The Cat Lady (2012) – recenzja gry

  W recenzji Tostera – gra bardzo nietypowa. Recenzja raczej też nietypowa… Zapraszamy! Ta recenzja właściwie powinna znaleźć się w dziale Literatura i w podkategorii Recenzje Pandory (poświęconej literaturze pięknej i wrażeniom na jej temat). Zdecydowaliśmy się umieścić ją w dziale recenzji filmowych tylko dlatego, by nie siać zamętu w…

czytaj dalej

Recenzja „Pod Mocnym Aniołem” Smarzowskiego

Recenzja „Pod Mocnym Aniołem” (2014) Wojciecha Smarzowskiego w kontekście nieudolności współczesnego polskiego kina   Najwybitniejsi reżyserzy polskiego kina? Has, Zanussi, Kawalerowicz, Kieślowski, Kolski,  Konwicki, obecnie także Szumowska konsekwentnie walczy o pretendowanie do tego miana. Zaś Smarzowski? Wszystko, co stanowiło o jakości filmowego dzieła, jakim było „Wesele”, w „Pod Mocnym Aniołem”…

czytaj dalej

Po seansie „Ex Machina” – refleksje, nie recenzja

Człowiek jest zjawiskiem złożonym i pełnym. Trudno nam będzie kiedykolwiek powołać do życia sztucznego człowieka. Jednak na stworzenie sztucznej, bo zbudowanej, inteligencji – możemy się porwać, jak najbardziej. „Ex Machina” to film w swoim poziomie intelektualnym prawie w pełni europejski. Jest to dzieło niezwykłe, w którym temat silnej, czyli realnej…

czytaj dalej

O Avatarze Camerona i o Drzewie Życia

Filmy trójwymiarowe istniały już wcześniej, i to nawet w pełni umieszczone w trzecim wymiarze, ale Avatar jest pierwszym filmem trójwymiarowym, którego oglądanie w technice 3D jest konieczne. Ten fakt zmienia i wzbogaca w oczywisty sposób historię kina, wprowadzając nas w świat trzeciego wymiaru; powszechnie podjęto produkcję na użytek kin domowych…

czytaj dalej

Interstellar (2014) – przemyślenia pofilmowe

Film zadaje szereg pytań, które wyłaniają się przed naszą cywilizacją i odnoszą się do kategorii globalnych. Widzowie, którzy przychodzą na ten film tylko po rozrywkę, wychodzą zeń nieco zszokowani, ponieważ niewątpliwie film pretenduje do kategorii „twardej” fantastyki, z bardzo wysoko postawionymi standardami jakościowymi.  Pośród różnych aspiracji, do jakich film się…

czytaj dalej

„Ostatnia miłość na ziemi”, recenzja Perfect sense (2011) – Dania, Szwecja, Wielka Brytania, Irlandia

Perfect sense w reżyserii ambitnego Szkota, Davida Mackenzie, to film zdecydowanie ponad przeciętną, choć jeszcze odległy od arcydzieła. Powłóczysty i niespieszny sposób prowadzenia kamery, gustowne i eleganckie zdjęcia Gilesa Nuttgensa, sugestywne udźwiękowienie i rewelacyjnie akcentująca treść opowieści muzyka autorstwa Maxa Ritchtera – są cechami, które jako pierwsze koncentrują uwagę widza.…

czytaj dalej

Recenzja „Zakochani widzą słonie” – Dania, Islandia (2005) 

„Zakochani widzą słonie”, to czarno-biały komediodramat emanujący wyjątkowym wdziękiem i urokiem, ale także narastającą stopniowo, emocjonalną gęstością. Ta piękna i mądra produkcja duńsko-islandzka nieco przywodzi na myśl, równie piękną i mądrą, produkcję amerykańską pt.: „Frances Ha” z 2012 roku. Oba filmy zdają się czerpać – i pod względem zewnętrznej estetyki,…

czytaj dalej

Pozwól mi wejść (2010) – recenzja remake’u Amerykanów

Prężny przemysł kinematograficzny Ameryki, to przede wszystkim silne zaplecze finansowe, które sprzyja super produkcjom ruchomych obrazów w ilościach hurtowych i we gwiazdorskich obsadach. Cudownie, że najpopularniejsza na świecie fabryka filmów dysponuje dziś tak wielkimi możliwościami budżetowymi i w związku z tym także – komercją i efektami specjalnymi zapierającymi dech w…

czytaj dalej

Pozwól mi wejść (2008) – recenzja wersji szwedzkiej

W romantyczną definicję miłości wpisana jest tragedia polegająca na niemożności bycia razem – zawsze. Romantyczni kochankowie istnieją wyłącznie w czasie teraźniejszym: przeszłość z nich paruje, a przyszłość zgubiła do nich dostęp (nigdy nie nadejdzie). Romantyczni kochankowie odnajdują się w „lawinie ludzkości” (cytując Edwarda Stachurę) przez przypadek, oddają się sobie w…

czytaj dalej

Recenzja „Lucy” Bessona – między świadomością a śnieniem

Rozpoczynając rozważania na temat „Lucy” Luca Bessona, zacznę od definicji gatunku science-fiction. Kolą w oczy ignoranckie opinie na wszelkich forach internetowych filmowych, na których dyskutanci wylewają z siebie prywatne frustracje dotyczące tego, że mit wykorzystywania przez człowieka wyłącznie 10. procent mózgu, to tylko głupi i dawno temu obalony mit, oraz…

czytaj dalej

Ekologiczny bełkot „Transcendencji”

Niniejszy tekst trudno nazwać „recenzją”. Jest on właściwie skromnym zarysem rozczarowania filmem, którego twórcy tyle obiecali, a tak mało dotrzymali. Rozczarowanie to można by opisać na wielu stronach, tak jest rozległe i bolesne. Redakcja Tostera uznała jednakże, że niewarto i szkoda czasu – stąd tylko krótki tekst. „Transcendencja” miała rozwinąć…

czytaj dalej

Recenzja gry „Beyond: Two souls”

Jakże zasmucają opinie głoszące, iż gry komputerowe „odmóżdżają”, „przyczyniają się do upadku kultury” i wkraczają w nasze życie kosztem więzi międzyludzkich. Jestem zdania, że wyłącznie kompletny ignorant w tej materii albo „psycholożka” mogą wyrażać głośno i z pełnym przekonaniem tak nieprawdziwe i krzywdzące postulaty. Jako pisarka wychowana na prymitywnych planszówkach,…

czytaj dalej

Transcendencja – recenzja i przemyślenia pofilmowe

Wiecie jak to, jest kiedy w waszym życiu pojawia się trudno rozwiązywalny problem, a wy, zamiast z nim walczyć, rozwijacie się wewnętrznie ponad niego? Przestaje on więc istnieć dla was pomimo tego, że dalej będzie istnieć dla bardziej prymitywnie postrzegającego świat adwersarza. Nie wiecie? To powinniście obejrzeć „Transcencencję” w reżyserii…

czytaj dalej