Uzdrawiająca siła choroby

Nikt o tzw.: zdrowych zmysłach nie chce być chory – każda jednostka ludzka, która jest stabilna mentalnie i emocjonalnie, pragnie być zdrowa. Powszechna jest teza, że boimy się śmierci (głównie dlatego, iż lękamy się tego, czego nie znamy), ale znacznie silniej boimy się przecież starości i wynikających z niej schorzeń.

czytaj dalej

Gdzie się podziały historie?

Świat. Duży. Hałaśliwy. Tak pełny, że aż pusty. Dookoła jest tyle reklam, że nie sposób je zauważać. Mózgi odcedzają nadmiar bodźców, na sitku zostają tylko te kolory i dźwięki, które są niezbędne do życia. To nie są kolory wyszukane, to nie są dźwięki wymowne. Karminy się tym, co niezbędne, nie

czytaj dalej

Wróżki, wiedźmy, motyle i badyle

Człowiek niekiedy chciałby dyskretnie zerknąć za niby teatralną kurtynę, kiedy już po spektaklu. Chcielibyśmy wiedzieć, co czeka nas dalej, w przyszłości – czy dobrze będzie, czy źle. Chcielibyśmy wiedzieć, aby móc się przygotować, bo – organicznie wręcz – lękamy się niepewności naszego osobistego jutra, stąd od czasu do czasu próbujemy

czytaj dalej

Refleksja staroroczna  

Tylko w jedną jedyną noc w roku absolutnie każde marzenie jest w pełni usprawiedliwione i uzasadnione. Wyłącznie w tę noc, z 31. grudnia na 1. stycznia, nawet najmocniej zagorzali pragmatycy korzystają z prawa do marzeń, chociaż w skali roku uznają je za zbędne, bo nieużyteczne oraz naiwne. Nim zegar wybije

czytaj dalej

Mowa nienawiści na Boże Narodzenie?

  Mowa nienawiści (z ang. hate speech) – to negatywne i nacechowane emocjonalnie wypowiedzi, tworzone na podstawie uprzedzeń. Rada Europy definiuje ten termin jako „wszystkie formy ekspresji, które rozpowszechniają, podżegają, wspierają lub usprawiedliwiają nienawiść rasową, religijną, ksenofobię, antysemityzm lub inne formy nienawiści wynikające z nietolerancji, łącznie z nietolerancją wyrażoną za

czytaj dalej

Plaster ze szczęścia

Oczywiście zależnie od tego, jak zdefiniujemy termin “szczęście”, inaczej będziemy próbowali osiągnąć stan szczęścia i trwali w nim. Ci, dla których szczęście jest dążeniem, będą odnajdywali radość w sprawach i rzeczach małych, codziennych, może i przypadkowych. Ci, dla których szczęście jest finalnym owocem czekającym na nich u kresu obranej ścieżki,

czytaj dalej

Produkt męskopodobny i kobieta szczęśliwie niepiękna

Potrzeba nadawania wszelkim zjawiskom mian, a następnie klasyfikowania ich do określonych kategorii, uszczupla współczesnemu człowiekowi perspektywiczny ogląd świata, przecząc zdrowemu rozsądkowi i ograniczając wyobraźnię. Skąd bierze się ta potrzeba nazywania wszystkich i wszystkiego? Czy zjawisko nie potwierdzone słowami, które dopiero nadadzą mu imię, nie istnieje? Człowiek nie opieczętowany określonym sloganem,

czytaj dalej

Wstyd za pseudo-feminizm

Coraz częściej natykam się na kobiety uważające się za feministki i pod szyldem feminizmu wojujące agresywnym, bądź nieprzemyślanie histerycznym, słowem o lepszy w ich mniemaniu świat – jeden ujednolicony świat dla, bez wyjątku, każdego. Równouprawnienie? Na internetowym forum czytam wypowiedź kobiety uznającej się za feministkę: chcę móc odśnieżać ulice i

czytaj dalej

Odezwa do żony ze Stepford

Uważnie rozglądaj się na boki – szczególnie wtedy, kiedy wokół jest cicho i spokojnie. Bo to w najcichszych i najbardziej układnych postawach czają się najwięcej wstrętne, psychopatyczne i patologiczne, odruchy i akty woli. Najgroźniejsi są ci, którzy cechują się nienagannym uporządkowaniem. Oni to posługują się spokojem z wprawą i wyrachowaniem

czytaj dalej

Celebrytyzm – mania niewielkości

Spotkałeś kiedyś człowieka, który czuł się lepszy – bardziej wartościowy i ważniejszy – od ciebie, ponieważ miał lepsze – droższe – buty albo spodnie albo płaszcz? Odrzyj takiego z markowych metek, a stanie przed tobą najzupełniej nagi, pomimo ubrania, które nadal będzie miał na sobie. Dlaczego mass media upadają? Dlaczego

czytaj dalej

Zwierzę, za które się wstydzę

Zawsze myślałam, że to, jaki będzie świat, zależy wyłącznie od nas samych. Że to my – ludzie – tworzymy okalające rzeczywistość warunki, dbając, by uczyniały świat stale lepszym, by przydawały mu pozytywnego progresu. Stąd napawają mnie trwogą i wstydem coraz częściej spotykane postawy: nie odzywajmy się, czekajmy cicho, bierzmy udział

czytaj dalej

Na poetów

Dziwiąc się, pytam, dlaczego w licznych współczesnych poezjach rodzimych, ja poety, podmiot liryczny w wierszu, zawsze musi: a to „stać boso nad wschodem słońca”, a to „tańczyć boso w pustyni twoich powiek”, a to mieć „stopy w sandałach”, a to „się prężyć tęskno w godzinie szczytu”, a to z „głową

czytaj dalej