Islam kontra reszta świata

Islam kontra reszta świata

Ludzi łączy ze sobą przede wszystkim wspólna kultura, a burzy i dzieli przede wszystkim różna religia.

W nocy z 18 na 19 lipca w Würzburgu w Niemczech, migrant przybyły z Afganistanu – Muhammad Riyad, rzucił się z siekierą i z nożem na pasażerów pociągu. Zanim uciekł, zdołał ranić cztery osoby. Oto jego przesłanie:

Jestem żołnierzem kalifatu. Chcę dokonać aktu męczeństwa w Niemczech.

Niewierni! Z woli Allaha wasz czas się skończył. Czas, w którym przybywaliście do naszych krajów, zabijając mężczyzn, kobiety i dzieci się skończył.

Nikt was nie rozliczył. Władcy apostaci milczeli wobec tych masakr. Kiedy żaden muzułmanin nie miał honoru i nie sprzeciwił się wam nawet słowem. Ten czas się skończył!

Teraz ustanowiono kalifat na terenach Iraku, Levantu, Kurdystanu, Libii i Jemenu i żołnierze kalifatu dosięgną was, z woli Allaha. Zarżną was w waszych własnych domach. Zajmą wasze domy i bazy wojskowe i wybudują nowe bazy na waszych ziemiach. Będą was brać na cel w każdej wiosce, mieście i na lotnisku, z woli Allaha.

Wiedzcie, że kalifat jest teraz mocniejszy i namierzy was w waszych parlamentach. Sam żyłem na waszych ziemiach i w waszych domach, gdzie planowałem atak przeciwko wam. I będę zarzynał was w waszych domach i na waszych ulicach. Sprawię, że zapomnicie o tym, co się stało we Francji, z woli Allaha. Będę z wami walczył dopóki będę miał krew w żyłach. Będę was zarzynał tym ostrzem i podcinał wasze gardła siekierą!

Moje przesłanie do narodów muzułmańskich:

Jak długo pozostawać będziecie w uśpieniu? Obudźcie się! Ustanowiono kalifat! Więc przysięgnijcie wierność kalifom:
Abu Bakr al-Baghdadi, al-Husayni al-Qurashi i udajcie się do prowincji Kurdystanu i innych. Są dla was miejsca na całym świecie, więc udajcie się tam. Jeśli nie możecie udać się do Levantu, wtedy przynajmniej walczcie z armiami apostatów na ziemiach, na których się znajdujecie”.

Mówiący te słowa islamista machał nożem, wskazując i grożąc nim bezpośrednio do kamery.

Powyższy tekst jest tłumaczeniem na język polski z tłumaczenia na angielski arabskiego oryginału – nie jest więc w stu procentach wierny.

Islam kontra reszta świata1

Na szczęście z jego strony już jesteśmy bezpieczni, bo ten człowiek już nie żyje. W chwilę po wyjściu z pociągu, w którym dokonał ataku, rzucił się z siekierą na uzbrojonych w broń palną policjantów. Został bardzo sprawnie zastrzelony. Lecz widzimy, jak klarowne i jasne były powody jego działania. On był żołnierzem w służbie islamu – religii nie pokoju, lecz wojny.

W tym przesłaniu zamachowiec zwraca się do wszystkich muzułmanów i do wszystkich niewiernych na świecie, jasno kreśląc linię podziału – wyznaczając przegródki na „swój – wróg”. Nie interesuje go czyjeś miejsce urodzenia, narodowość, poziom bogactwa, miejsce pobytu, czy przynależność etniczna – kolor skóry. Liczy się tylko wyznanie. Islam ustanawia i spaja kalifat, a wrogami są wszyscy inni – niewierni.

Świat muzułmański, mający do dyspozycji w walce tylu mężczyzn, ile ludności aktualnie liczy cała Europa, jest z ze światem Zachodu w stanie wojny.

Wezwanie do powstania muzułmańskich narodów oznacza otwarty konflikt na terenach Bliskiego Wschodu, w celu utworzenia państwa islamskiego – wszystko w imię Allaha.

Apel do muzułmanów żyjących na terenach Zachodu, mających zarzynać niewiernych w ich domach i na ulicach, oznacza rychłą wojnę religijną w Europie. Jedna religia przeciw wszystkim, a ateizm jest przez nich szczególnie znienawidzony. W imię Allaha żaden niewierny, na ulicy, czy we własnym domu, nie ma prawa poczuć się bezpieczny.

Religia muzułmańska liczy ponad miliard wyznawców i właśnie kończy szerzyć się jedynie terrorem. Wyznawcy Mahometa czują się już wystarczająco silni, żeby poszerzyć zakres swoich działań, łącząc się w stada, jak w Nowy Rok w Kolonii, gdzie grupowo atakowali kobiety. Są już na tyle liczni, że nie ryzykują wiele, wzywając do otwartych działań zaczepnych – do wojny. Milionów ludzi nie można kontrolować. To już przestaje być wojna psychologiczna, a zaczyna być to normalna, otwarta wojna z linią frontu, który przebiegnie m.in. wzdłuż dzielnic Paryża.

W końcu ludzie się ruszą i zaczną się pogromy. Zaraz po wybuchu zamieszek, unijni politycy zamkną się w specjalnych, szklanych wieżach i będą mocno apelować o spokój. W międzyczasie wywiozą jak najdalej swoje rodziny, a na końcu sami uciekną. Dadzą sygnał do startu prywatnych samolotów, jak tylko poczują pierwsze oznaki braku zdolności do opanowania sytuacji przez policję i wojsko. Natomiast społeczeństwo będzie na pierwszej linii – walczyć. Miażdżyć się islamem z użyciem wielu prostych i kilku nieco bardziej widowiskowych i wymyślnych narzędzi. Kiedy bezsilna władza opuści lud, będziemy zagryzać się o swoje prawo do życia, o bezpieczeństwo i o dalszą niepewną przyszłość dla rodziny.

Znajdujemy się u schyłku najdłuższego okresu pokoju w dziejach. Nie miejmy złudzeń: on się już kończy, a strefa wojny religijnej powoli opanowuje cały świat.

Niedługo na naszych ziemiach pojawią się prawdziwi francuscy i niemieccy uchodźcy. Naszym zadaniem będzie ich przyjąć, bo to oni będą zmuszeni walczyć o nasze bezpieczeństwo, kiedy to, co ich wygnało, przyjdzie także po nas.

Zibikendo

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (2)
  • w porządku-niezła grzanka (2)
  • potrzebny-smaczny tost (1)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *