Hipokryzja nasza codzienna

hipokryzja

Dla niezdecydowanych intelektualnie, KOPALIŃSKI: hipokryta – obłudnik, człowiek fałszywy, dwulicowy; faryzeusz. Hipokryzja – obłuda, dwulicowość, nieszczerość, fałsz, udawanie. Etym. – gr. hypokritēs‚ aktor; hipokryta’ i hypókrisis‚ odpowiedź; przemawianie; gra sceniczna; hipokryzja’ od hipokrínesthai’odpowiadać; grać rolę; udawać’.

Polski hipokryta jest jednak inny, on jest nasz i tylko nasz, taki produkt krajowy na obcej licencji. Nasz hipokryta jest tak specyficznym wynalazkiem, iż powinien znaleźć naszą własną nazwę, niepowtarzalną i opatentowaną jako nasz wynalazek. Jaki ma charakter wyjątkowość polskiego „hipokrytnictwa” – oto siłą rzeczy bardzo skrócony spis niektórych cech charakterystycznych adekwatnych do sytuacji.

Wszystkie sytuacje dotyczą przykładowej abstrakcyjnej postaci – HIPOKRETYNA.

1. Sytuacja pierwsza – Jestem tu, muszę tu być, bo tego ode mnie chcą i za to mi płacą, ale mam to głęboko w dupie i strasznie się męczę. Uśmiecham się jednak i wszystkim opowiadam z przejęciem, jakie to dla mnie ważne.

2. Sytuacja druga – Jestem gorącym katolikiem, biorę aktywny udział w życiu kościoła, co niedzielę jestem na mszy, idę na pielgrzymki, żyję z lichwy, a moje prywatne zdanie na temat ludzi jest takie – a na co mi ludzie, co ja z nich mam, tyle, ile mi są w stanie zapłacić (przykład realny zabezpieczony nazwiskiem i imieniem realnego ludzia).

3. Sytuacja trzecia – Wiem, że to, co mówię, to jakiś straszny bełkot, to jakaś porażająca bzdura, ale moje interesy społeczne są tak ustawione, że muszę to mówić, więc uśmiecham się z zawstydzeniem, ale brnę dalej w ten bełkot.

4. Sytuacja czwarta – Chciałbym, żeby oni uwierzyli, że ja wierzę w to, co mówię, ale jak będę mocno się starał, to sam w to uwierzę.

5. Sytuacja piąta – Wszystko mi jedn,o co myślą inni,  olewam, liczą się moje interesy i moje sprawy i moje pieniądze, szczerze mówiąc, gardzę innymi i strasznie mnie męczy, że nie mogę wam tego powiedzieć wprost.

Katalog mógłby być nieskończenie długi i z czasem może go będziemy uzupełniać, chodzi o pewną specyfikę polskiej hipokryzji, smutnej, pełnej determinacji, z zaciśniętą chłopską pięścią w sercu, ze strachem w duszy i z pogardą dla siebie samego za brak wolności w duszy, taką małą naszą codzienną, upierdliwą hipokryzję dla świętego spokoju, i tę też, której nie wytykamy, słysząc jak ktoś zakłamuje świat.

Antykwariusz

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (0)
  • w porządku-niezła grzanka (0)
  • potrzebny-smaczny tost (0)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *