Ide prosto – Podróże kształcą

Ide prosto - Podróże kształcą

W imieniu naszych posłów, a i całej klasy politycznej, muszę zaapelować do społeczeństwa o rozpatrzenie jednak ich prośby o podniesienie gaży, gdyż-albowiem jest mi strasznie przykro, że posłowie muszą kraść, aby podtrzymać swoje pełne oddania narodowi życie na jako takim poziomie. Tak piękne i pełne poświęcenia postaci, które już nie jedno naszemu narodowi uczyniły, nie mogą przecież żyć, jak my: nędzna widownia ich, jakże pełnych oddania sztuce aktorskiej, występów.

Pozostaję w nieutulonym żalu, iż utraciliśmy tak zdolnych aktorsko, młodych, dynamicznych i jakże przystojnych posłów z PiS-u, pana Kamińskiego, Hofmana oraz Rogackiego. Rogacki podróżował za granicę za państwowe pieniądze 28 razy – dojazdy kosztowały w sumie ponad 75 tys., a wszystkie koszty jego delegacji wyniosły ponad 148 tys. zł. Hofman wyjeżdżał 20 razy: jego delegacje to koszt 113 tys., w tym 53 tys. za dojazd. Najwięcej z trójki posłów PiS podróżował Kamiński – 33 razy; co kosztowało ponad 156 tys. za wszystkie delegacje, w tym ponad 66 tys. za dojazdy.

Ale nie oni sami przecież tworzą atmosferę sztuki i teatru na Polskiej scenie artystyczno-politycznej. Do najbardziej zaangażowanych należą: poseł SLD Tadeusz Iwiński, który podróżował w ciągu tej kadencji 72 razy, Jan Dziedziczak (PiS) – 47 razy, Andrzej Gałażewski (PO) – 36 razy, Anna Fotyga (PiS) – 30, Robert Biedroń – 31, Arkadiusz Mularczyk – 23 razy.

Jestem pod wrażeniem pana posła „lewicy naszej” Iwińskiego, który z oddaniem i zaangażowaniem rozwijał swoje horyzonty na wojażach zagranicznych za jedyne – 170 tysięcy złotych. Jak i on, ja również uważam, iż podróże przecież kształcą i nie można ich mu ograniczać.   Iwiński odwiedził służbowo między innymi: Armenię, Azerbejdżan, Estonię, Francję, Gruzję, Holandię, Irlandię, Izrael, Jordanię, Maroko, Nigerię, Portugalię, Palestynę, Rosję. Obserwował też z bliska start rakiety w Gujanie Francuskiej.

Bo przecież nasi wspaniali parlamentarzyści dają występy nie tylko cieszące krajowego widza, odnoszą również sukcesy za granicą. Często organizują się w wędrowne trupy artystyczne i ze swoim programem wyjeżdżają, zaszczycając inne kraje, nie tylko ościenne, ale również i jak najbardziej egzotyczne. Że wspomnę tu fantastyczny spektakl, jaki przygotowała scena w składzie – Beata Mazurek, Wanda Nowicka, Ryszard Kalisz, Damian Raczkowski i Franciszek Stefaniuk, w Ekwadorze. Wzięli oni udział w wielkim festiwalu Unii Międzyparlamentarnej, wydając na to zaledwie 140 tysięcy złotych z kieszeni podatnika.

Czy nie powinien wzbudzić naszego zachwytu solowy występ pana Waszczykowskiego? Odbył się on w San Diego i San Francisco na Zachodnim Wybrzeżu USA w ramach prac Zgromadzenia Parlamentarnego NATO. Sejm za ten wyjazd służbowy posła PiS zapłacił tylko 27 tysięcy złotych.

Pamiętajmy także, iż współcześnie słuszną rolę odgrywają w naszym życiu artystyczno-parlamentarnym kobiety. Bez ich talentu, urody i poczucia humoru bylibyśmy jeszcze ubożsi. Ale mamy powody do dumy. Oto niezależna, pełna świeżych pomysłów i jakże zaangażowana grupa kobiet zorganizowała się i nie pozostała w tyle. Zespół aktorski w składzie Beata Kempa (Solidarna Polska), Małgorzata Szmajdzińskia (SLD) i Beata Szydłowska (PO), dawał wyjazdowe występy na Światowym Szczycie Kobiet w Kuala Lumpur. Za ich pobyt w Malezji podatnicy zapłacili tylko 56 tysięcy złotych, czyż nie było warto?

Mamy także, a jakże by inaczej, zestawy etnograficzno-ludowo-antropologiczne. Wprawdzie tylko jeden taki zespół, i do tego duet, ale za to jaki – 19,5 tysiąca złotych kosztowało towarzyszenie w kwietniowej delegacji rządowej w Nigerii posłów Killiona Munyamy (PO) i Johna Godsona znanych jako Kwiaty Afryki.

Z duetów mamy także inny niezwykle utalentowany duet dramatyczno-ironiczny, który zaliczył występy na Filipinach. Wyjazd na Filipiny wicemarszałka Jerzego Wenderlicha (SLD) oraz posła Adama Szejnfelda (PO) na spotkanie w tamtejszej Izbie Reprezentantów oraz uroczystości w filipińskim MON kosztował prawie 46 tys.

Nie możemy nie pozostać pod wrażeniem występu grupy mieszanej w dalekim Singapurze w składzie Maks Kraczkowski, Jacek Żalk i Andrzej Jaworski oraz prima balerina Marzena Wróbel, którzy wystąpili tam w lipcu 2013 roku za 63 tysiące złotych.

Głęboko w naszej pamięci zapisały się również heroiczne wręcz występy kabaretowe nestorki naszej parlamentarnej sceny z ramienia senatu, nawet byłej jego marszałek, w latach 1997-2001 Alicji Grześkowiak, która za czasów swojego urzędowania dwukrotnie gościła w Arabii Saudyjskiej, rozwijając współpracę parlamentarną, chociaż w tym odległym kraju nie ma parlamentu…

Ogólnie działalność artystyczna i kulturalna naszego parlamentu na wojażach zagranicznych kosztowała nas zaledwie 8,6 miliona złotych. A przecież niskie uposażenie naszych posłów nie pozwala im się odpowiednio ubrać, kostiumy są kosztowne, dekoracje też kosztują, a nie możemy także wymagać, aby tak wybitni artyści siedzieli o suchym pysku, poza tym pamiętajmy, ile oni sami wnoszą w swoją sztukę, pisząc samodzielnie teksty do swoich ról, albo mistrzowsko reinterpretując słowa swoich mistrzów.

Więc jeszcze raz apeluję do Szanownych Państwa wyborców, aby po pierwsze, zgadzać się na na wszelkie podwyżki dla naszej klasy arcypolitycznej, no i nie zapomnieć o nich przy wyborach, dając im odczuć, jak bardzo jesteśmy z nich dumni i ile zawdzięczamy ich wybitnym osiągnięciom aktorskim na niwie naszej ubogiej kultury i pod strzechami naszych śmietników. Cieszmy się, że chociaż nasi przedstawiciele, są tak dobrze odżywieni, tacy optymistyczni i zdrowi i jak w ogóle ślicznie wyglądają w swoich garsonkach i garniturach, jakby byli z jakiejś reklamy albo co, albo: już nie wiem sam… Kiedy tak na nich patrzę, to się wzruszam, łzy cisną mi się do oczu, tylko dlaczego mam zaciśnięte pięści, nie rozumiem…

Ide Prosto – Matador

ULUBIONE KWESTIE:

dr Mariusz Antoni Kamiński

Ide prosto - Podróże kształcą 1

Doktor nauk prawnych, poseł na Sejm RP, wiceprzewodniczący Komisji Obrony Narodowej, członek Komisji Spraw Zagranicznych, wiceprzewodniczący polskiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Były członek Prawa i Sprawiedliwości.

Poseł Mariusz Antoni Kamiński:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Na czele polskiego parlamentu powinna stać osoba umiarkowana i przewidywalna. Niestety, tego o panu pośle Sikorskim powiedzieć nie można. Problem polega na tym, że co innego myśli, a co innego mówi. To jest trochę problem osobowości, bo trochę wygląda to właśnie tak, jakby miał dwie twarze i dwie różne osobowości. Czasami tak radykalnie zmienia zdanie, że trudno się w tym wszystkim zorientować.

Adam Hofman

Ide prosto - Podróże kształcą 2

Ukończył IV Liceum Ogólnokształcące im. Ignacego Jana Paderewskiego w Kaliszu i w 2004r. politologię na Uniwersytecie Wrocławskim. Na studiach był członkiem NZS, założył i przewodniczył Forum Studentów Uniwersytetu Wrocławskiego. Pełnił funkcję doradcy jednego z wiceprezydentów Wrocławia.

Przystąpił do Prawa i Sprawiedliwości. Z ramienia tej partii w 2004r. bez powodzenia kandydował z do Parlamentu Europejskiego w okręgu dolnośląskim, a w 2005r. został wybrany na posła V kadencji w okręgu konińskim. 15 maja 2007r. wybrano go na przewodniczącegosejmowej komisji śledczej ds. banków i nadzoru bankowego.

Poseł Adam Hofman:

Panie Marszałku! Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Naród, a szczególnie naród przez swoich przedstawicieli, ma umiejętności, by rozeznać takie momenty w dziejach, które są momentami kryzysowymi i szczególnymi. Dziś jest taki szczególny i kryzysowy moment. To jest chyba najlepszy moment, żeby powiedzieć Polkom i Polakom, jak wygląda ich państwo, jaka jest prawda o stanie Rzeczypospolitej, do jakiego stanu Rzeczpospolitą doprowadziły te rządy, po to, by wyciągnąć wnioski na przyszłość.

Absolwent Szkoły Podstawowej nr 13 i III Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Kaliszu. Ukończył następnie (w 2004r.) studia prawnicze na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, po których prowadził kancelarię brokerską. W 2008r. ukończył podyplomowe studium menedżerskie w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Adam Rogacki

Ide prosto - Podróże kształcą 3

W 2005 z listy Prawa i Sprawiedliwości został wybrany na posła V kadencji w okręgu kaliskim. W wyborach parlamentarnych w 2007r. po raz drugi uzyskał mandat poselski, otrzymując 17 206 głosów. Należy do Komisji Gospodarki, Komisji Kultury Fizycznej i Sportu oraz Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. W PiS objął funkcję prezesa zarządu okręgu, zasiadł we władzach krajowych tej partii, został zastępcą sekretarza Klubu Parlamentarnego PiS. W wyborach do Sejmu w 2011r. z powodzeniem ubiegał się o reelekcję, dostał 14 903 głosy. Ponownie zasiadł we władzach KP PiS, tym razem mianowany został jego wiceprzewodniczącym

Poseł Adam Rogacki program:

Rodzina to podstawa przyszłości Polski. Zapaść demograficzna, do której doprowadziły ostatnie lata rządów koalicji PO-PSL wymaga szczególnej odpowiedzialności państwa za polską rodzinę.

Jestem współtwórcą programu Prawa i Sprawiedliwości „Teraz Rodzina”. Postulowane 500 zł miesięcznie na każde dziecko z funduszy unijnych to kwota, która będzie istotnym wsparciem polskiej rodziny a jednocześnie pozwoli na bezpośrednie skorzystanie ze środków unijnych milionom Polaków.

Zdrowie Polaków i jego ochrona powinny być priorytetem działań władzy. Jak jest – widzi każdy, kto zmuszony jest skorzystać z publicznej służby zdrowia…

Kolejki, problemy z dostępem do specjalistów i badań czy wieloletnie okresy oczekiwania na zabiegi i operacje to sytuacja do której doprowadziły ostatnie lata rządów koalicji PO-PSL. Czas na powrót gabinetów lekarskich i stomatologicznych do szkół,likwidację NFZ i umożliwienie Polakom dostępu do sprawnej służby zdrowia na europejskim poziomie.

 

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (0)
  • w porządku-niezła grzanka (0)
  • potrzebny-smaczny tost (0)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *