Przystanek Alaska – recenzja genialnego serialu

Przystanek Alaska (oryginalny tytuł: Nothern Exposure), amerykański serial emitowany w latach 1990 – 1995. To nie tylko serial kultowy – to szczególny pod wieloma względami fenomen. W Polsce emisję podjęła „Dwójka” w roku 1993. Dwa pierwsze sezony liczyły tylko 16 odcinków (8 odcinków na sezon), ponieważ nikt nie wierzył w…

czytaj dalej

Michael Haneke – analiza twórczości filmowej na podstawie 5 dzieł

Michael Haneke zalicza się do grona najwybitniejszych współczesnych twórców filmowych. Tworzy autorskie kino zmuszające do myślenia i wżerające się pod skórę. Estetycznie oszczędne, a wręcz surowe, potrafi przytłoczyć złożonością i ciężarem treści…   Wstęp To kino dla wymagających widzów – ambitne i nielubiące intelektualnych leni. To kino rozwijające wrażliwość, skłaniające…

czytaj dalej

Smutek malowany na niebiesko, czyli recenzja Betty Blue (1985)

  Betty Blue, francuski melodramat erotyczny, to filmowa adaptacja powieści Philippe’a Djian, zatytułowanej 37,2° rano – film de facto także nosi ten tytuł, choć popularność zdobył pod tytułem amerykańskim. Słowu „blue” towarzyszy dwojakie znaczenie: dosłowne, związane z planszą w kolorze niebieskim, która otwiera i zamyka film, i przenośne – związane…

czytaj dalej

Arrival (2016) – recenzja i przemyślenia po filmie

  Uwaga! Niniejsza recenzja filmu pt. „Arrival” zawiera spojlery oraz odniesienia do opowiadania pt. „Historia twojego życia” Teda Chianga (samodzielną  recenzję opowiadania przeczytasz tutaj: http://tosterpandory.pl/historia-twojego-zycia-ted-chiang-recenzja-literacka-bez-spojlerow/). Słowem wstępu nadmienię, iż polski dystrybutor filmu znów popisał się inwencją w tłumaczeniu tytułu – bowiem na świecie „Arrival” zafunkcjonował jako „Przybycie”, a w Polsce…

czytaj dalej

Yorgos Lanthimos – recenzja 3 filmów genialnego Greka

O Yorgosie Lanthimosie mówi się, że jest czołowym reprezentantem greckiej nowej fali. Ten postulat jest najmniej istotny. Genialny Grek tworzy w pełni autorskie kino, niepozwalające z żadnym innym się porównać – kino, dla którego kategorie takie jak dramat psychologiczny i dramat społeczny, wzbogacone o elementy absurdalnego czarnego humoru, zdają się…

czytaj dalej

Ex Machina (2015) ― człowieczeństwo a SI: granice poznania

Rozmyślania po filmie… Asimov trzy podstawowe prawa regulujące “egzystencję robota” sformułował w latach 40. ubiegłego wieku, a więc na długo przed tym, zanim potrzeba precyzyjnego zdefiniowania “natury” sztucznej inteligencji stała się uzasadniona wymiernym postępem technologicznym. Ograniczając niniejsze przemyślenia właśnie do samej “natury” SI, rozpatrując rzecz dziś ― z pułapu XXI…

czytaj dalej

Suspiria (1977) – Dario Argento, mistrz kina grozy i gore

„Suspiria” (1977) – Dario Argento, mistrz kina grozy i gore Mówiąc o włoskich arcydziełach sztuki filmowej, nie sposób nie wspomnieć Felliniego – on to nauczył nas uwielbiać ów charakterystyczny włoski przepych: sceny pełne ekspansywnej gestykulacji, wysmakowane kompozycyjnie kadry, historie opowiedziane symbolicznym językiem kamery i naturalnością kreacji aktorskich. Inny włoski mistrz…

czytaj dalej

Vicky Cristina Barcelona – nietuzinkowy Woody Allen

  Film Vicky Cristina Barcelona w reżyserii, powszechnie znanego i szanowanego w filmowym światku, Woody’ego Allena, został obsypany wieloma nagrodami. Do najważniejszych z nich należy niewątpliwie Złoty Glob za najlepszy film i Oscar dla Penelopé Cruz (całkowicie zasłużony za niełatwą rolę Marii Eleny). Film ten, entuzjastycznie przyjęty przez widzów i…

czytaj dalej

Gwiezdne Wojny – Wszyscy widzieli, to pora zaczynać

Gwiezdne Wojny 7. Przebudzenie mocy. Pseudorecenzja Lord Wader jest wszędzie, i klony i Czubaka – wszędzie są. Jako klocki, karty, ciastka, tornistry, piórniki, chusteczki do nosa – boję się podnieść deską klozetową, żeby nie usłyszeć marsza imperatorskiego i nie zobaczyć świetlistego miecza. Ciemna strona, i jasna strona mocy już dawno trafiły…

czytaj dalej

Werner Herzog – artysta niezwykły

  Przekroczyć samego siebie – moje refleksje zainspirowane twórczością Wernera Herzoga… Bez wątpienia za wielką indywidualność można uznać niemieckiego reżysera, scenarzystę i producenta – Wernera Herzoga. Podczas kręcenia filmu Fitzcarraldo w 1982 roku, powiedział o sobie: „Nie powinienem robić więcej filmów. Moje miejsce jest w domu wariatów” (Ludzie kina –…

czytaj dalej

Still Alice (2014) – o pięknie sztuki aktorskiej

Są takie kreacje aktorskie, które buduje się oszczędnie pod względem użytych środków stylistycznych, a które zapadają w pamięć jak najżarliwszy krzyk, najpierw dobitnie przykuwając uwagę. Do takich kreacji zalicza się popis Holly Hunter w „Fortepianie” Campion czy Meryl Streep w „Sprawie Kramerów” Bentona. A także Julianne Moore w „Still Alice”…

czytaj dalej

„Fortepian” i „Tatuaż”, rzecz o dwóch filmach Jane Campion

„Fortepian” („The Piano”, 1993) w reżyserii Jane Campion, która również napisała scenariusz do tego filmu nagrodzony Oscarem, to bezspornie – arcydzieło sztuki filmowej i osobiste artystyczne zwycięstwo Campion. Wybitnie zrealizowane pod względem kompozycyjnym i wysmakowane zdjęcia (Stuart Dryburgh), aktorzy, którzy istnieją na ekranie, stopieni ze swoimi postaciami (wyróżnione Oscarem Holly…

czytaj dalej

„Mąż fryzjerki” (1990) pod recenzencką lupą Tostera

  Ten film jest delikatny i ostry zarazem. Erotyczny, powłóczysty i kompletnie niewinny. Tak jak przesycone płomiennym pragnieniem i niewinnością jest chłopięce marzenie, by zbliżyć się do niej – do kobiety idealnej, kobiety wyłonionej na powierzchnię życia z samego centrum sennych życzeń i widziadeł… Reżyser „Męża fryzjerki”, Patrice Laconte, w…

czytaj dalej