypowa… Zapraszamy! Ta recenzja właściwie powinna znaleźć się w dziale Literatura i w podkategorii Recenzje Pandory (poświęconej literaturze pięknej i wrażeniom na jej temat). Zdecydowaliśmy się umieścić ją w dziale recenzji filmowych tylko dlatego, by nie siać zamętu w…

czytaj dalej

Recenzja „Pod Mocnym Aniołem” Smarzowskiego

Recenzja „Pod Mocnym Aniołem” (2014) Wojciecha Smarzowskiego w kontekście nieudolności współczesnego polskiego kina   Najwybitniejsi reżyserzy polskiego kina? Has, Zanussi, Kawalerowicz, Kieślowski, Kolski,  Konwicki, obecnie także Szumowska konsekwentnie walczy o pretendowanie do tego miana. Zaś Smarzowski? Wszystko, co stanowiło o jakości filmowego dzieła, jakim było „Wesele”, w „Pod Mocnym Aniołem”…

czytaj dalej