Niepokojąca myśl na Nowy Rok

Niepokojąca myśl na Nowy Rok

My – ludzie, jesteśmy jeszcze na początku drogi. Drogi do czego? Do dłuższego istnienia w celu poznawania prawdy? O naszej drodze powoli zaczynamy decydować sami. Lecz aby stało to się w pełni, najpierw musimy zrozumieć ścieżki, sposób rozumowania naszych zmysłów…

Nasze rozumowanie pochodzi z pojęciowego szufladkowania doznań, których dostarcza nam percepcja. Powszechnie uważamy, że jest to percepcja prawdziwa. W końcu ukształtowały ją miliardy lat ewolucji, której celem było przetrwanie genów w postaci gatunku. Nie ważne, w jakim gatunku, dlatego ostatecznie przetrwały formy lepiej odbierające rzeczywistość. Czy oznacza to, że jesteśmy szczytowym osiągnięciem ewolucji, której celem było lepsze poznawanie prawdy? Otóż: nie. Celem ewolucji nie jest i nigdy nie było dążenie do prawdy. Dlatego nie mogła ona naszych zmysłów, jak najlepiej pod kątem prawdy ukształtować. Celem ewolucji jest przetrwanie genów. Ta nieco subtelna różnica sprawia, że mogliśmy paść ofiarą swego rodzaju „ewolucyjnego spisku”. Dobór naturalny mógł tak ukształtować człowieka, aby jego „odbiór” rzeczywistości był na tyle zniekształcony, żeby człowiek chciał na tym padole istnieć dalej – tylko i wyłącznie na tym padole. Gdyż celem ewolucji jest nieustające istnienie genów, a nie jak najlepsze, bądź dokładne poznawanie rzeczywistości.

Niepokojąca myśl na Nowy Rok 1

Co, jeśli jest na tym świecie aspekt, który sprawia, że po jego poznaniu danemu osobnikowi (nosicielowi genów) nie będzie się już chciało dalej istnieć? Może to być coś bardzo negatywnego, coś, co szybko wprowadza w depresję (ucieczkę przez śmierć) albo wręcz przeciwnie, coś bardzo pozytywnego, co sprawia, że zapomnimy o wszystkim i zaczniemy do tego dążyć (bierność seksualna lub zmiana formy). Jeśli zaistnieje w tym Wszechświecie dana jakaś forma przepoczwarzenia od niewoli przenoszenia genów, a więc obecnej funkcji, jaką spełniamy – wtedy być może ewolucja będzie specjalnie przed nami taką prawdę ukrywać. Jest bowiem wielce prawdopodobne, że taki aspekt rzeczywistości został już przez jakiś gatunek zauważony. W rezultacie, takich właśnie gatunków zdolnych go dostrzegać, nie ma już na świecie, bo przestały spełniać swą funkcję albo nie przetrwały. Na padole łez i goryczy, zostały tylko formy „ślepe”.

Można więc powiedzieć, że, ze względu na długość, a przez to i rozległość procesu ewolucyjnego, istnieje duże prawdopodobieństwo, że natura w tym przepastnym czasie, „z rozmysłem” (jeśli można w ten sposób o niej rzec) coś przed nami ukryła. Jesteśmy ślepi na tę prawdę, bo tylko takie formy życia mogą istnieć.

W efekcie natura zachowuje się trochę jak projektant, tworzący dla człowieka coś w rodzaju „interfejsu użytkownika”. Jest on na tyle tylko prawdziwy, by mógł osiągać postawione przed nim cele. I nie jest tym celem na pewno, nawet przez nas nie do końca rozumiana kategoria, „dobro człowieka”. Pośrednik pomiędzy światem zewnętrznym a umysłem, tu coś pokaże wyraźnie, tam zamaże, tutaj nieco ukryje. Manipulacja prawdą, czyli wybiórcze, strategiczne niepokazywanie niektórych faktów, to w końcu najbardziej zaawansowana forma kłamstwa. Jednak to przetrwanie, a nie „prawda” – realność postrzegania otoczenia przez formy żywe – jest dla ewolucji najważniejszym celem.

Niepokojąca myśl na Nowy Rok 2

To, co jest przez ewolucję przed nami skrywane, może być dużo mniej radykalne. Wystarczy, że sprawia, iż osobnik po dostrzeżeniu tego w otoczeniu, straci ochotę na reprodukcję (traci ochotę na seks). W konsekwencji wymiera jako linia gatunku. Biosfera musi więc składać się tylko i wyłącznie z osobników niepoinformowanych o tym krytycznym elemencie, bądź fakcie.

Powstaje więc nowa kategoria E.L.E. – Extinction Level Event, czyli wydarzenia skutkującego wyginięciem ludzkości. Gdyby dzisiaj lub za rok ktoś odkrył za pomocą przyrządów, czy innego rodzaju czujników, ten skrywany czynnik, który sprawia, że wiedza o nim obniża chęć do reprodukcji człowieka – ludzkość przestałaby istnieć w ciągu jednego pokolenia. Chociaż jest bardziej prawdopodobne, że zredukowałaby się do małego procenta populacji, który byłby odcięty od takiej informacji lub ze względu na upośledzenie intelektualne, nie potrafiłby jej zrozumieć.

To, że ewolucja w ciągu milionów milleniów mogła odnaleźć takiego rodzaju przerażający, bądź tak bardzo przyciągający i intrygujący czynnik, i skrywa go przed nami dla dobra naszej reprodukcji, to bardzo niepokojąca myśl. Oznaczałoby to, że dalsze drążenie rzeczywistości i bardziej dokładne jej analizowanie może prowadzić nas ku zagładzie. Ludzkość może zakończyć swój żywot, jak lemingi skaczące z klifu…

Niepokojąca myśl na Nowy Rok 3

Człowieku – kiedy spoglądasz w otchłań prawdy, wiedz, że i ta otchłań patrzy w ciebie. Kiedyś możesz jej się przyjrzeć zbyt wnikliwie, co przyciągnie jej zainteresowanie, i kto wie, co Ona – w tobie zobaczy…

Zbigniew Galar

 

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (3)
  • w porządku-niezła grzanka (3)
  • potrzebny-smaczny tost (2)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *