Ekologia infantylna

Coraz częściej udaje nam się złapać naszych kochanych ekologów na granicy rozsądku i logiki, coraz częściej ich poczucie własnej wartości – to jedyna miara, jaką można przyłożyć do postulowanych przez nich propozycji.

Kiedy powstawała nasza „nowa fala” ekologiczna, w Polsce miało miejsce specyficzne przewartościowanie pojęć, i nie chodzi tu o Solidarność, ale o New Age. Wizja świata, którą nieśli krzewiciele tej idei, była nowym fascynującym wyzwaniem dla młodej inteligencji i para-inteligencji w Polsce. Tabuny młodzieży w rozciągniętych swetrach, nie potrafiąc odnaleźć się w nowym, realnie powstającym świecie, gdzie tarły się ze sobą autentyczne poglądy, a wygłaszanie ich groziło prawdziwymi konsekwencjami, tak społecznymi, jak i duchowymi – uciekły w ramiona dziwnej, tajemniczej wiedzy o nowej erze, która nastanie: Erze Wodnika.

Ich duchowi przewodnicy wytłumaczyli im, że właśnie posiedli stan wyższej świadomości i dzięki temu mogą poczuć się lepiej od całej ciemnej reszty świata; ciemna reszta świata w tym czasie obalała mur berliński.

Ekologia infantylna 2Grupa zagubionych w wielkiej przemianie świata młodych ludzi zdążyła się nieco już zestarzeć i nagle poczuła parcie na działanie, aby jakoś usprawiedliwić swój stan podwyższonej świadomości. Ponieważ w tym czasie cały ruch został pożarty jak zwykle przez pop-kulturę, pozostała ekologia.

Przytoczę tu cytat i przysięgam, nie zmieniłem w nim ani kropki, ponieważ uznałem, iż jest on tak wymowny i zabawny, że zmiana jakiegokolwiek fragmentu – byłaby świętokradztwem:

„Młodziutka Natalia nie kryła wzruszenia na wieść, że to właśnie jej udało się pokonać jedenaście rywalek. Jak sama przyznała, kariera modelki i światowe wybiegi są tym o czym od dawna marzyła. Wielką galę, która odbyła się w hali Wytwórni Wódek Koneser, zaszczyciła swoją obecnością topmodelka Anna Jagodzińska z Agencji New Age Models. Ania robi światową karierę i występuje w najbardziej prestiżowych pokazach mody Europy. To właśnie Ania pierwsza miała okazję pogratulować Natalii zwycięstwa. Ale znanych osób tego wieczoru było więcej – pojawili się aktorzy, modelki oraz styliści. Wśród nich zauważyliśmy m.in. Annę Samusionek, Małgosię Sochę, Joasię Jabłczyńską, Janusza Józefowicza z Nataszą Urbańską, Rafała Królikowskiego, Kubę Wesołowskiego, Olgę Bończyk, Krzysztofa Szewczyka czy Ilonę Felicjańską. Podczas imprezy odbyły się pokazy mody dwóch firm – Wólczanki oraz Jackpot. Kolekcję firmy Jackpot zaprezentowały profesjonalne modelki z Agencji New Age Models. Szczególne wrażenie zrobił na gościach niekonwencjonalny pokaz Wólczanki, gdzie wytatułowani modele rapowali, zionęli ogniem i rżnęli lód piłą mechaniczną. Po tych wszystkich emocjach goście i organizatorzy do późnych godzin nocnych bawili się pod rozgwieżdżonym niebem Wytwórni, wśród pięknych samochodów BMW. Dodajmy, że jednym ze sponsorów imprezy była firma Inchcape Motor Poland Dealer BMW!. Info: New Ege Models foto: Winda Lift”.

Cytat pochodzi z fasionmedia.pl

http://fashionmedia.pl/blog/2005/08/nowa_twarz_new_age_models/

Tak skończyło New Age. Chcę dodać, że nie mam nic wspólnego z całą katolicką akcją walki z tym ruchem, która wydaje mi się śmieszna i sztuczna.

Ale wróćmy do ekologii.

Kiedy obciekł cały sos magiczno-eklektyczny, a powyciągane stare swetry już nie pasowały na naszych dzielnych ludzi nowej ery, trzeba było złapać się za coś, co podtrzymałoby etos tejże przemiłej zresztą ideologii, która gromadziła wokół siebie całe zastępy uroczych dziewcząt nie jedzących mięsa, kochających zwierzątka i uprawiających radośnie seks z dużymi pretensjami do inteligencji.

W ten sposób na scenę weszły bataliony walczących o ekologię dzielnych działaczy i działaczek, nie twierdzę, że wszystkich interesowało to samo, co całą resztę ludzkości, czyli intensywne rozmnażanie się, część z nich była naprawdę zaangażowana, no powiedzmy garstka, ale ci poszli się uczyć ekologii, cała reszta ma po prostu zajęcie, rodzaj hobby tak samo zajmujące, jak pompowanie mięśni na sali gimnastycznej – tam też obowiązuje specyficzna dieta. No i co najważniejsze, można w ten sposób podtrzymać swoje pełne nadziei „ego” w stanie podwyższonej świadomości, wystarczy kochać koty i foki, no i dobrze jest być wegetarianinem.

Nie wiem natomiast, dlaczego myślenie jako działalność typowo ludzka, jest źle widziana w tych gremiach.

Podam to na przykładzie „biednej świnki”. Otóż ekolodzy z radością przyjęli informację, iż udało się genetykom (zwróćcie uwagę: genetykom) stworzyć na bazie roślinnej niejako sztuczne mięso świni.

„Biedne świnki będą miały lepiej” – oceniła jedna moja znajoma pani ekolog. Otóż właśnie: nie. Po pierwsze, jeśli produkcja świnio-rośliny okaże się atrakcyjna cenowo i smakowo, i jeśli lobby producentów świń ociemnieje na chwilę, to produkcja świń zostanie zlikwidowana. Świnie będzie można zobaczyć w zoo, a jej autentyczne mięso będzie kosztowało tyle, ile jego waga w złocie. W ten sposób szybko zostanie zlikwidowana cała populacja świń, jakie istnieją na świecie. Bo po co komu żarłoczne zwierzę, którym trzeba się zajmować i którego utrzymanie kosztuje całkiem spore pieniądze?

To jest jak z kotem, którego się kastruje dla jego dobra, tylko nikt nie pyta kota o zdanie, tak jak nie zapytano pewnego niedźwiedzia w Polskim Zoo, co chce żreć i po interwencji ekologówm zaaplikowano mu zdrowe, naturalne żarcie takie, jakie miałby w przyrodzie i niewdzięczne bydle wzięło i zdechło, na szczęście drugiemu natychmiast zmieniono dietę na starą i biedakowi udało się przeżyć.

Dlatego nie róbcie ekolodzy nic dla mojego dobra, błagam, ja chcę żyć.

Leonard Jaszczuk

 

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (0)
  • w porządku-niezła grzanka (0)
  • potrzebny-smaczny tost (0)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

2 komentarze

  1. Jeśli nie wierzycie to poczytajcie – niewiarygodne!!!!!!!

    Niemieckie ministerstwo środowiska, publikując tłumaczenie raportu ONZ dot. zmian klimatycznych, sfałszowało wynikające z niego wnioski. Resort kierowany przez Barbarę Hendricks z SPD chciał ukryć faktyczne skutki „ekologicznej” polityki.

    Czterostronicowe podsumowanie dokumentu w wersji niemieckojęzycznej zawiera liczne nieścisłości dot. rekomendacji Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu przy ONZ (IPCC). Zespół kwestionował kierowanie środków na projekty pozyskiwania energii odnawialnej. Jak zauważa „Die Welt”, tłumaczenie anglojęzycznego dokumentu na niemiecki jest „żenująco złe”. Błędy dotyczą podstawowych informacji, które zostały zaprezentowane opinii publicznej na opak.

    IPCC w swoim sprawozdaniu uznała daremność dotowania projektów „ekologicznej” energii, łączonych ze sprzedażą uprawnień do emisji zanieczyszczeń. Niemcy postanowili podkreślić, że chodzi o elastyczne dostosowanie liczby certyfikatów, tak, by zachęcać do jeszcze większych inwestycji w odnawialne źródła energii. Według Pierre’a Gosselina z niezależnego portalu notrickszone.com, to „kolejny spektakularny skandal, który pokazuje, że niemieckie ministerstwo środowiska nie jest tak naprawdę zainteresowane nauką o klimacie, ale interesuje się jedynie wykorzystaniem problemu klimatu jako narzędzia do generowania setek milionów euro na finansowanie rodzimych programów ochrony środowiska”.

  2. Ekologia służy obecnie głównie zarabianiu pieniędzy:

    http://www.pch24.pl/niemcy-sfalszowali-raport-klimatyczny,23097,i.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *