Jeffrey Sachs (Łódź 2014): Część piąta

Jeffrey Sachs Łódź 2014 Część piąta

Jeffrey Sachs (Łódź 2014) w tłumaczeniu Tostera Pandory

Część piąta: Źródło wysokiego poziomu życia

 

Musimy nieco się cofnąć na chwilę, prawdopodobnie Łódź jest dobrym, chociaż trudnym, miejscem do tego. Jednak jest to miejsce odpowiednie, aby zrozumieć coś z tego, ponieważ kluczowy punkt jest następujący. Wysoki poziom życia w kraju pochodzi z wysokiego poziomu produktywności. Wysoki poziom produktywności oznacza kilka spraw. Po pierwsze oznacza wysoką międzynarodową konkurencyjność, bycie w awangardzie rozwoju technologicznego i wysokie umiejętności na rynku pracy. To jest podstawa wysokiego poziomu produktywności wszędzie. Cały sowiecki system oczywiście nie był w stanie tego wygenerować. Sowiecki system mógł co najwyżej wygenerować masową produkcję dóbr piątego sortu. Dlaczego? Cóż, wiele rzeczy w systemie sowieckim źle funkcjonowało, ale jedna z bardziej interesujących; jego głęboka wada polegała na tym, że Rosja poczynając od rewolucji Bolszewickiej, aby nieco się cofnąć, była oczywiście gospodarką zacofaną. Model sowieckiego rozwoju polegał na: „kopiuj technologię z zewnątrz”. A więc sprowadzanie robotników i inżynierów z Ford Motor Company, z fabryki River Rush, żeby zbudować przemysł samochodowy. Sprowadzanie ekspertów z Niemiec i budowanie przemysłu lotniczego, i tak dalej. W pewnym sensie, gdyby spojrzeć na to historycznie, jest to niezwykłe, co osiągnął Związek Radziecki. Ponieważ był w stanie wykształcić każdy przemysł, włączając w to aeronautykę, lotnictwo, przemysł komputerowy, wszystko to. Prawie wszystko w trzeciej klasie jakościowej, wedle standardów międzynarodowych. Nic konkurencyjnego, poza może, sektorem wojskowym. Ale nawet tam nie za bardzo. Nadal jest to jednak wielkie osiągnięcie, w pewnym sensie, pomimo tego, że był to barbarzyński system i ile osób zginęło w trakcie. Ale to niewiarygodne, ile inżynierowie rosyjscy i inni inżynierowie osiągnęli w tym systemie. Ale co wynika z historii ekonomii, to nierozważne próbować w taki sposób rozwijać technologię w społeczeństwie zamkniętym. Bo prawdziwa jakość technologiczna pochodzi z bycia częścią globalnego, a nie lokalnego systemu naukowo-inżynierskiego. I to co Związek Radziecki wykształcił, to budowanie nowoczesnej technologii w społeczeństwie zamkniętym. I był w stanie skopiować prawie wszystko, ale z opóźnieniem 10. do 20. lat budując technologię, która nie była konkurencyjna w niczym. Tak to wygląda i dzisiaj – co stanowi eksport Rosji: gaz, ropa. Nie eksportuje towarów produkowanych, pomimo tego, że jest jednym z ważniejszych krajów produkcyjnych. Posiada pokaźną bazę przemysłową. Jaki przemysł Rosyjski stał się konkurencyjny do dzisiaj? Nie znam takiego. Poza wojskowością – to jedyne miejsce. Ale w żadnej z technologii cywilnych. Ponieważ wszystko jest opóźnione w rozwoju.

Polska została w to wciągnięta. W całkiem fundamentalny sposób. Polska posiadała dużo przemysłu. Żaden z nich nie był konkurencyjny na arenie międzynarodowej. Prawie żaden. I Łódź prawdopodobnie, nie znam szczegółów, ale zgaduję, że tutejszy przemysł włókienniczy był już zacofany, prawdopodobnie nawet o 20 lat w wielu aspektach w 1989. I stało się – cały przemysł włókienniczy przeniósł się do Chin, w tym samym czasie, więc praktycznie żaden się nie ostał, poza bardzo wysoce wyspecjalizowanym, wielce wyrafinowanym włoskim włókiennictwem modowym. To możliwe, ale nie z pozycji Łodzi z 1989. Stany Zjednoczone straciły miliony miejsc pracy w przemyśle włókienniczym, nawet będąc częścią światowej gospodarki. Nawet przewodząc na wielu polach w technologii.

Więc moje odczucie, nie przeświadczenie, lecz techniczna opinia o Polsce i o tym regionie brzmiała: „Co za bajzel.” Ponieważ widziałem cały horyzont przemysłowy, ale żadna część jego nie była projektowana, aby pasować do światowej gospodarki. Była projektowana jako część zawalonego, sowieckiego, nieudolnego systemu. I spotkał go pewien rodzaj końca. Więc nie było wątpliwości w 1989., że ilość strukturalnych wyzwań, z którymi ten kraj będzie się musiał zmierzyć, będzie potężna. Nikt nie mógł w to wątpić. Mówiłem to przy tysiącu sposobności. Dlatego powiedziałem: “Zlikwidujcie długi, sprowadźcie pomoc, zróbcie wszystko, co możliwe. Sprawcie, aby Polska stała się częścią Europy, tak szybko jak to możliwe.”

Wydarzyły się tutaj dwie wielkie rzeczy. Pozytywne od początku. Jedną z nich była oczywiście niewiarygodna liczba małych przedsiębiorstw, setki tysięcy małych przedsiębiorstw, założonych w tym kraju. To jest polska zaradność. To jest niewiarygodna energia. Kiedy się to zaczęło, obserwowaliśmy liczby z miesiąca na miesiąc, częściowo były to działalności wychodzące z szarej strefy, ale wiele z nich było przejawem niesamowitego polskiego zmysłu „wyjścia i zrobienia czegoś”. Więc energia w tym kraju była ogromna. Była ona obecna na czarnym rynku, była obecna w opozycji, była obecna i w represjach. Nie można było zakładać przedsiębiorstw wcześniej, skończyły się niedobory i nagle ludzie mogli zakładać firmy, to była rewolucja, dziejąca się od dołu do góry, w gospodarce. Drugą rzeczą był duży napływ obcych inwestycji, ogromny, i zaczął się on zaraz na początku. I był ten napływ naprawdę przekształcający. Volkswagen, oczywiście cały Niemiecki przemysł samochodowy, Polska teraz produkuje dla wielu międzynarodowych łańcuchów wartości.

Pomogłem sprowadzić jedną z pierwszych inwestycji do tego kraju. Ponieważ w połowie 1989. roku skontaktowała się ze mną ADD, odnośnie ich zainteresowania inwestycyjnego, a mianowicie wykupienia zakładów produkujących turbiny w Polsce i inwestycji w nie. Poszedłem spotkać się z ich zarządem i powiedziałem: „Myślę, że to dobry pomysł, ponieważ Polska naprawdę przejdzie reformy i będzie miała wymienialną walutę. Będzie można osiągać zyski. Będzie można wyciągać zyski i tak dalej.” Zaczęli od poważnej inwestycji zaraz w pierwszej chwili. I jeśli spojrzymy na krzywą bezpośrednich inwestycji zagranicznych w tym kraju, to Polska stała się odbiorcą ogromnego, ogromnego napływu inwestycji zagranicznych z Niemiec w szczególności, ale również z całej Europy, a właściwie z całego świata.

To były dwie najbardziej transformujące, pozytywne zjawiska. To zakładanie małych przedsiębiorstw setkami tysięcy i połączenie Polski z najważniejszymi korporacjami. Większość handlu międzynarodowego przebiega przez międzynarodowe korporacje, w naszej erze. Większość handlu międzynarodowego to duże przedsiębiorstwa produkujące na całym świecie, przenoszące miejsca wytwarzania i sprzedające produkty globalnie. Polska stała się globalnym sprzedawcą turbin gazowych na przykład, ponieważ produkowała turbiny ADD praktycznie od początku. Polska jest teraz głównym eksporterem wielu produktów przemysłowych. Nie była nim uprzednio. Krzywa dramatycznie wzniosła się z powodu ponownego połączenia z technologią na światowym poziomie, z pośrednictwem najważniejszych korporacji. To jest moim zdaniem główna część transformacji. Zabiera ona czas. Tworzy się ona w czasie. I biorąc pod uwagę punkt startowy Polski, dla mnie jest to warte zaznaczenia, jak szybko się to dokonało. Było oczywistym od samego początku, ze wielu ludzi nie zdoła się w tym dopasować. Przedsiębiorstwa upadały. Wielu ludzi szkolonych do zawodów, na które zabrakło rynku, dla firm które potraciły rynki zbytu, pracowników wielu regionów tego kraju. Niektóre regiony, zwłaszcza te blisko niemieckiej granicy poszybowały w górę, a inne regiony były mniej uprzywilejowane, zwłaszcza oczywiście te wschodnie, gdzie wszystko jest trudniejsze. I to również była część rzeczywistości. Nie znam żadnej magicznej sztuczki, aby na te wszystkie wyzwania odpowiedzieć. Natomiast w co wierzę w pełni – to, że ludzie potrzebują pomocy, potrzebują wsparcia, nie zostawia się ludzi samych sobie, nie zostawia się ich w cierpieniu, potrzebujemy wsparcia socjalnego. Trzeba go udzielić w największym możliwym zakresie, choć nie jest to takie proste, jak wygląda, wiecie to lepiej ode mnie, ludzie potrzebują szkoleń, szkoleń przypominających. Wierzę w bardzo aktywny rząd, politykę aktywnego podejścia. Wierzę, że polityka aktywnego rządu powinna wspomagać sprowadzanie zagranicznych inwestycji. Wierzę, że pomoc potrafi te procesy przyspieszyć. Wierzę w pomoc, w której ważną rolę odkrywają uczelnie wyższe, ponieważ w każdym mieście z ważnym uniwersytetem, uniwersytet powinien sprawować ważną rolę gospodarczą, nie tylko edukacyjną. Pełnić ważną rolę szczególnie w udzielaniu pomocy w zakładaniu nowych firm, szkoleń i tak dalej. Lecz, osobiście, nie znam żadnej magicznej sztuczki na to, żeby zrobić to dobrze od razu, na tak wczesnym etapie. Ponieważ wysoki dochód nie pochodzi z myślenia życzeniowego. Tak naprawdę pochodzi on ze struktury konkurencyjnej technologii, umiejętności, dostępu do rynków, poziomu organizacji i tego typu rzeczy.

Fakt, że Polska teraz, kiedy mierzyć ją w ujęciu międzynarodowym, posiada dochód 22 000 dolarów na jednego mieszkańca i jest to najwyższy poziom jaki Polska miała w historii, w porównaniu ze Stanami Zjednoczonymi na przykład. To jest sukces, ale nie równomierny. Sukces w kontekście wielu miejsc dotkniętych tragedią, upadających miast, czy sektorów. I mówię, że to nie jest przyjemne, lecz tak jest w każdej gospodarce rynkowej, jaką znam. I w Stanach Zjednoczonych na nieszczęście, wszędzie to możemy spotkać. Moim rodzinnym miastem jest Detroit. Detroit jest, wiecie, znam te porównania czynione z Łodzią, ale wierzcie mi, Łódź jest o całe lata świetlne przed Detroit. Detroit zmniejszyło się trzykrotnie w liczbie ludności. To bardzo zawiła historia, ale dotknęło to nie tylko Detroit. Jeśli pojedziecie pociągiem z Bostonu do Waszyngtonu, jak ja często jeżdżę, będziecie mijać wiele miast po prostu zabitych deskami, całkowicie zabitych deskami. Ich już nie ma. Nie istnieją gospodarczo. Starzy ludzie nadal tam mieszkają, ale nie ma pracy, nie ma życia. To są Stany Zjednoczone, a były one gospodarką rynkową od 200. lat. I są nadal, tak mówiąc przy okazji, najbardziej technologicznie rozwiniętą gospodarką. To nie jest najczystsza gospodarka, ma w sobie wiele błędów, ale to bardzo wyrafinowana gospodarka. I można w niej znaleźć wiele zabitych deskami miast. Nikt nie wie, jak to robić bez tego, ale punkt startowy Polski był jednym z najgorszych, jakie widziałem gdziekolwiek.

Jeśli pójdziemy dalej na wschód Europy, tam jest gorzej, a jeśli pójdziemy jeszcze dalej na wschód, robi się jeszcze gorzej. Rosja wyglądała dla mnie jak złomowisko. Wiecie, gdziekolwiek byś się nie znalazł w Rosji, widziałeś tylko niszczejącą i rdzewiejącą stal, tylko złom, wszędzie. Samoloty porozbierane, na środku lotniska. Szokiem było zobaczyć coś takiego. W 1991. wyglądało to jak przemysłowy cmentarz. Nie miałem odpowiedzi na coś takiego wtedy, i nie mam odpowiedzi na to dziś, jak temu zaradzić, to nie ma nic wspólnego z agregacją popytu, czy ekonomią Keynesa. To nie ma nic wspólnego, z tymi kwestiami, nic. To ma natomiast wszystko wspólnego z gospodarczą restrukturyzacją. Polska była odcięta od rzeczywistości przez 45 lat. Nawet dłużej, oczywiście, na wiele sposobów. A ta okolica nigdy nie była łatwa do życia, w przeciągu poprzednich 200. lat. Więc powiedzmy sobie jasno, to nie jest prosta historia.

Sprawiedliwość, ochrona dla ludzi w potrzebie – na tysiąc procent, szkolenia, aktywizacja, połączenie z globalnymi łańcuchami wartości, zachęcanie do przedsiębiorczości – na tysiąc procent, ale rozwiązania, dzięki którym każda fabryka przetrwa, nie wiem, jak to zrobić. Nie wiedziałem wtedy, jak to zrobić. Nigdy nie poznałem odpowiedzi na to pytanie.

Fifth part:

Source of high standard of living

We have to really step back for a moment, probably Łódź is a good, difficult place to do that but also appropriate place to do that, to understand some of this, because the key point is the following. A high standard of living in a country comes from a high level of productivity. A high level of productivity means a few things. First it means a good international competitiveness, being at the cutting edge of technology, and good skills in the labor market. That’s the fundamental of high productivity anywhere. The whole Soviet System of course could not deliver that. The Soviet System could at best deliver a massive fifth rate version of that. Why? Well, many things were wrong with the Soviet System but one of the interesting, deep things that was wrong is that the Russia starting with Bolshevik Revolution, to just take the steep back, was of course backward of economy. And the model of Soviet development was: “copy technology from outside”. So bringing workers and engineers from Ford Motor Company from the River Rush plant and build automobile industry. Bringing experts from Germany and build an aircraft industry, so forth. In a way if you take historical view of this it’s in some sense remarkable, what the Soviet Union did. Because it was able to develop every industry including aeronautics, aviation, computer industry, all of it. Almost all of it, third rate by international standards. Nothing competitive, except maybe the military sector. But even there not so much. Still it’s a great accomplishment in one sense, even thou it was barbaric system and how many people died in process. But unbelievable what the engineers, the Russian engineers and others accomplished in this system. But what you learn from economic history is, it’s a reckless idea to try to do this kind of development of technology within a closed society. Because really quality technology depends on being part of the global scientific and engineering system, not a local one. And what The Soviet Union accomplished was building modern technology in a closed society. And it was able to copy just about everything but with a time lag of 10 or 20 years and with technology that was not competitive in anything. And you look till today – what is Russia export: gas, petroleum. It does not export manufactured goods, even thou it’s a major manufacturing country. It has got a huge industrial base. What industry is Russia competitive in, till today? I don’t know of any. Except the military – this is the one place. But not in any civilian technologies. Because everything lag behind.

Poland was caught at that. In a quite fundamental way. Poland had lots of industry. None of it was competitive internationally. Almost none of it. Basically none of it. And Łódź probably, I don’t know the details but my guess that the textile industry here was lagging already even in normal textile terms probably 20 years behind in many different areas by 1989. But then it happened – at the textile industry all went to China, in the same time, so no textile industry virtually survived, except very high ends sophisticated Italian textiles very high in fashion. It’s possible but not from where Łódź was in 1989. And The United States lost millions of workers in a textile sector even having been part of the world economy. Even having lead a lot of that technology.

So my feeling, not just my gut, my studied feeling about Poland and about this region was: “What a mess.” Because a whole industrial landscape but none of it designed to fit the world economy. It was designed to fit a collapsed Soviet, decrepit system. And it reached the kind of end. So there was no doubt in 1989, that the amount of structural appeals that this country was gone face was going to be vast. No one could doubt that. I’ve said that on a thousand occasions. That’s why I said: “Cancel the debts, get help, do everything possible. Make Poland part of Europe as fast as possible.”

Two big things happened here. Positive from the start. One of course was an incredible number of small scale enterprises, hundreds of thousands of small scale enterprises started in this country. That’s polish entrepreneurship. That is incredible energy. That started, we watched the numbers month by month, partly it was coming out of the shadow in to registry, but a lot if it was just incredible polish business “go do something” sense. So the energy in this country was enormous. It had been in black market, it had been in opposition, it had been in repression. It was not possible to make businesses before, the shortages ended and then suddenly people were able to make businesses, this was a revolution from the bottom up, in the economy. The second was a big inflow of foreign investment, huge and it started right at the beginning. And it was really transformative. Volkswagen, of course the whole German automobile industry, what Poland now produces for so many international value chains.

I helped to bring one of the first investments to this country. Because in the middle of the 1989 I was contacted by the ADD about their interest in investing, meaning buying the turbine manufacturing in Poland and investing in that. I went to meet their board and said: “I think it’s a good idea because Poland is really gone have reform and it’s gone have a convertible currency. It will be able to make profits. Get profits out and so forth.” They started with a significant investment right from the first moment. And if you look at the curve of foreign direct investment in this country, Poland has been recipient of vast, vast inflow of foreign investment from Germany in particular, but from all over Europe and actually from all over the world.

These were the two most significant transformative, positive developments. This start of small businesses by the hundreds of thousands and the connections of Poland with major companies. Most international trade actually goes through multinational companies in our era. Most international trade is big companies producing all over the world, site sourcing products and then selling globally. Poland became a global ex seller of gas turbines for example because it was producing ADD gas turbines right from the start. Poland is a major global exporter of many industrial products now. It wasn’t before. The curve has sword but that’s because of reconnecting with world class technology through major companies. This is in my opinion the fundamental part of transformation. It takes time. It has been built over time. And given the starting place for Poland, to my mind it’s remarkable how fast it happened. It was very obvious from the beginning that many people could not find a foothold in that. Enterprises went down. Many people were trained for skills that didn’t have a market anymore, for companies that didn’t have a market for, employers, regions in this country. Some regions, especially near the German border, soared and other regions were disadvantaged, specially, of course, to the east where everything is tougher. And so this was also part of the reality. I don’t know of any magic to answer those things. What I do believe fully is, people need help, they need support, you don’t leave people to their own devices, you don’t leave people to suffer, you need social support. You need to the extent possible and it’s not always as simple as it sounds, you know it better than I do, people need training, retraining. I believe in a very active government, policy for that. I believe in an active government policy, to help bringing foreign investment. I believe in helping to speed that up. I believe in helping having higher education play significant role in that because any city with a major university should have the university be playing an important economic role not only important educational role. But an important role in helping start new businesses, training and so forth. But what I don’t know personally is any magic to that of how to make this right early on. Because a high income doesn’t come from just wishing it. It actually comes from structures of competitive technologies, skills, market access, organization and so on.

The fact that Poland now is when measured what I call international prices in an income of 22 000 $ per capita, and the highest ratio that Poland has ever had relative to The United States for example. That’s success but it’s not uniform success. It’s success in a landscape that is absolutely filled with disaster areas, filled with declining cities, declining sectors. And to tell you, by the way, that giving it’s, not to say that it’s pleasant but it’s like that for every market economy I know. And in The United States unfortunately it’s like that all over the place. My own home town is Detroit. Detroit is, you know, I know the comparisons they made to Łódź but believe me Łódź is light years ahead of Detroit. Detroit has fallen by the factor of three in population. It’s very complicated story but it’s not just Detroit, if you take the train from Boston to Washington as I do often, you pass through many cities of just boarded up, absolutely boarded up. They are gone. They don’t exist as economies. Old people live there but there is no work, there is no life. That’s The United States, it’s been a market economy for 200 years. And still it’s, by the way, the most technologically advanced economy. It’s not the fairest economy, it’s got many things wrong with it but it is a very sophisticated economy. And you can find lots of cities that are boarded up. No one known how to do this without that but what Poland starting point was just about the worst I’ve seen ever anywhere.

Except if you go east of Europe and then it gets worse and if you go further east it gets even worse. Russia seem to me like a scrapyard. You know, wherever you were in Russia, all you saw was rotting and rusted steel, just scrap, everywhere. Planes dismantled in the middle of the airfield. It was shocking to see. It was like an industrial graveyard in 1991. So I didn’t have an answer to that then I don’t have an answer to that now in terms of how one makes that, it’s nothing like aggregate demand or Keynesian economics. It’s got nothing to do with those issues, nothing. It has to do with the real economic restructuring. Poland was cut off from reality for 45 years. Even longer than that obviously in many ways. And this neighborhood was never so easy in the 200 years before that. So let’s be clear, this is not the simple story.

Fairness, protecting people in need – a thousand percent, training, encouraging, linkages with global value chains, encouraging entrepreneurship – a thousand percent but solutions that take somehow find every factory to survive I don’t know how to do it now, I didn’t know how to do it then. I never seen an answer to that question.

 

Transkrypcja i tłumaczenie – Zbigniew Galar

 

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (0)
  • w porządku-niezła grzanka (0)
  • potrzebny-smaczny tost (0)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *