Ewa Minge – Polka w wielkim świecie mody

ewa-minge-polka-w-wielkim-swiecie-mody

Pewnie dziwicie się, skąd na łamach Tostera Pandory artykuł poświęcony modzie. Czyżbyśmy nagle – drastycznie zmienili spektrum zainteresowań? Czyżby moda – bardzo często będąca próżnym substytutem sztuki dla celebrytów – raptem stała się dla nas dosadną jakością kulturową, o której chcemy szeroko rozprawiać? Zupełnie nie w tym rzecz – już spieszymy z wyjaśnieniem. Zgodnie z tym, co napisaliśmy w zakładce O nas: „Na łamach Tostera Pandory podejmujemy (…) próby zgłębiania zjawisk z obszaru sztuki wysokiej, jak i masowej kultury, z zalewu której niestrudzenie odławiamy perły i owoce warte dyskusji”. Trudno wyobrazić sobie bardziej masowy przejaw kultury od mody – dlaczego mielibyśmy mu się nie przyjrzeć? Po drugie: cudze chwalicie, swego nie znacie – niech to przysłowie będzie głównym wydźwiękiem tego artykułu o rodzimej projektantce, jakże niedocenionej przez swych rodaków (przyp.: red.).

Ewa Minge urodziła się w roku 1967, jako jedyne dziecko Wiesławy i Zbigniewa Butkiewczów. Pochodzi ze Szczecinka, a jej aktualne miejsce zamieszkania to Mediolan, w którym osiadła ze względu na swoje codzienne zajęcie. Jest polską projektantką mody specjalizującą się nie tylko w odzieży wieczorowej czy biznesowej, ale także sportowej, koktajlowej oraz couture.

Działalność twórcza Minge narodziła się w centrum lat 90., czyli w latach niepokornej epoki grunge’u. Modą zajmuje się od roku 1994, a prezentować swoje kolekcje na ogromnych, światowych wybiegach poczęła w roku 1996. Kreatorka modowa rozwinęła swoje skrzydła na rynku zdumiewająco szybko. Od dziecka interesowała się modą, ceniła ją i poświęcała jej wiele swojej uwagi. Siedemnastoletnia Minge dążyła do spełnienia swoich marzeń – projektowania ubrań dla Polek, czego efektem było stworzenie wytwornej linii Eva Minge. Jej dom mody zajmuje się projektowaniem ubrań, dodatków, a także wzornictwem przemysłowym. Polka zajmowała się wystrojem wnętrz, aranżacją mebli oraz tworzeniem wizerunku kobiet takich jak Jolanta Kwaśniewska, Ivanka Trump, Anna Korcz, Natalia Kukulska czy Paris Hilton. Swoje zdolności zaprezentowała także podczas własnej kolekcji dla firmy Matel, tworząc ubranka dla lalek Barbie, a także współtworząc biżuterię pod kierownictwem luksusowej marki Swarovski. Posiada blisko 60 sklepów sygnowanych swoim nazwiskiem. Ukończyła kierunek kulturoznawstwa oraz historii sztuki.

Projekty Minge wyróżniają się niesamowitą elegancją i akcentowaną wygodą. Projektantka liczy się ze zdaniem i gustem odbiorców rozprzestrzenionych po różnych zakątkach świata, mając świadomość, że moda i kultura jest zróżnicowana. Pilnie dostosowuje się do tego niezmiernie ważnego czynnika. Tworzy niebanalne, wyszukane i ekstrawaganckie kreacje. W jej projektach nie ma miejsca na nijakość i potoczną nudę, ale i na nadmierne przerysowanie. Dba o to, żeby kształty jej klientek były delikatnie podkreślone i stosownie wyeksponowane. Projektantka uwielbia odważne zestawienia wzorów i barw. Gustuje w odcieniach pomarańczy, czerwieni, niebieskości i zieleni. Uwielbia żywe, pełne blasku kolory, o czym świadczą jej projekty. Ceni odzwierciedlenie charakteru w strojach, styl safari, hippie, a także romantyczny. Inspiruje się największymi trendami z poprzednich dekad, chętnie je odświeża i ukazuje w swoim współczesnym wydaniu. Jej projekty zawierają elementy hiphopowe, falbany czy kwiaty, które wykluczają monotonię oraz minimalizm w jej kreacjach. Nie boi się nietypowych połączeń, które przynoszą jej uznanie na rynku mody. Nie toleruje ciśnienia nastawionego na mainstream, jednostajności i braku indywidualizmu. Stylistka trafiła w dziesiątkę, stawiając na łączenie stylów, oryginalność i odwagę, którą stara się wnieść do mentalności nabywców jej ubrań.

ewa-minge-polka-w-wielkim-swiecie-mody-1

W 2003 roku została zaproszona do Rzymu, w celu wzięcia udziału w prestiżowym pokazie podczas włoskiego tygodnia mody Haute Couture Alta Roma. Tym sposobem przeszła do historii jako pierwsza i jedyna dotychczas Polka, która otrzymała możliwość wzięcia udziału w tym – prestiżowym dla świata mody – wydarzeniu. Od tamtej pory regularnie pojawia się we Włoszech w ramach tamtejszego tygodnia mody, prezentując swoje kolekcje tuż obok projektantów takich jak Ferre, Giorgio Armani czy Dolce&Gabbana. Krytycy specjalizujący się w modzie najwyższego szczebla oceniali jej prace jako znakomicie podkreślające piękno kobiecych kształtów. Jej ówczesny pokaz został pozytywnie odebrany, wzbudził ogromne poruszenie w tamtejszych prasach. Wizerunek polskiej projektantki widniał na pierwszych stronach najpopularniejszych magazynów modowych, takich jak La Republika, La Stampa i Il Messaggero. Po powrocie z ogromnego, modowego wydarzenia Polka była dumna z siebie i swoich osiągnięć w tak zaawansowanej randze świata mody. Czuła, że godnie reprezentowała nasz kraj i udało jej się pozostawić cząstkę polskiej sztuki w wielkim świecie mody.

Tymczasem po powrocie do Polski spotkała się z falą zdecydowanie niespodziewanej krytyki. Polacy negatywnie recenzowali kolekcję artystki jako widowisko przynoszące Polsce wstyd. Opinia polskich odbiorców znacznie kontrastowała ze zdaniem zagranicznych znawców, zafascynowanych działalnością Minge. Miejscowa prasa bezrefleksyjnie i antypatycznie oceniała jej koncepcyjność, podczas gdy zagraniczne media zachwycały się nią. Biorąca udział w pokazach mody z najwyższej półki, projektantka polska spotkała się z ofensywą w swojej ojczyźnie. To tutaj, w swoim domu powinna stać się obiektem ambicji, dumy i docenienia – a było wręcz odwrotnie. Lokalne media niestety mianują się plotką, obmową i stawianiem rozpoznawalnych osób w złym świetle. Krytyczne wypowiedzi powodują duże zainteresowanie adresatów, jednakże nie są one w żadnym stopniu ani formą konstruktywną, ani jakkolwiek pozytywnie służącą przekazywaniu informacji – służą raczej popularyzowaniu samej prasy plotkarskiej. Zdaje się, że media działające w Polsce coraz bardziej zagłębiają się w mechanizmy propagowania nieistotnych, niezasługujących na chwilę uwagi celebrytów. Osiągnięcia rdzennych mieszkańców naszego kraju winny być precyzyjniej analizowane, dostrzegane i oceniane w sposób wolny od wszelkich uprzedzeń… Polscy artyści rozwijający się na terenie kraju i poza nim często nie spotykają się z właściwym poparciem wśród rodaków. Są przez nas pomijani i niedoceniani – mogą liczyć jedynie na krytyczną chwilę uwagi, tak jak odbywa się to w wypadku Ewy Minge.

Designerka z potępieniem spotyka się zaskakująco często. Negatywnej eksplikacji poddawana była nawet jej uroda. Wiele razy słyszała liczne docinki krytycznie opisujące jej wygląd. Jej twarz, przez jednego z polskich lekarzy, została uznana za licznie poddawaną zabiegom chirurgicznym. Medyk próbował potwierdzić i udowodnić swoją prawdomówność, wskazując rzekomo operowane miejsca na twarzy Ewy. Sąd, do którego projektantka zgłosiła incydent, uznał, że zarzut jest zupełnym mitem. Z przyganą na temat swojej powierzchowności spotykała się już wcześniej, jednak dopiero zniesławiającym zachowaniem doktora postanowiła się zająć, zgłaszając go do prokuratury. Poszkodowana słusznie wygrała sprawę z pomocą innego chirurga, który obalił mit dotyczący wyglądu projektantki. To niezwykłe i jednocześnie dołujące: kobieta, która w świecie wzbudza zainteresowanie poprzez swoją pracę twórczą, w swej ojczyźnie dyskutowana jest prawie wyłącznie pod kątem prezencji zewnętrznej…

ewa-minge-polka-w-wielkim-swiecie-mody-2

Ewa Minge jest nie tylko osobą niezwykle utalentowaną i kreatywną. Jest nieprzeciętnie inteligentna, empatyczna i dobroduszna.  Od niemalże trzynastu lat aktywnie wspiera akcje charytatywne, niesie pomoc potrzebującym i słabszym. Założyła fundację o nazwie Black Butterflies, następnie zaprojektowała kolekcję, z której znaczna część dochodu trafiła na rzecz pracy ww. fundacji. Jest inicjatorką Domu Życia w Zielonej Górze – ośrodka wspierającego ludzi dotkniętych nowotworem. „Dwa razy zdawałam na medycynę. Nie dostałam się. Skoro nie mogę pomagać, lecząc, to zrobię to inaczej” – mówi artystka. Pomaga chorym, motywując ich do ciągłej walki z chorobą. Uczy, jak z nią żyć, jak być cierpliwym. Wspiera ich emocjonalnie, jest ciepłym, energicznym człowiekiem, jej osobowość sprzyja budującym relacjom z cierpiącymi.

Minge jest osobą, która osiągnęła ogromny sukces poza granicami kraju. Jest kobietą ambitną, dążącą do celu. Samodzielnie zapracowała na należący się jej sukces. Mimo życiowego powodzenia nie spoczywa na laurach, nie jest nacechowana pychą i zuchwalstwem. Przeciwnie – oddaje cząstkę siebie osobom potrzebującym, dotkniętym chorobami. Wspiera ich materialnie i duchowo. Poświęca się dla rozwoju polskiej ekonomii i sztuki. Zasługuje na docenienie, uwagę. Polskie media niesłusznie stawiają ją w fatalnym odbłysku.  Jest powodem do dumy Polaków, wzorem do naśladowania przez początkujących kreatorów w dziedzinie mody.

Kamila Opala

 

W przygotowaniu artykułu pomocne okazały się następujące źródła:

http://www.evaminge.com/pl/

http://www.fakt.pl/

http://www.gazetalubuska.pl/

http://www.zielonagora.naszemiasto.pl

 

Jako materiał uzupełniający polecamy film z pokazu mody prêt à porter Ricka Owensa, który odbył się 1 października 2015 w Palais de Tokyo – oto idealny przykład tego, jak nieudolnie i żałośnie moda potrafi udawać sztukę wysoką:

 

I dla porównania – piękny pokaz haute couture Ewy Minge; pokaz Alta Roma 2003, właśnie ten, który słusznie przypieczętował istnienie Minge w kręgu światowej mody w najlepszym wydaniu:

 

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (9)
  • w porządku-niezła grzanka (3)
  • potrzebny-smaczny tost (1)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *