„Nagrody Darwina” – rzecz o ludzkiej głupocie

 

Nagrody Darwina rzecz o ludzkiej głupocie

Zacznę od nieśmiertelnych słów wypowiedzianych przez Alberta Einsteina, które idealnie ilustrują niniejsze rozważania:

„Tylko dwie rzeczy są nieskończone – wszechświat i ludzka głupota. Mam wątpliwości co do wszechświata”.

Wielu z nas prawdopodobnie spotkało lub spotka się chociaż z jednym człowiekiem wybitnie nieprzystosowanym do rzeczywistości (który zrobił coś kompletnie niedorzecznego, skrajnie głupiego), albo chociaż usłyszy od kogoś historię o takim człowieku.

Przypadki ludzkiej głupoty corocznie poddawane są symbolicznemu głosowaniu i dla najbardziej żałosnych przypadków przyznawane są tzw. Nagrody Darwina – nazwane od nazwiska twórcy teorii ewolucji Charlesa Roberta Darwina. Jednakże osoby zgłaszane do konkursu – laureaci Nagrody Darwina muszą sprostać poniższym, zasadniczym warunkom:

  • pod wpływem swojego niedorzecznego, głupiego działania musi nastąpić ich zgon lub uszczerbek na zdrowiu powodujący trwałe kalectwo uniemożliwiające dalszą reprodukcję
  • muszą wykazać się ewidentnym brakiem rozsądku, wręcz czystą głupotą
  • koniecznie muszą rozumieć własne czyny (wyklucza się dzieci, osoby chore psychicznie, otępiałe ze względu na wiek, lub będące pod wpływem substancji chemicznych)

Nagrody Darwina rzecz o ludzkiej głupocie 1

W 1859 roku Karol Darwin opublikował swoje dzieło „O powstawaniu gatunków”, w którym napisał o tym, że organizmy/gatunki ewoluują po to, by lepiej przystosować się do środowiska.

To zastanawiające, dlaczego niektórzy ludzie nie posiadają pewnej wyobraźni, podstawowych zahamowań, które uratowałyby ich przed potencjalnym zagrożeniem. Nie mam tu na myśli jakiejś wybitnie skomplikowanej strategii przetrwania, lecz całkowite ignorowanie zdrowo rozsądkowych przemyśleń. Istnieje teoria „genu głupoty”, który niewątpliwie mogą posiadać kandydaci do Nagrody Darwina. Ewolucja radzi sobie z ich eliminacją z puli genów, a uściślając – oni sami sobie z tym radzą.

Aby nie być gołosłowną, chciałabym w tym miejscu przytoczyć kilka przykładów śmiertelnych działań takich osobników, wstępnie podzieliłam je na trzy kategorie ściśle związane z wielką głupotą:

1. Działania wynikające z niedostatecznego braku informacji.

Sześć osób zginęło topiąc się w studni podczas próby uratowania kury, która się w niej znalazła, czyżby nie wiedzieli, że kura potrafi pływać?

Misjonarz zjedzony (niestety wraz z rodziną) przez ludożercze plemię, które za wszelką cenę próbował nawrócić.

2. Działania wynikające ze skłonności do ryzyka.

Mężczyzna postrzelił się z broni, którą pomylił ze słuchawką dzwoniącego telefonu. Broń trzymał na stoliku nocnym obok aparatu telefonicznego.

Mężczyzna podziwiający podczas prowadzenia samochodu zaćmienie słońca, w specjalnych zaciemnionych okularach.

3. Działania wynikające z chęci popisania się.

Nagrody Darwina rzecz o ludzkiej głupocie 2

Turystka próbująca zrobić jak najlepsze zdjęcie podczas gonitwy byków, została stratowana po samowolnym odsunięciu metalowych zapór bezpieczeństwa i wyjściu na ulicę.

Zaklinacz węży przechwalając się złapanym okazem, owinął sobie półtorametrowego pytona wokół szyi, który skorzystał z okazji i go udusił.

Mężczyzna przebrany za wampira wbił sobie nóż w serce na oczach znajomych, nie przypuszczał, że deseczka jaką miał pod kostiumem nie wystarczy, by uchronić go przed zamaszystym ciosem.

Kandydaci do Nagrody Darwina to jednostki, którym brakuje prawidłowo rozwiniętego zdrowego rozsądku, myślenia przyszłościowego oraz wyobraźni pozwalającej na unikanie zagrożeń. Niestety skłonność do ryzyka i głupota wpływa również na bezpieczeństwo ludzi znajdujących się w pobliżu. Są więc dużym zagrożeniem dla potencjalnie wartościowych, inteligentnych i przede wszystkim niewinnych ludzi. To czyni z nich niepożądaną jednostkę  w jakimkolwiek zaludnionym środowisku. Brzmi to może okrutnie, ale eliminując siebie z puli genów, poprawiają ją. Poprzez swoje unicestwienie sprzyjają przetrwaniu gatunku ludzkiego, już lepiej przystosowanego do otaczającego go świata, a więc nieświadomie go udoskonalają.

Czytając o ich nieszczęsnych pomysłach, można poczuć się „geniuszem”. Jednocześnie przypadki te przestrzegają nas, czego nie należy robić, jeśli chce się doczekać starości – pamiętając, że nasz wybór może zabić, a jak słusznie mawiał Platon: „najważniejszy w każdym działaniu jest początek”.

Joanna Bończyk

Przykłady zaczerpnięte z książki „Nagrody Darwina. Ewolucja w działaniu” Wendy Northcutt, Grupa Wydawnicza Foksal, Warszawa 2000

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (6)
  • w porządku-niezła grzanka (2)
  • potrzebny-smaczny tost (3)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *