Ide prosto – Słoń-gej i rozwiązły osioł

Ide prosto – Słoń-gej i rozwiązły osioł 3

Drodzy Rodacy, nie mniej Drodzy Czytelnicy,

nastały straszne czasy, mrożące krew w żyłach, burzące sielski spokój polskiej podstawowej komórki społecznej, czyli rodziny: w ogrodzie zoologicznym śmiał kopulować osioł…

Rozpatrzmy tę rzecz haniebną od początku:

do ZOO wybrały się matki z dziećmi. W sąsiedztwie klatek z osłami matki MUSIAŁY zasłonić dzieciom oczy, bowiem – w biały dzień, na oczach tłumów! – śmiał osioł z oślicą kopulować. Na nic zdały się samoobrończe i protestujące w obliczu tej moralnej zbrodni okrzyki biednych matek, Polek. Na nic zdały się matczyne salwy rozpaczy i buntu wycelowane wprost w tę demoralizację oślą, wkraczającą bez pardonu w cywilizowany świat człowieka. Niczego nie można było poradzić: należało czym prędzej wystosować petycję do pracowników niemoralnego ogrodu zoologicznego, inaczej wszak być nie mogło.

Petycję i protest polskich matek czym prędzej poparł jeden polityk, mianujący się już znaczącym doświadczeniem w tego rodzaju społecznych histeriach, bowiem w zeszłym roku polityk ów zdążył zwyzywać pewnego słonia od geja – jeśli wieść to prawdziwa…

Toster Pandory dostrzega proste rozwiązanie tych społecznych problemów. Niech odtąd na każdego osła przypadnie jeden pracownik socjalny, który codzienną terapię resocjalizacyjną mu zafunduje – na kozetce osła rozłoży i do słuchu mu przemówi. Niech co dzień zapytuje takowy „osioł” osła: dlaczego, czemuż na oczach ludzkich dzieci kopulację rozpocząłeś? Czy nie wstyd Ci, ośle, doprawdy? Czyż nie mógłbyś, choć raz przynajmniej, spróbować rozmnożyć się przez pączkowanie?…

Ech, niedobrze, wręcz źle, moi Mili – propozycja opiekuna socjalnego zbyt nachalnie przywołuje na myśl epokę komunistyczną. Idźmy toteż prosto, z duchem czasu – wprowadźmy do ZOO katechetów. Niechaj oni do rozumu osłom przemawiają, niechaj oni tłumaczą dzieciom, że na świecie pojawiły się w kapuście, niechaj oni bronią porządku świata tego, w zgodzie z morałami i myślą sprawczą, Boską… Niechaj oni, katecheci, durnym zwierzętom jasno łożą myśl Bożą czystą, co faksem spłynęła na rzeczywistość doczesną prosto z nieba, bo jakże by inaczej. Niechaj oni „piątkę” przybiją z pruderyjnymi mamami, modląc się o normalne (czyt.: nie znające pojęcia ni idiotycznej biologii, ni brudnego, grzesznego seksu) rodziny w tym – pożal się, o, Boże! – kraju, gdyż niewątpliwie racjonalizm ni logika tu nie pomogą, potrzeba niewiarygodnie rozległej porcji mistycyzmu, by ocalić tę, pleniącą się wszem i wobec, obrzydliwą i wstydliwą pornografię!

Corida – Ide prosto

Ide prosto – Słoń-gej i rozwiązły osioł 2

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (0)
  • w porządku-niezła grzanka (2)
  • potrzebny-smaczny tost (0)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

2 komentarze

  1. No wstyd wielki się zrobił, że pracownicy Zoo do tego dopuścili – a któż jest za to odpowiedzialny. Tego samego dnia pokajać i do dymisji powinien się podać dyrektor – zwłaszcza jeśli jest z nadania konkurencyjnej partii – jeśli nie to powinien zostać – w końcu i tak winni są pracownicy.
    A gdzie odpowiedzialność, gdzie kodeks pracy, który wymusza na każdym pracowniku moralne prowadzenie się – może o inny kodeks chodzi, ale tak czy siak coś musi być z tym zrobione.

    Nie może już przecież tak być, aby zoofilia była uprawiana na widoku publicznym – zwłaszcza w zoo, bo tam są dzieci 🙂

    NO i Słonik jest piękny 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *