Flash Mob – nowy wymiar starej zabawy

flshmob

Flash mob jest kolejną obok „oburzonych” z Wall Street postawą buntu wobec mainstreamu, czyli wobec strumienia głównego. Lecz o ile „oburzonym” towarzyszyły życiowe postulaty, o tyle flash moberzy mają na względzie przede wszystkim znakomitą zabawę oraz radość.

Flash mob, z ang. błyskawiczny tłum, narodził się w 2003 roku w Nowym Jorku. Zjawisko to polega na zwołaniu się obcych ludzi na określoną datę, w określonym miejscu i w wyznaczonym celu. Zwoływanie się następuje głównie za pośrednictwem sieci, często na portalach społecznościowych typu Facebook. Ogólnym celem jest urządzenie akcji publicznej podobnej do happeningu lub performance. Jednak to podobieństwo ogranicza się do zaskoczenia świadków widowiska za pomocą jego abstrakcyjności czy absurdalności, gdyż akcji typu flash mob nie warunkuje ściśle ustalony scenariusz, więc w tym sensie decydująco różnią się one od świadomie reżyserowanych akcji performance. Podobnie jak np.: w ulicznych happeningach, w przypadku flash mob również chodzi o wejście twórcy (akcjonisty) w interakcję z przypadkowymi odbiorcami. Jednak precyzyjne reguły tej akcji i reakcji nie są intencją tworzących flash mob.

flash-mob2

Główną intencją jest wywołanie specyficznego zamieszania w miejscu publicznym. Specyfika tego zamieszania polega na próbie wyważenia w sobie dwóch elementarnych sił, jakimi są wyznaczony plan działania a spontaniczność. Ale flash mob nie wyznacza swoim akcjonistom dokładnego zachowania w czasie akcji. Zorganizowanie czystej akcji typu flash mob ogranicza się do koronnego hasła przewodniego, które musi zostać zamanifestowane przez wszystkich akcjonistów, ale nie są tu wyznaczane precyzyjne sposoby na taką manifestację. Panuje ogromna dowolność, od której niemożliwe byłoby odstąpić nawet, jeśli by się chciało, ponieważ raczej nie sposób wpoić około setce obcych osób dokładnie jednakowego szablonu zachowania.

Pierwszym zdarzeniem flash mob było zgromadzenie się ludzi w pewnym sklepie i dopytywaniu sprzedawców o dywanik miłości dla komuny. Inną akcją było kłanianie się wielkiej pluszowej maskotce, dinozaurowi ustawionemu w znanym sklepie z zabawkami przynależnym do sieci Times Square. Innym razem flash moberzy rozpływali się w zachwytach nad bułkami z serem, oczywiście w umówionym wcześniej dzięki Internetowi miejscu i czasie. Wszystkie te akcje były zupełnie niewinne i niegroźnie żartowały z fragmentów rzeczywistości. Można by im przypisywać  chęć wykpienia konsumpcyjności, ale nie ma sensu przyklejać do nich idei zasadniczych, nie mówiąc o ideologii.

Później pojawił się nowy szczep flash mobu. W sklepie sieci 7-Eleven w stanie Maryland w Stanach Zjednoczonych pojawiły się dwadzieścia cztery osoby. Ten błyskawiczny sztuczny tłum wtargnął do sklepu na zaledwie około minutę i przez ten czas ludzie ci „zwyczajnie” wynieśli mnóstwo sklepowego towaru, słodyczy i napojów. Podobny do przytoczonego tu złodziejskiego flash mobu w Ameryce, miał miejsce w Gdańsku, gdzie w jednym z supermarketów grupa ludzi wyniosła towar za około 1000 zł.

flash-mob

Okazuje się więc, że obrany przez flash moberów kierunek może być kompletnie dowolny. Nie panują tu zasady moralne, a i ogólne zasady są dość plastyczne, bo komponuje się je praktycznie z godziny na godzinę. Mówimy tu o swoistej płytkości poglądów i o budowaniu akcji dla samej akcji, o wpływaniu na rzeczywistość dla samego wpływu. Nie jest ważny motyw działania, lecz samo działanie. Złodziejscy flash moberzy zajmują się jakoby tworzeniem konstrukcji pozbawionej fundamentów, wyzbytej jakiejkolwiek bazy i realnego podłoża. Taka konstrukcja wisi nieco w powietrzu, przetacza się przez rzeczywistość jak błyskawica. Kierunek tej błyskawicy jest mało istotny. Ważniejszy jest sam zasięg akcji i jej oddziaływanie na widza.

Flash mob w swojej złodziejskiej odsłonie przypomina starą dziecięcą zabawę w policjantów i złodziei, ale ta zabawa zaczyna toczyć się w odświeżonych rejestrach. Tacy flash moberzy obnażają niedostatki dzisiejszego prawa, gdyż pokazują, jak łatwo i zabawnie, bo za pomocą prostej igraszki, można wywieść stróżów porządku na manowce. Zbiorowe kradzieże flash moberów przeprowadzane są wszak na oczach ochroniarzy sklepów i przed nosami sprzedawców, którzy w starciu z tłumem są zupełnie bezbronni, dodatkowo spętani swoim niezwykłym zaskoczeniem.

flash-mob1

Na szczęście z czasem zaczęły się pojawiać kompletnie inne akcje z gatunku flash mob. Toster postanowił przyjrzeć się im bliżej, gdyż wiążą się one ze sztuką i kulturą. Flash mob bardzo ładnie wyewoluował, dojrzał, stworzył nową jakość. Przebieg takich akcji jest dużo bardziej świadomy, a spektakle poprzedza się próbami. Te nowe błyskawiczne tłumy ocierają się o prawdziwy artyzm, gdyż charakteryzują się solidnym przygotowaniem i świetną organizacją. W tym sensie różnią się od pierwszych, czystych flash mobów, stają się bliższe performance i happeningom. Ale zachowują one świeżość, spontaniczność charakterystyczną dla flash mobów i ich główną siłą nadal jest zacieranie granicy między akcjonistą a widzem. Wciąż stawia się w tym przypadku na niezwykłe zaskoczenie ludzi w miejscu publicznym, zwykłym, często uczęszczanym. Wśród tych ludzi kryją się często prawdziwi artyści, którzy raptem zaczynają śpiewać albo tańczyć i robią to na najwyższym poziomie. W ten sposób opera ze swoimi spektakularnymi głosami śpiewaków i muzykami zostaje przeniesiona z teatru na przykład na dworzec, śpiewacy ubrani są zwyczajnie, w swetry, bluzy, dżinsy, a śpiewają tak, że z zachwytu wszystkie włosy stają dęba i w oczach szklą się najszczersze łzy. Wmieszani w tłum artyści nagle się ujawniają i na środku dworca dają występ na miarę amfiteatrów światowej klasy.

Toster uwielbia śledzić tego typu akcje i wiele z nich będziecie Państwo mogli oglądać razem z nami w naszym dziale Kultura Pandory. Postaramy się dostarczyć Wam niezastąpionych wrażeń estetycznych, bo tego rodzaju akcje flash mob, nawet oglądane na filmie, wzbudzają silne, cudowne emocje, wśród których przeważa radość i wspaniała zabawa. Pozostaje nam życzyć sobie w głębi duszy znaleźć się kiedyś w dobrym miejscu, o dobrej godzinie.

Pandora

 

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (0)
  • w porządku-niezła grzanka (0)
  • potrzebny-smaczny tost (0)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *