Bo mogę

Drodzy Czytelnicy! Przed Wami opowiadanie o kobiecości, pióra debiutującej autorki, Zosi Lenczewskiej-Samotyj, ujęte w formie literackiej spowiedzi, czyli listu… Główna bohaterka – młoda dziewczyna stojąca u progu do dorosłości – pisze nader szczery, osobisty list do matki, w którym zwierza jej się z najtrudniejszego, bo pierwszego w życiu, momentu przełomowego…

czytaj dalej

Pomiędzy snem a czuwaniem

  To, w jaki sposób myślimy, warunkuje nasze postrzeganie i rozumienie rzeczywistości. Jednak czym jest rzeczywistość? Czy to materia obiektywna, czy też rodzaj złudnego hologramu dostosowanego indywidualnie? Na ile to, co myślę o świecie, wpływa na kształt, na obraz tego świata? A na ile świat opiera się mojemu osobniczemu postrzeganiu,…

czytaj dalej

Wierzę albo nie wierzę

  To, w co wierzę, dla mnie osobiście jest cenne, lecz nie może mi przesłonić perspektywy. To, w co nie wierzę, odrzucam bez emocji jako zupełnie zbędną dla mnie hipotezę, aby zachować czystą perspektywę – jeśli zaś głoszę, że to, w co wierzą inni, a w co ja nie wierzę,…

czytaj dalej

Prometeusze wszystkich światów – łączmy się!

Prometeusze wszystkich światów – łączmy się! Krótka historia pisarki po drugiej stronie lustra Wczoraj przepuściłam przez ręce lusterko. Patrzę na okruchy szkła. Myślę sobie: policzę je. Książek napiszę tyle, na ile kawałków potłukło się lusterko. Pomysł jak pomysł – każdy dobry, gdy się na niego wpada. Natomiast przeczyszczająco na pokłady…

czytaj dalej

Spowiedź tancerki

  Nie, nie czuję się przegrana. Ani specjalnie wyróżniona. Bo nie od razu byłam tancerką. Dobicie do tego muru, do którego ostatecznie dobiłam ja, wymaga czasu. I sklejenia w całość bardzo wielu różnych okoliczności, z których znaczna część pozostaje względem siebie sprzeczna. Moja sytuacja nie jest więc naturalna, mimo że…

czytaj dalej

Miasto starców

W mieście starców wszędzie pachnie pożółkłą skórą, spalonym mięsem i chłodem. Na ścianach wiszą zegary z wyszczerbionymi wskazówkami. Słychać chrobot mechanizmu wewnątrz zegarka, ale wskazówki niczego nie mierzą. Raz tylko byłam w mieście starców, ale nigdy nie zapomnę, jak pachnie. Chociaż byłam młoda, musiałam do niego zajrzeć. Pewnego dnia moja…

czytaj dalej

Dusza w nieskończoności

Życie jest szalenie krótkie. Nieważne, co wczoraj, ani co jutro – życie jest teraźniejszością. A teraźniejszość, to dalece szczupła warstwa, wręcz wąska szczelina, przez którą spoglądasz na popełnione uczynki oraz na przyszłe, niezaistniałe jeszcze, uczynki. Właściwie, teraźniejszości wcale nie ma. Wszystko, co myślę teraz, w danej chwili – już pomyślałam, stało…

czytaj dalej

O lustrze, potworze i stanowisku trzecim

  Nieświadomość nie jest błogosławieństwem. Zamykam oczy, zatykam uszy, dłonie trzymam w szczelnych kieszeniach – więc jestem bezpieczny? Nie. Przybieram tylko postawę asekurancką, ukrywam się w ciemności – na własne życzenie. A w ciemności kryją się potwory – każda szafa zwykła zawierać na dnie kościotrupy, które dematerializują się wyłącznie wtedy,…

czytaj dalej

Rozmowa Ateisty ze Śmiercią

Śmierć: Boisz się? Ateista: Nie. Śmierć: Dlaczego? Ateista: Boga nie ma. Śmierć: Widzę, że jednak Boga się boisz, dlatego mu zaprzeczasz. Ateista: Nie zaprzeczam, tylko wyjaśniam: Boga nie ma – jest tylko Śmierć. Śmierci się nie boję. Śmierć: Oto jestem. To dobrze, że mnie jesteś pewien i to dobrze, że…

czytaj dalej

Szklanki na ścianie

Zofia N. urodziła się w latach pięćdziesiątych dwudziestego wieku. Przez całe życie czyniła wyłącznie to, co słuszne, właściwe i sprawiedliwe, nie pomyliła się ani razu. Będąc dzieckiem, cierpliwie grabiła siano, nie mniej cierpliwie zbierała kartofle, w sposób stoicki doiła krowę i pasła kury z takim oddaniem, jak gdyby rozdawała ptactwu…

czytaj dalej

Wytykam Ci język

Ja nie z tych, co niewinną minką niwelują wszystkie swoje grzechy i grzeszki. Ja nie święta, ani nawet nie nieskalana. Życie skalało mnie nie raz, codziennie uczę się pokory, jeszcze wiele nauki przede mną. Nie kreuję jednakże siebie na nikogo ponad czy poza ludzkimi, zwykłymi kategoriami. Dobrze wiem, że mój…

czytaj dalej

Prawda się rysuje

Jaki jest współczesny świat? A może raczej: jaki jest współczesny człowiek?… Świat stanowi wstrząśnięty i zmieszany koktajl mnóstwa technologii, jakie, zachodząc jedna na drugą, tworzą wspólnie niezgruntowany, malowniczy, papuzi kalejdoskop wrażeń. Kalejdoskop ten – jak to kalejdoskop – pozostaje dziecinnie nieskomplikowany, lecz optyczne wrażenia, które wywiera, sieją przed świadomym wzrokiem…

czytaj dalej