Wróżki, wiedźmy, motyle i badyle

Człowiek niekiedy chciałby dyskretnie zerknąć za niby teatralną kurtynę, kiedy już po spektaklu. Chcielibyśmy wiedzieć, co czeka nas dalej, w przyszłości – czy dobrze będzie, czy źle. Chcielibyśmy wiedzieć, aby móc się przygotować, bo – organicznie wręcz – lękamy się niepewności naszego osobistego jutra, stąd od czasu do czasu próbujemy…

czytaj dalej

Refleksja staroroczna  

Tylko w jedną jedyną noc w roku absolutnie każde marzenie jest w pełni usprawiedliwione i uzasadnione. Wyłącznie w tę noc, z 31. grudnia na 1. stycznia, nawet najmocniej zagorzali pragmatycy korzystają z prawa do marzeń, chociaż w skali roku uznają je za zbędne, bo nieużyteczne oraz naiwne. Nim zegar wybije…

czytaj dalej

Plaster ze szczęścia

Oczywiście zależnie od tego, jak zdefiniujemy termin “szczęście”, inaczej będziemy próbowali osiągnąć stan szczęścia i trwali w nim. Ci, dla których szczęście jest dążeniem, będą odnajdywali radość w sprawach i rzeczach małych, codziennych, może i przypadkowych. Ci, dla których szczęście jest finalnym owocem czekającym na nich u kresu obranej ścieżki,…

czytaj dalej

Produkt męskopodobny i kobieta szczęśliwie niepiękna

Potrzeba nadawania wszelkim zjawiskom mian, a następnie klasyfikowania ich do określonych kategorii, uszczupla współczesnemu człowiekowi perspektywiczny ogląd świata, przecząc zdrowemu rozsądkowi i ograniczając wyobraźnię. Skąd bierze się ta potrzeba nazywania wszystkich i wszystkiego? Czy zjawisko nie potwierdzone słowami, które dopiero nadadzą mu imię, nie istnieje? Człowiek nie opieczętowany określonym sloganem,…

czytaj dalej

Rodzice w starciu z całym światem

Najlepsza matka to nie ta, która nie widzi świata poza swoim dzieckiem, ale ta, która próbuje zmieniać świat na lepszy, z myślą o swoim dziecku. Najgorsze matki to te, które złorzeczą na cały świat – jaki jest podły, antypatyczny, złowrogi i niewygodny – a które postawione przed możliwością wypowiedzenia głośno…

czytaj dalej

Wstyd za pseudo-feminizm

Coraz częściej natykam się na kobiety uważające się za feministki i pod szyldem feminizmu wojujące agresywnym, bądź nieprzemyślanie histerycznym, słowem o lepszy w ich mniemaniu świat – jeden ujednolicony świat dla, bez wyjątku, każdego. Równouprawnienie? Na internetowym forum czytam wypowiedź kobiety uznającej się za feministkę: chcę móc odśnieżać ulice i…

czytaj dalej

Odezwa do żony ze Stepford

Uważnie rozglądaj się na boki – szczególnie wtedy, kiedy wokół jest cicho i spokojnie. Bo to w najcichszych i najbardziej układnych postawach czają się najwięcej wstrętne, psychopatyczne i patologiczne, odruchy i akty woli. Najgroźniejsi są ci, którzy cechują się nienagannym uporządkowaniem. Oni to posługują się spokojem z wprawą i wyrachowaniem…

czytaj dalej

Celebrytyzm – mania niewielkości

Spotkałeś kiedyś człowieka, który czuł się lepszy – bardziej wartościowy i ważniejszy – od ciebie, ponieważ miał lepsze – droższe – buty albo spodnie albo płaszcz? Odrzyj takiego z markowych metek, a stanie przed tobą najzupełniej nagi, pomimo ubrania, które nadal będzie miał na sobie. Dlaczego mass media upadają? Dlaczego…

czytaj dalej

Zwierzę, za które się wstydzę

Zawsze myślałam, że to, jaki będzie świat, zależy wyłącznie od nas samych. Że to my – ludzie – tworzymy okalające rzeczywistość warunki, dbając, by uczyniały świat stale lepszym, by przydawały mu pozytywnego progresu. Stąd napawają mnie trwogą i wstydem coraz częściej spotykane postawy: nie odzywajmy się, czekajmy cicho, bierzmy udział…

czytaj dalej

Na poetów

Dziwiąc się, pytam, dlaczego w licznych współczesnych poezjach rodzimych, ja poety, podmiot liryczny w wierszu, zawsze musi: a to „stać boso nad wschodem słońca”, a to „tańczyć boso w pustyni twoich powiek”, a to mieć „stopy w sandałach”, a to „się prężyć tęskno w godzinie szczytu”, a to z „głową…

czytaj dalej

Czy ludzie czytają jeszcze książki?

Nie poradniki, nie banalne sprawozdania z życia i nie podręczniki czy publikacje naukowe. Pytam, czy ludzie żyjący współcześnie nadal sięgają po powieści, po literaturę piękną? Czy sformułowanie w rodzaju: „mieć kontakt z literaturą” – cokolwiek dzisiaj znaczy? Czy towarzyszy mu sens, znaczenie, przesłanie? Czy książki są ludziom jeszcze potrzebne, czy…

czytaj dalej

Wstydliwy Golgota Picnic

Nie powiem nic na temat walorów artystycznych sztuki Golgota Picnic. Słowem się nie odniosę do nazwiska twórcy, ni do aktorów zaangażowanych w przedstawienie tej sztuki polskim widzom. Odniosę się natomiast do presji polskich katoli, jaką wywierają w sposób miażdżący na wszystkie przejawy życia i sztuki, które nie mieszczą się w…

czytaj dalej