Gender Wars – wojna płci

gender warsW naszej przestrzeni kulturowej pojawiają się coraz częściej zjawiska, które są spuścizną po, odeszłym wraz z wiekiem XX, zjawisku „New Age”. Samo zjawisko było typowym postmodernistycznym konstruktem intelektualnym o typowej eklektycznej strukturze. 

Założenia kulturowe pojawiające się w ramach postmodernizmu dążyły do stworzenia sytuacji skorelowania ze sobą różnych źródeł kultury oraz postawienia ich postulatów w stan eksperymentu na płaszczyźnie werbalnej.

New Age tworzył niejako alternatywną kulturę mistyczną, z jednej strony odwołując się do doświadczeń postmodernizmu, a z drugiej – pełnymi garściami pobierając idee z tradycji dalekiego wschodu w jego spłyconej niejako transcendentalnej wersji, jednocześnie wskazując na powszechność mistycznej jedności z światem.

W tym anturażu powstawały dwie nowe fale ekspansji kulturowej: druga fala ekologiczna, i druga fala feministyczna.

Obydwa te zjawiska mają charakter religijno-rewolucyjnych ruchów społecznych o charakterze doktrynalnym.

Jako takie nie posiadają możliwości rozwojowych w obrębie własnych postulatów, co zmusza je do sięgania po inne środki realizacyjne, kreujące wartości intelektualne i mogące być zapleczem ideowym tych ruchów.

Problemem ideologii eko-religijnej zajmiemy się innym razem.

Natomiast w tej chwili interesuje mnie ekspansja nowych postulatów pojawiających się wokół środowiska tzw. rewolucji – Gender, która narodziła się w latach 80. XX wieku. Co ciekawe, ten post-feministyczny ruch dąży do usankcjonowania swojego paradygmatu w obrębie już ukształtowanych zjawisk struktury naukowej, postulując w ten sposób, iż jest mu przynależne miejsce wśród dziedzin o ściśle naukowym charakterze.

Przestrzeń intelektualna tego zjawiska została zapostulowana w pracy „Uwikłani w płeć” (Gender Trouble) przez filozofkę Judith Butler, która w dużym uproszczeniu opisała to zjawisko jako sposób konstrukcji płci społeczno-kulturowej poprzez jej nieustanne powtarzanie i odgrywanie. Dzieje się to również w przestrzeni werbalnej poprzez tzw.w ypowiedzi performatywne, narzucające następnie przestrzeni kulturowej już gotowe kalki słowne, umiejscawiające każdą z płci w ramach określonych z góry wzorców kulturowych. Role te niejako zostają narzucone już w momencie narodzin, kiedy następuje identyfikacja płci – kiedy pielęgniarka ogłasza „to chłopiec” – „to dziewczynka”, w następstwie pojawia się całe nawarstwienie kulturowe przypisujące poszczególnym płciom określone społecznie role.

Obecna w genderyzmie „teoria queer” zakłada, iż człowiek nie rodzi się ani kobietą, ani mężczyzną w sensie kulturowym, ale jest na tę płeć performatywnie mianowany. W postulatach tych tkwi zarzut w stosunku do kultury o jej androcentryczny i fallogocentryczny charakter. Butler konsekwentnie przypisuje naszej kulturze opresywność, zarzucając jej z jednej strony androgyniczność, a z drugiej dwubiegunowość i rozłączność hetero- i homoseksualizmu, wraz z narzucanym mu niejako „obowiązkowym heteroseksualizmem”. Jako przykłady podaje „drag queens” i „drag kings”, gdzie dochodzi do zamiany narzuconych kulturowo ról.

Powstała w 1940 roku teoria Kinsleya mówi o kontinuum, na którym osadzone są nasze preferencje seksualne od heteroseksualnych, aż po homoseksualne, będące przenikającymi się wzajemnie postawami seksualnymi. Ta, rozwinięta następnie przez Fritza Kleina, teoria jest obowiązująca do dziś.

Ciekawe, iż działania postulatów feministycznych nie potrafią znaleźć swojego miejsca, w obrębie całości naszej kultury, jednocześnie zarzucając jej rozłączność nie działają na rzecz jej połączenia, a wręcz w sposób ewidentny selekcjonując kulturę współczesną na jej dwubiegunowy charakter: kultura jako całość oraz kultura feministyczna. Istnieje więc feministyczna literatura, feministyczne kino, teatr, a nawet malarstwo i poezja. Ma to tę szokującą wartość, iż do tej pory współczesna kultura dzieliła się zgodnie z postulatem jakości: albo coś jest sztuką, albo nią nie jest; istotnym był format jakości dzieła, a nie płeć jego twórcy.

Wraz z upadkiem amerykańskiej odmiany kultury „super faceta” na początku XX wieku, która była spadkiem po tradycyjnym obrazie wiktoriańskiego społeczeństwa angielskiego, kobiety spełniające istotną rolę w gospodarce wspierającej drugą wojnę światową, zaczęły coraz intensywniej zapełniać miejsca do tej pory zajmowane przez mężczyzn. Zaczęły też dawać wyraźny odpór, charakterystycznemu dla „kowbojskiego” rodowodu, poczuciu humoru w traktowaniu kobiet. Znane nam z lat 80. dowcipy o blondynkach prawie w całości powstały na tamtym terenie. Rozpoczęły również drugą falę rewolucji feministycznej. To, co działo się na terenie Stanów Zjednoczonych, miało się nijak do Europy, gdzie po horrorze drugiej wojny światowej kobiety budowały na równi z mężczyznami nową Europę i nową jej kulturę. W dalszym ciągu Amerykanie nie umieją sobie wyobrazić kobiety jako przywódczyni supermocarstwa, co jest już od dawna normą w Europie. Nic dziwnego, że najsilniejsze odmiany rewolucji feministycznej powstały właśnie na tym terenie. Walczący feminizm na gruncie amerykańskim miał naturalną pożywkę wynikającą z oporu tamtego społeczeństwa. Najwięcej też na tamtym terenie osiągnął.

Od lat 80. minęło szczęśliwie 30 lat, trzeba sobie to uzmysłowić, aby zrozumieć, iż to z czym mamy do czynienia, powstało w zupełnie innych realiach społecznych, politycznych i kulturowych – odnosi się również do innych obserwacji i wartości. Większość postulatów aktywnych w latach 60. czy 80. ubiegłego wieku, nie ma dziś już zupełnie żadnego zastosowania, a już zupełnie w obrębie intelektualnych koncepcji rozwojowych człowieka. Dalsza ekspolaracja postulatów dążących do dekonstruowania społeczeństwa i przekształcanie go w społeczeństwo typu „New Age” jest anachronizmem tak ideowym, jak i intelektualnym. Faktycznie ruchy te nie zgłaszają żadnych postulatów mogących wpłynąć na rozwój społeczny. Część tez, jakie te ruchy zaproponowały, została przetrawiona, i to, co społeczeństwa uznały za interesujące, zasymilowały do swojej kultury. Dalsze próby wprasowania na siłę w dane kultury tych postulatów przyniesie albo efekt odwrotny, albo – po chwilowym zainteresowaniu – odrzucenie.

Kultura ludzka jest żywym tworem reagującym nie tylko na to, co jest wyrażonym świadomie postulatem społecznym, ale również na wiele podświadomych potrzeb. Kultura się przystosowuje i reaguje, działa jak żywy twór o ogromnym potencjale. Można ją zniszczyć, ale niezwykle trudno się nią manipuluje, ponieważ potrafi ona przyjąć postulat zgłaszany przez człowieka, a następnie przekształcić go i zamienić w jego przeciwieństwo zgodnie z potrzebami całego społeczeństwa.

Jeśli kobieta w Polsce będzie chciała przyjąć postulaty feministyczne, a wątpię, żeby chciała zrezygnować ze szczególnej swej pozycji w naszym społeczeństwie, będzie musiała znaleźć specyficzne rozwiązanie charakterystyczne dla kobiety w Polsce, a nie dla kobiety w Ameryce. Tej prostej wydawałoby się zasady nie mogą zrozumieć bojówki feministyczne, na silę preferując rozwiązania, które wywołują zdziwienie wśród samych kobiet. Tu nie chodzi o uświadomienie polskiej kobiety, bo nie jest ona zacofana i dobrze wie, czego chce; tu raczej chodzi o, tak zwalczany, wymiar tradycji. Problem tradycji, z którą walczy „New Age”, a za nim feministyczne wizje świata, nie pojawił się po to, żeby zniszczyć kobietę. Kultura ludzka powstawała w odpowiedzi na potrzeby społeczeństw i była odpowiedzią na poziom ich rozwoju na poszczególnych etapach. Kiedy odchodził matriarchat, na powierzchni całej ludzkiej kultury zmieniały się warunki życia społeczeństw i teraz, kiedy powoli znów on nadciąga, też jest formą odpowiedzi na zmieniające się warunki. Próba rozbicia kultury społeczeństw na feministyczną i niefeministyczną – są romantyczną, nieco naiwną, skazaną na klęskę próbą interpretacji zmieniających się warunków.

Osobiście jestem zdania, iż należałoby raczej poddać badaniom formy porozumiewania się przy zmianie preferencji społecznych z patriarchalnych na matriarchalne i poddać obserwacji pod tym kątem okres przejściowy, z jakim mamy do czynienia obecnie.

Możliwość porozumiewania się pomiędzy samymi kobietami w absolutnie kluczowy sposób ma znaczenie dla kształtowania się kultur. Chciałbym zwrócić uwagę, iż pierwsze ruchy feministyczne zaczęły się pojawiać wraz z pojawieniem się telefonu oraz pojawieniem się zbiorowisk kobiecych, wynikających z zatrudnienia ich w przemyśle. Drugi etap feministycznej fali nastąpił po wprowadzeniu telefonii komórkowej oraz upowszechnieniu Internetu. Naukowe podejście do tych badań pozbawione emocjonalnej i religijnej otoczki, powinno dać nam wiele odpowiedzi na temat tworzenia się zrębów naszej cywilizacji oraz kultury w ogóle. I nie ma żadnego znaczenia, czy odkryć tych dokonają kobiety, czy mężczyźni.

Leonard Jaszczuk

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (2)
  • w porządku-niezła grzanka (1)
  • potrzebny-smaczny tost (0)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

5 komentarzy

  1. Szkoda, że Autor nie odrobił pracy domowej. Zbyt dużo uproszczeń, za mało analizy. Feminizm jest złożoną i wewnętrznie zróżnicowaną praktyką społeczna. Redukcja feminizmu i koncepcji gender do wersji z literaturoznowstwa i kultury (gender jako konstrukt, a nie jako relacja płci/władzy) stawia Autora po tej samej stronie i utrwala tę wersję feminizmu, którą krytykuje.

    PS.świetna sprawa tosterpandory. Trafiłam tu dopiero teraz, będę zaglądać.

  2. Zbigniew Galar

    Spróbuj to wytłumaczyć żyjącym z szerzenia tej pseudonaukowej ideologii feministkom dziewczyno, one nie oddadzą swoich piniędzy i wpływów bez walki.

  3. Zbigniew Galar

    Świetny artykuł – naprawdę good.

    • Dziękuję bardzo

    • justynakarolak

      Naprawdę świetny – widziałam zresztą, że umieściłeś go na mojej społeczności Ruch Oporu Przeciw Feministycznym Atrapom ROPFA na G+ – myślę, że ten cudny artykuł zamyka skutecznie całą dyskusję na temat polskich „feministek”, bo w zasadzie nie ma już co dodać ani nad czym się dalej pochylać, kiedy się przeczyta tę rzecz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *