Dzieci – pobłażać czy karcić?

Okrągły, uroczy ciążowy brzuszek. Masa przytuleń i pogłaskań w brzuszek, pełnych oczekiwania na nowego człowieka i bezgranicznej miłości doń. A potem?… Rodzice kochają swoje maleństwa. Pielęgnują je starannie, wstają w nocy, karmią, tulą, przewijają, kąpią… Ale maleństwa – rosną. Już zaledwie paroletni maluch potrafi zaskoczyć swoich rodziców – niewybrednym komentarzem…

czytaj dalej

Spowiedź tancerki

  Nie, nie czuję się przegrana. Ani specjalnie wyróżniona. Bo nie od razu byłam tancerką. Dobicie do tego muru, do którego ostatecznie dobiłam ja, wymaga czasu. I sklejenia w całość bardzo wielu różnych okoliczności, z których znaczna część pozostaje względem siebie sprzeczna. Moja sytuacja nie jest więc naturalna, mimo że…

czytaj dalej

Lekcja 4 – Jak pozbyć się przeterminowanego „lekkiego pióra”

  Pisanie wymaga wysiłku – intelektualnego. Naprawdę – wymaga. Bo jak powiedział Steven Savile: „Czytelnicy nie widzą różnicy między słowami napisanymi pod wpływem pasji, kiedy słowa po prostu płyną, a między słowami, które się poleruje tygodniami z bólem jak przy wyrywaniu zębów”. Tymczasem w jaskrawym kontraście do rzeczonego wysiłku i…

czytaj dalej

20 rzeczy, których niecierpię i 20 rzeczy, które uwielbiam

  20 rzeczy, których niecierpię Małe dzieci przebrane za dorosłych – małe dzieci w dorosłych kostiumach, tańczące i wykonujące ruchy jak gdyby erotyczne Psy i koty w dziwnych przebraniach Zdjęcia małych nieświadomych dzieci na „Fejsbukach” rodziców Błędy językowe w poważnej publicystyce Trzydziestostopniowe upały Zdania zaczynające się od „nie” Namawianie wszystkich do…

czytaj dalej

Pomylone słowa – depesza

Masz na myśli sformułowanie „zimna kalkulacja”, a mówisz „ekonomia”. Pomylone słowa znajdziesz wszędzie. Nie musisz się silić, by systematycznie je znajdować. Bo pomylone słowa są wiatropylne, płodzą się i płodzą na potęgę, a nie potrzebują w tym celu żadnej interakcji. Może i ameba mogłaby bez kłopotu „płodzić” pomylone słowa, ale…

czytaj dalej

Lekcja 3 – Jak zostać pisarzem?

Część z Was poczuje dotkliwe rozczarowanie, ponieważ na pytanie postawione w tytule, odpowiem: pisarzem nie można zostać – pisarzem się jest… albo nie. Bycie pisarzem, to jak bycie zakochanym: jeżeli pytasz, po czym poznać ten stan, skąd masz wiedzieć, że się nie mylisz, skąd masz wiedzieć, czy to, co czujesz,…

czytaj dalej

Lekcja 2 – Kreatywność pisarza: jak to się robi?

Pisanie twórcze, to nieustanna i wytężona praca ze swoją wyobraźnią. Brzmi wspaniale, brzmi niczym marzenie, ale osobnicza wyobraźnia człowiecza bywa zwodnicza i… nawet ludzie obdarzeni ponad przeciętną wyobraźnią, prędzej czy później dobijają do twardej ściany. Każdy człowiek codziennie ściera się z naturalnymi ograniczeniami, które go obudowują. Dlatego nie można jednorazowo…

czytaj dalej

Lekcja 1 – Pozytywnie o pisaniu

  Jeśli marzysz, by zostać pisarzem – jeśli pragniesz przeobrazić prywatną nieśmiałą pasję w zawodową codzienność, ten cykl artykułów jest specjalnie dla Ciebie! Witam Cię serdecznie na wirtualnych Warsztatach Pandory – być może jedynych literackich warsztatach, na których nauczysz się… jak stać się pisarzem i nie oszaleć. Albo: jak oszaleć…

czytaj dalej

Kobieta poświęcona samej sobie

  „Tempora mutantur et nos mutamur in illis”. Czasy się zmieniają i my zmieniamy się wraz z nimi. Polska. Kobieta. Matka. Dawniej Matka Polka. Później Eko-Mama. Teraz? Czy słyszeliście już o idei intensywnego macierzyństwa? A o idei kobiecości poświęconej – samej sobie?… W czasach wojny i rewolucji narodziła się ikona…

czytaj dalej

Stany pośrednie

  Najtrudniej mają ci, którzy stoją pośrodku. Pomiędzy. O, przeciętności, niedoceniana cnoto! Wymagamy od siebie samych codziennego starania, dbałości, by nie stać się w oczach świata przezroczystymi. Praktycznie nikt nie lubi przezroczystości i nie chce, by w jej kategoriach go postrzegano. Pragniemy sensownie się wyróżniać, uchodzić za ładnych w oczach…

czytaj dalej

Miasto starców

W mieście starców wszędzie pachnie pożółkłą skórą, spalonym mięsem i chłodem. Na ścianach wiszą zegary z wyszczerbionymi wskazówkami. Słychać chrobot mechanizmu wewnątrz zegarka, ale wskazówki niczego nie mierzą. Raz tylko byłam w mieście starców, ale nigdy nie zapomnę, jak pachnie. Chociaż byłam młoda, musiałam do niego zajrzeć. Pewnego dnia moja…

czytaj dalej

Rodzice „frankensteinów”

Czym jest moralność? Sitem służącym do odcedzania dobra od zła. Wszystko, co dobre, osadza się na wierzchu ciasnego sita i staje się uroczo przezroczyste – niegroźne, niewywołujące gorących emocji, przeciętne. Wszystko, co złe, spada na dno w postaci brudnego, mętnego szlamu. Te brzydkie grudy brudu, to skrajności – zachowania i…

czytaj dalej

Dusza w nieskończoności

Życie jest szalenie krótkie. Nieważne, co wczoraj, ani co jutro – życie jest teraźniejszością. A teraźniejszość, to dalece szczupła warstwa, wręcz wąska szczelina, przez którą spoglądasz na popełnione uczynki oraz na przyszłe, niezaistniałe jeszcze, uczynki. Właściwie, teraźniejszości wcale nie ma. Wszystko, co myślę teraz, w danej chwili – już pomyślałam, stało…

czytaj dalej

O lustrze, potworze i stanowisku trzecim

  Nieświadomość nie jest błogosławieństwem. Zamykam oczy, zatykam uszy, dłonie trzymam w szczelnych kieszeniach – więc jestem bezpieczny? Nie. Przybieram tylko postawę asekurancką, ukrywam się w ciemności – na własne życzenie. A w ciemności kryją się potwory – każda szafa zwykła zawierać na dnie kościotrupy, które dematerializują się wyłącznie wtedy,…

czytaj dalej

Rozmowa Ateisty ze Śmiercią

Śmierć: Boisz się? Ateista: Nie. Śmierć: Dlaczego? Ateista: Boga nie ma. Śmierć: Widzę, że jednak Boga się boisz, dlatego mu zaprzeczasz. Ateista: Nie zaprzeczam, tylko wyjaśniam: Boga nie ma – jest tylko Śmierć. Śmierci się nie boję. Śmierć: Oto jestem. To dobrze, że mnie jesteś pewien i to dobrze, że…

czytaj dalej