Dusza jest z cukru, a czasu nie ma – recenzja debiutu Justyny Karolak

Ponieważ obecnie przygotowuję się do wydania nowej książki, co nastąpi wkrótce, postanowiłam na łamach Tostera przypomnieć Czytelnikom mój wydawniczy debiut, Tropiąc jednego wilka, który zawitał do księgarni i sieci Empik latem 2012. roku. Nowa książka będzie zupełnie inna, ale o tym – kiedy indziej. Tych Czytelników, którzy jeszcze nie znają mojej twórczości, zapraszam do zapoznania się z poniższą recenzją – do podróży ze mną, zaczynając od debiutu.

Justyna Karolak.

prezentacja Tropic jednego wilka

Dusza jest z cukru, a czasu nie ma – recenzja debiutu Justyny Karolak

Tropiąc jednego wilka z pewnością nie jest książką dla każdego. Ujmie wyłącznie tych, którzy lubią mięsistą refleksyjność osadzoną w dymnej atmosferze. Tych, którzy również w prozie szukają rytmu, melodii, a nie tylko w poezji. Tych, którzy w powieściach poszukują intrygującej formy i świeżego, porządnego języka literackiego.

Nie oznacza to, że książka Justyny Karolak pozbawiona jest akcji, że składa się z samego tła. Prócz wspomnianej refleksyjności, bohaterki tej książki popadają w sytuacje zgoła niebezpieczne, które mogą nawet zagrażać ich życiu. Pojawia się więc niepokój, napięcie, które dokądś prowadzą, które gdzieś pchają, prowokując nas do myślenia i wzmagając naszą ciekawość.

Każdy, kto w literaturze ceni oryginalność i tajemniczość, na pewno może sięgnąć po Tropiąc jednego wilka. Wydarzenia z wierzchu obyczajowe i prozaiczne, plączą się ze sobą, tworząc głęboki i zaskakujący związek przyczynowo-skutkowy. Ten związek z początku zdaje się czystym absurdem. Lecz z rozdziału na rozdział nabiera rysów dosadności i bezpośredniości, które bez pruderii obnażają porcję prawdy o naturze ludzkiej, o naturze kobiet i mężczyzn.

Czytanie o tej porcji prawdy może skłonić do spojrzenia w oczy – lustru. Ta powieść sprawia, że ma się ochotę postawić samemu sobie kluczowe pytania o sens nie tyle życia, co o sens, przeżytej już, przeszłości.

Często bowiem zadajemy sobie pytania o sens życia i przyszłe cele. Rzadziej reagujemy na zewnętrzny bodziec, który skłania do zastanowienia nad tym, co już poza nami, co zostało przeżyte, wyczerpane. Przeszłość jest już pozbawiona dokładnego zapachu, koloru, temperatury. Zdawałoby się, że  nie może mieć większego znaczenia.

Tymczasem autorka przekonuje nas, że choć wiedza o tym, kim się było, ani trochę nie wpływa na to, kim się będzie, to jednak świadomość i pełne pojęcie sensu minionych zdarzeń może mieć znaczenie niezwykle istotne dla naszej teraźniejszości.

Nie mamy wpływu na swoją przyszłość, ponieważ nigdy nie wiemy, na jaki bodziec natrafimy, i jakie zmiany on wywoła. Nie możemy programować swojej przyszłości. Ale mamy wpływ na teraźniejszość. Tu-i-teraz możemy decydować, co sądzić. Możemy przeżywać i chłonąć sens zdarzeń wszystkimi zmysłami.

Jak pisze autorka: „to zmysłami się pamięta, ponieważ właśnie zmysły kodują dane na temat zdarzenia w trakcie jego dziania się. Umysł służy jedynie temu, by zrozumieć, co się przeżyło”.

I tak stara się postępować główna bohaterka powieści. Przy pomocy umysłu, rozumu próbuje uporządkować zaległy bałagan i wyjaśnić wszelkie wątki, które upłynęły już z prądem życia, a które obecnie domagają się resume. Zarazem bohaterka pyta:

ale – czym rzeczywiście jest teraźniejszość? I czym jest czas? Czy czas – to na pewno zjawisko obiektywne, symetryczne, liniowe? Czy tylko człowiek przywykł traktować życie jako ściśle sprzęgnięte z ruchem wskazówek zegara?

„Czasami myślę, że dusza jest z cukru, a czasu w ogóle nie ma” – mówi główna bohaterka.

Tego typu rozważań w książce jest więcej. Ale co najważniejsze, żadne z nich nie pozostaje bez odpowiedzi. Autorka zostawia czytelnikowi dość miejsca na osobistą interpretację zbudowanej przez siebie treści, ale żadnego z pytań nie porzuca bez echa, nie opuszcza czytelnika z rozłożonymi rękami, mówiąc: „nie wiem”.

Autorka prowadzi nas przez historię zamkniętą, to znaczy opowiedzianą od początku do końca. Choć koniec okaże się przewrotny i zdumiewający, zadamy sobie pytanie: dlaczego na to nie wpadłem? Przecież jakże wiele wskazywało na takie właśnie zakończenie – powinienem był się domyślić…

Ale – nie domyśliłem się. Autorka przeprowadziła mnie przez określoną historię, zostawiając mi po drodze mnóstwo wskazówek. Pomimo tego, i tak nie domyśliłem się finału tej niepokojącej, mrowiącej opowieści. Zostałem zaskoczony i byłem dotknięty.

Jednocześnie ucieszyłem się, że młodzi pisarze w naszym kraju piszą literaturę piękną. Że Tropiąc jednego wilka nie jest kolejnym trywialnym sprawozdaniem z życia. Że autorka ani nie udaje reportera, ani niczym nie epatuje.

Autorka niczym nie epatuje – to jedna z najważniejszych zalet jej debiutu wydawniczego.

Dusza jest z cukru, a czasu nie ma – recenzja debiutu Justyny Karolak

Książka nie pohukuje na nas tonem pseudo dydaktycznym i nie moralizuje. Po prostu szczerze i bez fałszywego wstydu i zakłamania obnaża człowiecze błędy i niedostatki. Opisuje świat i relacje międzyludzkie, nie obawiając się zdemaskowania intymności i odarcia jej z piękna. Dlatego, że niczego nie kategoryzuje, lecz konsekwentnie opisuje realny świat jako niby nielogiczną i absurdalną, trudną do uchwycenia, skalę szarości. Jej bohaterki nie są oderwanymi od rzeczywistości istotami bez skazy. Bywają irytujące, a z niektórymi ich wyborami naprawdę trudno się zgodzić, tym bardziej utożsamić. To wszystko prowokuje do myślenia.

Polecam tę lekturę tym wszystkim, którzy w literackich światach idą tropem esencjonalności i bogactwa emocji. Polecam nie dlatego, że powieść jest doskonała, bo nie jest, ale stanowi doprawdy dobry debiut, dobrą zapowiedź przyszłej działalności literackiej. Tkwi w niej coś, co sprawia, że warto się pochylić i zastanowić.

Daniel Skalski

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (4)
  • w porządku-niezła grzanka (2)
  • potrzebny-smaczny tost (2)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (1)

2 komentarze

  1. Piękny krawat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *