O idiotach ze środowisk para

Co w trawie piszczy? W trawie piszczą kolejne i kolejne, tak zwane, paranuki oraz para postulaty. Para – dziś znaczy więcej, niż dwoje. To miano całych światów, wymyślanych na zasadzie grochu rzucanego o ścianę, mnożonych na ósmą potęgę i ósmy cud świata. Jakiż współczesny człowiek mądry, o, jaki progresywny i

czytaj dalej

Myślenie o bibliotecznym charakterze

Pusty dokument – tabula rasa, biel, wizja – ciekawość świata. Tak się powinno zaczynać badania. Jednak większość osiągnięć obecnych naukowców od samego początku kreowana jest nie pod wizję, ale pod tezę. Bo tylko szufladka dla danej wiedzy zawiera zarówno prestiż (stanowiska), jak i pieniądze (stypendia i granty badawcze). Tym samym

czytaj dalej

O władzy i urzędzie – artykuł trudny, a czasem nawet nudny

Władza w dzisiejszym świecie rozpuszcza się w strukturach społecznych, de facto nie mając bezpośredniego wpływu na procesy, jakie w nim zachodzą. Od początkowej koncepcji poprzez kolegialny sposób jej akceptacji, aż po system kolejnych interpretacji i wdrożeń –  koncepcja staje się powoli zaledwie intencją. Społeczeństwo zajęte swoimi codziennymi sprawami, przyjmując kolejny

czytaj dalej

George Eastman – historia z życia

Opowiem wam dziś historię ni z gruszki, ni z pietruszki, o niejakim Eastmanie George’u. Nie wiecie, kto to, Eastman? Spokojnie – wiecie, tylko jeszcze nie kojarzycie. Oto historia z życia, czyli prawdziwa, inaczej mówiąc,  na faktach. Jak to bywa z nieprzeciętnymi talentami, w szkole mu nie szło, nauczyciele uważali go

czytaj dalej

Cywilizacyjny hieroglif

Świat – ciemny wieczór, pełen dźwięków, zapachów i myśli. Ciepły wieczór, usypiający nad rozgrzaną prerią. Siedzący wokół ogniska ludzie zadzierają swoje serca ku górze. Zaraz rozpocznie się spektakl. Pokaże się Droga Mleczna – rozświetlą się te wszystkie nieskazitelne gwiazdy, niezliczone gwiazdy. Jesteśmy, najedzeni i pełni, syci także tych czysto cielesnych

czytaj dalej

Sola

Sola to obietnica – „przyrzekam wam, że wywiążę się ze zobowiązania”. Jest to termin ekonomiczny, lecz równocześnie społeczny. Człowiek zrzucony na ten padół niebezpieczeństw i żalów, zwany Ziemią, czasami – w bardzo wyjątkowych wypadkach – stara się być ziarenkiem uporządkowania w chaosie. Jesteśmy tutaj bardzo krótko. Im dłużej tutaj przebywamy,

czytaj dalej

Dlaczego nauka XX w. uznana została za niemoralną?

Zaskoczeni obserwujemy, jak zdumiewające tezy różnych paranaukowych środowisk zdobywają niesłychaną popularność i mimo oficjalnych stanowisk „poważnych” środowisk naukowych, nie zmienia to nic w ocenie społecznej tych tez. Vide – apele klimatologów dotyczące tzw.: globalnego ocieplenia, mimo że wsparte oficjalnymi stanowiskami astronomów, nie robią na nikim żadnego wrażenia. Innym dość prostym

czytaj dalej

Ekologia między nauką a ideologią

Jest taka część społeczeństwa w każdym kraju i w każdym narodzie, która musi się w coś zaangażować, są to zaangażowani społecznicy. Wielu z nich tworzy prawdziwą wartość społeczeństwa obywatelskiego, wielu w ten sposób realizuje swoje ambicje i przyczynia się do rozwoju samoświadomości społecznej. Jest też część, która usilnie poszukuje ideologii

czytaj dalej

SPIS TREŚCI