Ide Prosto – „NIE” dla migracji islamskiej

Ide Prosto NIE dla migracji islamskiej

Widzę, że zrównoważone, ubrane w merytoryczne argumenty i oparte na postawie racjonalnej artykuły opisujące dezaprobatę wobec przyjęcia uchodźców do Polski i przyznania im mieszkań i zapomóg – nie przynoszą jednoznacznie pozytywnego oddźwięku. Pora więc na materiał wyrazistszy w swej estetyce…

Możecie nazwać ten tekst, jak uznacie za stosowne – niechaj będzie to w Waszych oczach prymitywny, rozemocjonowany felieton albo zarozumiały list otwarty do społeczeństwa polskiego. Mnie jest wszystko jedno. Bez względu na tagi, jakimi mnie opiszecie, nadal będę starała się przemówić do Waszego zdrowego rozsądku.

Bo dramat sytuacji polegającej na tym, że Polska zaprosi do siebie kilkutysięczną grupę migrantów wyznających islam, wymaga precyzyjnej reakcji publicystycznej – intelektualnej i emocjonalnej. Widmo potencjalnego napływu do nas tych ludzi powinno wzbudzać uzasadniony i organiczny niepokój oraz przytomność umysłu. Zachodzę więc w głowę, dlaczego tak się nie dzieje?

Dlaczego do części naszego społeczeństwa zdroworozsądkowe argumenty nie docierają? Dlaczego część z nas uważa, że mówiąc o uchodźcach, mówimy o biednych, płaczących, pokrzywdzonych ludziach, głównie bezbronnych kobietach i dzieciach? Dlaczego część z nas myśli, że Polsce najbardziej w chwili obecnej potrzeba skrajnych postaw, takich jak zbyt szeroko zakrojona tolerancja? Dlaczego zdaniem części z Was, winniśmy koniecznie wpisać się w ten bełkoczący, spaczony pod względem moralnym, kanon poprawności politycznej i akceptacji wszystkich i wszystkiego? Dlaczego Wy, Polacy, nazywacie swoich rodaków, Polaków sprzeciwiających się przyjęciu do nas uchodźców-islamistów i przyznaniu im mieszkań i zasiłków – rasistami, nazistami, ksenofobami i krzewicielami nienawiści? Dlaczego bolesne lekcje, których doświadczyła Francja czy Szwecja, nadal nie trafiają do Waszej zaryglowanej wyobraźni?

Zrozumcie to nareszcie, Wy, skrajni w swych poglądach, czy zaślepieni pustą tolerancją, Wy, bezwzględni zwolennicy kochania całego bez wyjątku świata – to właśnie Wy ucierpicie jako pierwsi. Tak jak wolontariusz bodaj brytyjski, który po tym, gdy przyjechał muzułmanom pomóc, został skrócony o głowę.

Ide Prosto NIE dla migracji islamskiej 1

Wasze „otwartość na inne kultury” oraz „miłosierdzie dla zwykłych ludzi w potrzebie” zostaną bystro przez tychże ludzi najpierw wykorzystane, a kiedy już poczują się u nas zdecydowanie dobrze i bezpiecznie, zwrócą Waszą tolerancję w pierwszej kolejności – dokładnie przeciw Wam.

Wy bowiem dążycie do równości wszelakiej, równości dla każdego i wobec każdej wartości, Wy dopominacie się gorąco o szacunek i prawa dla homoseksualistów, o prawo kobiet do decydowania o sobie i prawo do aborcji – i świetnie, bo w cywilizowanym, świeckim i europejskim państwie, normalnym jest dążenie do uznania cudzej inności i wolności: kulturowej, rasowej, seksualnej, religijnej; każdej. I świetnie.

Padniecie jednakże ofiarami swej ślepej tolerancji, Wasz bolesny dramat odbędzie się pierwszy, i będzie to dramat iście antygonowski. Domagając się tolerancji i przyjmując na swój grunt muzułmanów – ucierpicie jako pierwsi, toż to czysta ironia losu, toż to piękna tragedia antyczna, dosłownie niczym w „Antygonie”.

Bo nie istnieje takie zjawisko, jak pokojowy czy tolerancyjny muzułmanin. Bo wyznawcy islamu nie uznają pojęć równości i szanowania innych wartości, niż islam, niż ich własna, najwyższa i najlepsza w ich rozumieniu, kultura.

Ludzi tych usilnie – ślepo, naiwnie i uporczywie – próbujecie mierzyć Waszymi europejskimi kategoriami myślenia i rozumienia człowieczeństwa, ale ci ludzie nie pozwolą się takimi kategoriami mierzyć, określać i interpretować. Oni wymkną się jak śliska ryba Twoim otwartym, tolerancyjnym, akceptującym, pomocnym i empatycznym ramionom – i uwierzysz dopiero, na czym polega problem, gdy zaśmieją Ci się prosto w Twoją naiwną twarz, gdy zgwałcą Ci córkę albo żonę, gdy pobiją Ciebie – jednego – całą grupą, gdy nie zechcesz zgodzić się z ich światopoglądem i obyczajnością. Gdy postawią Cię przed sądem szariackim, zgodnie z ich wiarą, która zmieniła się w ideologię.

Dla Ciebie to tylko skrajne przykłady, ależ one dla tych ludzi są codziennością, nie ekstremum. To Ty nazywasz te przykłady skrajnym marginesem fundamentalistów, ależ nie istnieje takie zjawisko, jak pokojowy czy tolerancyjny muzułmanin. To Ty w ten sposób pragniesz go postrzegać, bo mierzysz go europejską miarą – to dla Ciebie te przykłady są skrajnym obrazem zezwierzęcenia, to Ty nie uznajesz ich za niczyją normę. Muzułmanie powiedzą Tobie wprost: nie jesteśmy zwierzętami, naszą duchową powinnością jest surowo upominać i nawracać innowierców, naszą duchową powinnością jest dbać o to, by na świecie były porządne kobiety – godnie ubrane, okryte, tylko Wy nie potraficie tego pojąć, bo Europa jest zepsuta, Wasze dusze są brudne, dlatego musimy Was ratować, usuwając z Waszego życia szkodliwego ducha demokracji, wprowadzając w jego miejsce czyste prawo szariatu i przywracając Was do uznania jedynego Boga, Allaha.

Ide Prosto NIE dla migracji islamskiej 2

Opadają mi ręce, kiedy słyszę, że przecież w Polsce od wieków żyją Tatarzy… Porównujecie ten histeryczny tłum nieobliczalnych uchodźców z Tatarami, którzy żyją na naszych ziemiach – serio? Widzieliście materiały filmowe jasno prezentujące, co ci uchodźcy robią na dworcach, np.: w Niemczech – jak się zachowują, do czego są zdolni, jaka dzikość i szaleństwo bucha z ich oczu? Widzieliście muzułmanina, który rzuca swoją kobietę z małym dzieckiem na tory, okłada ją i rzuca się na nią, histeryzując, siejąc agresję, wrzeszcząc? Widzieliście bandę młodych silnych mężczyzn, którzy nielegalnie zajmują pociąg, wrzucają się do niego przez okna, a Europejczycy w mundurach policyjnych stojący na peronie, czekają potulnie, by któryś z nielegalnych migrantów łaskawie wystawił głowę przez okno, by policjanci mogli rozpocząć grzeczne negocjacje?! Naprawdę nie dostrzegasz w tych zachowaniach niebezpieczeństwa – naprawdę się nie dziwisz, dlaczego mielibyśmy nie bronić się przed tymi ludźmi, dlaczego mielibyśmy ich tu nie chcieć? Chcesz z nimi prowadzić dialog – rozmawiać i negocjować – serio?! Z kim chcesz rozmawiać – z kimś, kogo ani trochę nie obchodzisz, dla kogo jesteś inny i niemożliwy do zaakceptowania, dla kogo Twój pogląd nie ma najmniejszego znaczenia? Czego Ty de facto chcesz?…

Chcesz mi powiedzieć, że powinniśmy przyjąć do siebie tych ludzi, bo brakuje nam rąk do pracy? Toż to oksymoron! Toż to „argument” będący gęstą esencją niepełnosprawności intelektualnej lub hipokryzji. Nasz kraj wyludnia się – wymiera, tak brzmi fakt. Nasi obywatele wyemigrowali za chlebem, i wciąż emigrują, bo brak nam środków na zakładanie rodzin, na bycie rodzicami. Brakuje u nas pracy, ale na pewno nie rąk do pracy! Chcecie, by w naszym kraju ludzie pracowali? Postulujcie o stworzenie w Polsce warunków do zwykłej, normalnej egzystencji – sprowadźcie naszych z powrotem do Polski, obiecajcie im godną pracę, i dotrzymajcie obietnicy!

Czego Ty de facto chcesz?!

Zrozum nareszcie: Polki nie chcą rodzić ze strachu o byt małych-nowych ludzi, których sprowadzą na ten świat. Dlatego wybierają nie rodzić, nie być matkami. Równolegle do tej tragedii, jaką jest wymieranie naszego narodu z przyczyn ekonomicznych, Fronda nawołuje do wzmocnienia ustawy antyaborcyjnej i przekonuje do zasadności rodzenia przez kobiety polskie potomków z gwałtu, więc… Oto, tolerancyjny Polaku-Europejczyku, zachodzi obawa, że nie szkodzi, iż polskie kobiety nie chcą rodzić, ponieważ zaczną rodzić na potęgę, kiedy brane gwałtem, a następnie „wspierane” naszym prawem chroniącym każde życie, z tym nienarodzonym na czele, nie będą miały innego wyjścia…

Czego Ty chcesz? Jakimi słowami mam do Ciebie mówić, byś zechciał realnie zastanowić się nad treścią problemu, o którym opowiadam? Jakim sposobem mam do Ciebie mówić, skoro nie chcesz uszanować argumentów innych, niż te niskie, prymitywne – ad personam? Co mam powiedzieć, byś zrozumiał – skalę problemu i przyziemną rzeczywistość, która dotyczy nas oboje? Co mam powiedzieć, byś zrozumiał, wziął pod uwagę, że mogę mieć rację? Byś dopuścił do siebie taką możliwość, że mogę mieć rację?

Poza religią, pochodzeniem, kolorem skóry itd. – unosi się wyższe, podstawowe prawo człowieka do ratowania swojego życia. I ja zgadzam się z tą tezą. Ale lękam się islamistów, którzy posługują się agresją, wrzaskiem, histerią, którzy ubierają maskę uciekiniera przed dramatem wojny, będąc w istocie nielegalnym imigrantem ekonomicznym. Mój lęk jest racjonalny, uzasadniony, nie posługuję się „mową nienawiści”, nie jestem rasistką, nazistką, ksenofobką – brzydzą mnie te postawy. Boję się wyznawców islamu, bo ich religia zmieniła się w ideologię, która jest niebezpieczna, co potwierdza doświadczenie np.: Francji, co potwierdza również odcięcie się od problemu uchodźców – Arabii Saudyjskiej, mimo swej silnej pozycji gospodarczej, bliskiego sąsiedztwa z Syrią i pokrewieństwa kulturowego z nią.

Nie jestem jedyna na świecie. Dlatego czytuję i cytuję mądrzejszych od siebie. Dlatego staram się uczyć na cudzym doświadczeniu, nie tylko na swoim osobistym. Korzystam ze zdobytej, przez mądrzejszego ode mnie, wiedzy – nie tworzę, nie kreuję własnej i nie nazywam jej obiektywną. Śledzę artykuły, przemyślenia i wypowiedzi teologów, politologów i filozofów. Staram się samodzielnie konkludować na podstawie lektur, różnych danych i informacji. Dlatego potrafię zauważać newralgiczne połączenia między groźną ideologią a prozaiczną rzeczywistością…

Ide Prosto NIE dla migracji islamskiej 3

Dlatego boli mnie, kiedy powtarzasz stereotypy, np.: zasłyszane w mediach, kiedy nie mówisz mi uczciwie, rzetelnie, co sądzisz, tylko oburzasz się na każde moje „nie”, określając je przejawem np.: rasizmu.

Dlatego proszę Cię, byś przestał kłócić się ze mną, stosując niskie argumenty ad personam, byś porzucił bezpłodną i okaleczoną erystykę – byś wysłuchał mnie, zastanowił się, i zaczął myśleć.

Proszę – zacznij myśleć!

Szybko! Nim będzie za późno…

Zacznij myśleć – już, teraz!

Myśl. Nie tylko współczuj – po prostu myśl.

Corida – Ide Prosto

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (6)
  • w porządku-niezła grzanka (3)
  • potrzebny-smaczny tost (4)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (1)

7 komentarzy

  1. Pozwolenie sobie znów zabrać głos, aby uspokoić wszystkich zaniepokojonych wizją „wściekłych islamistów” niszczących nasz piękny słowiański kraj. Otóż ONI mają nas w du … ie!!!! Przepraszam za wulgaryzm, acz inaczej nie potrafię tego określić. Polska, zaraz po Wielkiej Brytanii, jest chyba największym europejskim sojusznikiem USA w destabilizowaniu całego Bliskiego Wschodu. I co? I ci źli terroryści nawet małej bombki nie zdetonowali w Polsce. Inne kraje, jak Hiszpania czy bodajze Holandia, za mniejszą współpracę z Amerykanami zostali ukarani: a to jakieś pociągi eksplodowały, a to komuś głowę odcięli. A nas olewaja z góry na dół! Jeszcze nie widziałem, żeby któryś z migrantów przybywających do Europy miał polską flagę, albo deklarował że chcę osiedlić się w Polsce. Podejrzewam, że większość z nich nawet nie wie, że istnieje taki kraj, jak Polska. A jeżeli już tu nawet przybędą, i ujrzą naszą polską rzeczywistość, to chyba własnymi rękoma wykopią tunel pod Odrą.

    • Krzyśku, ależ wiele prawdy w tym, co mówisz – tylko zastanawia mnie jedno: czy mam się cieszyć, iż mój kraj pod względem ekonomicznym w skali europejskiej wypada tak blado, iż nawet najniebezpieczniejszy, najuboższy „sort” uchodźców islamistów nie chce się w nim osiedlić? To, czego chcą oni – uchodźcy – dla mnie w tej dyskusji stanowi aspekt wtórny – dużo bardziej interesuje mnie to, czego chcemy my, polskie społeczeństwo, i co w kwestii uchodźców postulują nasze polityczne elity… Pozdrawiam, dzięki za Twój kolejny komentarz na łamach Tostera! 🙂

      • Otóż to! Nasze piękne społeczeństwo od upadku komuny jest poniżanie i okradane, a ludzie nie żyją tylko egzystują. Kwestia migrantów jest tylko pretekstem, aby wylać z siebie całą gorycz i frustrację. Wyrażając swoją dezaprobatę odnosnie uchodźców, ludzie tak naprawdę krytykują naszych pseudo polityków. Bo czego, jak czego ale Polakom altruizmu nie brakuje, co nie raz i nie dwa udowodnilismy. Tak przynajmniej staram się wierzyć 😉

        • Pod koniec średniowiecza w Azji szalał niejaki Timur Chromy, postać arcy ciekawa. Rozgromił rodzące się imperium Osmańskie i stanął u wrót Europy, czym wywołał histerię na wszystkich dworach. Lecz Timur ujrzawszy w Europie biedę z nędzą zawrócił w kierunku Indii. (Jego armia żyła z łupów, co niejako uratowało europejczyków.) Dla tego ośmiele się pokusić o stwierdzenie, że nasza polska bieda, w perspektywie dziejòw, uratuje nam tyłek w czasie nie jednej zawieruchy. Najważniejsze to zachować optymizm

          • No nie wiem, nie wiem… Optymizm jako wartość ponadczasowa i skuteczna, bo wyniesiona na karbach wybiórczych kilku prawd historycznych? Optymizm jako postawa patriotyczna – czy po prostu: polska cecha narodowa? Optymizm jako zabawne, lekkie, gibkie koło ratunkowe – postawa w miejscu niemile już widzianego i anachronicznego racjonalizmu?… Mam wątpliwość! 🙂

    • Z tym, że jak przemaszeruje te zapowiadane 100 tysięcy przez Polskę to nawet jak ruszą dalej w podróż to i tak z naszego biednego kraju stworzą jeszcze większą kupę śmieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *