Niezwykła historia Teodory

Niezwykła historia Teodory

Przenieśmy się na chwilę w odległe miejsce: jesteśmy w Konstantynopolu (dzisiejszy Stambuł w Turcji), w czasach, gdy był on stolicą rozległego imperium, siedzibą cesarstwa wschodniorzymskiego, zwanego później bizantyjskim, zamieszkanego przez wiele nacji.

W owym mieście, szczęśliwie położonym na skrzyżowaniu dwóch wielkich starożytnych szlaków handlowych, kwitł handel nie tylko tkaninami, przyprawami czy przedmiotami codziennego użytku, lecz również i ciałem. Prostytucja była tam powszechna i legalna.

Właśnie w tym największym mieście śródziemnomorskiego świata zasłynęła Teodora. Choć miejsce jej urodzenia jest przedmiotem sporów historyków, wiadomo, że pochodziła z ubogiej, niewykształconej rodziny. Jej matka była aktorką, co ówcześnie było jednoznaczne z prostytucją, a ojciec, a później i ojczym, treserem niedźwiedzi. Miała starszą siostrę, Komito.

W młodości Teodora trafiła na scenę teatralną, prawdopodobnie została wprowadzona przez siostrę i podobnie do matki parała się prostytucją, którą obserwowała od dziecka. Czasy były ciężkie, a jej życie nie było wówczas usłane różami. Teodora wpadła na nietuzinkowy pomysł tańców i pokazów erotycznych, które miały wyróżnić ją spośród licznej konkurencji. Zasłynęła niezwykłymi pokazami, podczas których odgrywała fragment greckiego mitu: Leda z łabędziem. W owym micie żonę króla Sparty, Ledę, uwodził Zeus pod postacią łabędzia. Teodora kładła się, a ziarna jęczmienia wkładano jej do pochwy, następnie podchodziły łabędzie, wyjadając je ku uciesze zgromadzonego tłumu. Dzięki tym pokazom wzbogaciła się i zdobyła sławę, miała nieślubną córkę i syna, którego ojciec zabrał ze sobą do Arabii. Teodora postanowiła wyjechać z Konstantynopola za mężczyzną, zarządcą prowincji, Hekebulosem, ten jednak po jakimś czasie: oddalił ją.

To, co stało się później, zaskoczyło wszystkich. Teodora postanowiła zerwać z dotychczasowym życiem i zostać prządką. Choć porzuciła karierę prostytutki, nie zatraciła talentu do uwodzenia. Wkrótce po powrocie do stolicy poznała Petrusa Sabbatiusa, wówczas 40-letniego siostrzeńca cesarza Justyna I; dzięki swojemu urokowi zdobyła jego serce. Petrus zakochał się w pięknej prządce i nie zważając na jej niechlubną przeszłość, postanowił ją poślubić. Spotkał się jednak ze zdecydowanym oporem ze strony Eufemii, żony cesarza Justyna I, która pragnęła zachować królewską krew rodu. Również obwiązujące prawo zakazywało ożenku z byłą aktorką. Sytuacja uległa zmianie po śmierci Eufemii, za namową Petrusa. Cesarz zniósł nieprzychylne im prawo i w 525 roku Petrus mógł wreszcie poślubić ukochaną Teodorę. Wuj w 527 roku ogłosił siostrzeńca współcesarzem Justynianem I, po pewnym czasie Justynian został koronowany na cesarza, a wraz z nim cesarską purpurę przywdziała Teodora.

Panowanie w ówczesnych czasach stanowiło nie lada problem dla małżonków; doszło do poważnych zamieszek, które przerodziły się w powstanie. Justynian rozważał ucieczkę z miasta, jednak ponoć słowa małżonki – „purpura cesarska jest najwspanialszym całunem” – sprawiły, że Justynian I pokonał strach i w brutalny sposób rozgromił powstanie.

Autorytet Teodory i jej udział w rządach rósł z każdym dniem. Dla wszystkich stało się jasne, że cesarzowa nie była zwykłą kobietą: Justynian I miał u swego boku niezwykle inteligentną, silną i bystrą kobietę, z którą chętnie dzielił władzę. Małżonkowie rządzili zachodnim światem, ale mówi się, że to ona „pociągała za sznurki”.

Niezwykła historia Teodory 1

Okazała się zręcznym politykiem; z jednej strony wspierała działania męża, a z drugiej prowadziła samodzielną politykę opartą na licznych intrygach. Między innymi, w 535 roku oskarżano cesarzową Teodorę o spisek w celu zamordowania podczas kąpieli królowej ostrogockiej, Amalasunty (zwolenniczki ugodowej polityki wobec Cesarstwa – przyp.: J.B.). Teodora miała zamordować ze strachu, by ta nie zajęła jej miejsca u boku Justyniana I, co zwiększyłoby jego szanse podboju Italii. Cesarz jej śmierć wykorzystał do rozpoczęcia wojen z Ostrogotami. Teodora wraz ze swoją prawą ręką, Antoniną, przyjaciółką z lat młodości, zawierały tajne porozumienia mające zapewnić ich krewnym władzę i bogactwo…

Za czasów panowania Teodory i Justyniana I Wielkiego – Konstantynopol osiągnął największą świetność w dziejach, stając się stolicą kultury. Powstawały liczne budowle użyteczności publicznej, tj. łaźnie, drogi, mosty, akwedukty, kościoły, w tym: sławna bazylika Hagia Sophia (dwie poprzednie zostały zniszczone)…

Niestety ich rządy nie były pasmem samych sukcesów: liczne intrygi, donosicielstwo, ostra cenzura oraz brak tolerancji religijnej psuły wizerunek władców. Teodora swoją władzę wykorzystywała w sposób niezwykły: chciała polepszyć życie kobiet, w szczególności tych niewykształconych, biednych, pochodzących z nizin społecznych – prawnie zwiększyła rolę kobiet w rodzinie, próbowała zlikwidować domy publiczne, stworzyła klasztor, który pełnił funkcję domu starości dla emerytowanych prostytutek… Nigdy nie zapomniała, skąd pochodzi; zadbała o los kobiet kroczących podobną drogą. Swój majątek poświęcała na kształcenie i leczenie kobiet, chcąc przywrócić je społeczeństwu. Potrafiła trafnie odgadnąć, czego pragną ludzie, dzięki czemu stała się najpotężniejszą cesarzową imperium rzymskiego. Jednym z głównym celów Teodory była ochrona prześladowanych religijnie monofizytów i zrównanie wyznawców tego odłamu chrześcijaństwa z dominującym ówcześnie wyznaniem chalcedońskim.

Umiejętność samodzielnego sprawowania rządów przez Teodorę została wystawiona na próbę w czasie wielkiej epidemii dżumy w 542 roku, podczas której cesarz Justynian I Wielki zachorował. Cesarzowa nie wykorzystywała jednak swej władzy w celu zmiany polityki męża, zachowała się bardzo rozważnie.

Z uwagi na fakt braku dzieci ze związku z cesarzem Justynianem I Wielkim (prawdopodobnie z powodu choroby męża w początkach ich małżeństwa) Teodora pragnęła zapewnić tron swojemu wnukowi, Anastazjuszowi, jednak plan się nie powiódł. Na tronie zasiadła po śmierci Justyniana siostrzenica Teodory – Zofia, która poślubiła za jej sprawą siostrzeńca Justyniana I Wielkiego – Justyna II.

Teodora zmarła 28 czerwca 548 roku. Na podstawie opisu pozostawionego przez najsłynniejszego historyka bizantyjskiego – Prokopiusza z Cezarei – można wysnuć wniosek, iż prawdopodobną przyczyną śmierci był rak. Została pochowana w kościele Świętych Apostołów w Konstantynopolu; dla Justyniana I Wielkiego i członków jego rodziny wybudowano nowe mauzoleum na końcu północnego ramienia. Kościół i znajdujące się w nim groby splądrowali krzyżowcy w 1204 roku, zawłaszczając sobie między innymi cenne relikwie, złoto, kamienie szlachetne oraz koronę Justyniana I Wielkiego, który zmarł w 565 roku.

Niezwykła-historia-Teodory-2

Jaką opinię pozostawiła po sobie cesarzowa Teodora; czy pozostała w pamięci potomnych?

Z pewnością była postacią kontrowersyjną, o silnym charakterze. Jako atrakcję turystyczną podróżnym pokazywano dom, w którym miała odbywać schadzki z przyszłym mężem. Pamiętano o niej jako o opiekunce prześladowanych religijnie monofizytów. Teodora pojawiała się w sztukach plastycznych, głównie tworzonych w epoce Justyniana I Wielkiego, do naszych czasów zachowała się mozaika przedstawiająca Teodorę w Bazylice św. Witalisa w Rawennie.

XI-wieczna opowieść francuskiego kronikarza, Aimoina z Fleury – wspomina między innymi o młodym Petrusie (Justynianie I), który poznał damę lekkich obyczajów i wziął ją za żonę. Przede wszystkim wielką popularność postać Teodory zyskała w 162 roku, po pierwszym wydaniu drukiem Historii sekretnej (wcześniej praktycznie nieznanej) Prokopiusza z Cezarei, najsłynniejszego historyka bizantyńskiego. Ukazany obraz Teodory, przesycony nienawiścią i jadem, to paszkwil, który zdołał przyciągnąć uwagę wielu historyków, literatów, artystów. Prokopiusz opisał w nim Teodorę jako najbezwstydniejszą w całym cesarstwie, wyuzdaną ladacznicę, która niejednokrotnie oddawała się naraz dużej ilości mężczyzn. Wraz z mężem zostali przedstawieni jako para diabłów mających zatracić całą ludzkość. Zepsuta obyczajowo, zimna i okrutna Teodora miała zajmować się wynajdywaniem wymyślnych kar dla poddanych. Według autora Historii sekretnej opisanie nieprawości Teodory i jej męża jest niemożliwe, ponieważ cała wieczność okazałaby się za krótka…

Niezwykła historia Teodory 3

Przez jednych cesarzowa była potępiana, przez drugich podziwiana. W XIX w. zainteresowanie jej osobą na nowo odżyło; tworzył wówczas między innymi znakomity francuski malarz i grafik, Jean Joseph Benjamin Constant, który uwiecznił postać Teodory na jednym ze swoich płócien. Postać cesarzowej Teodory trafiła też na ekran kinowy – w 1954 roku wyprodukowano we Włoszech film Teodora, imperatrice di Bisanzio.

Najsłynniejsza prostytutka świata, porzucona kochanka, prządka, cesarzowa – historia Teodory jest niesamowita: oto uboga plebejuszka nie poddała się przeciwnościom losu, biedzie, rozpaczy po odebraniu jej syna; odniosła sukces, awansowała społecznie, stała się kobietą o władzy równej mężowi, i na zawsze zapisała się na kartach historii. Mimo tak ogromnego upływu czasu od jej panowania, postać Teodory wciąż wielu intryguje i zadziwia.

Joanna Bończyk

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (6)
  • w porządku-niezła grzanka (2)
  • potrzebny-smaczny tost (1)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *