O idiotach ze środowisk para

O idiotach ze środowisk para

Co w trawie piszczy?

W trawie piszczą kolejne i kolejne, tak zwane, paranuki oraz para postulaty. Para – dziś znaczy więcej, niż dwoje. To miano całych światów, wymyślanych na zasadzie grochu rzucanego o ścianę, mnożonych na ósmą potęgę i ósmy cud świata.

Jakiż współczesny człowiek mądry, o, jaki progresywny i nietuzinkowy. Zorientował się, iż ustalony dawno temu zbiór aksjomatów jest niewystarczający, za ciasny. Spostrzeżenie to pozwala toteż obecnie każdemu idiocie na dowolne snucie prywatnych teorii w błysku fleszy. Bo dziś wszystkie prywatne przemyślenia i „odkrycia” cieszą się jaskrawym światłem dziennym, wychodzą z nisz i nieśmiałych grajdołków, gdzie powinny pozostać, i zasilają – głębokie do granic schizofrenii –  chłonne akweny „internetów”.

To, że publicystyka stała się współcześnie dostępna ogółowi, to jeszcze nie znaczy, że czemuś służy. Tak po prostu jest. Każdy może wydać książkę, każdy może blogować, każdy może wiele. Pytanie, po co i dla kogo?

Dzisiaj dowolny idiota może mieć dwa fakultety, a nawet jeden, i szczycić się na oczach wielce szacownej widowni, jakiż to on orygynalny, intelygentny i popularnyyy (a więc WAŻNY). O jego zasobach intelektualnych świadczyć mają lajki i żebrolajki. Plusy przyznane na Google+? Jeszcze lepiej: oto jełop pretenduje do elity, śmiejąc się z gównianego Facebook’a. Prestiż społeczny potwierdzą „słitfocie” z wakacji w miejscu egzotycznym, zaś empatię i altruizm – zdjęcia pożyczone od przytulisk dla zwierząt, a jeszcze zacniej, gdy będą to zdjęcia osób chorych na raka, proszących o wsparcie i ratunek.

To wszystko się nazywa „publicystyką” i jest dostępne dla każdego.

Lecz powiedzmy sobie, Moi Mili, rzecz elementarną: żeby wykraczać poza konwenase, trzeba najpierw wiedzieć, co to jest konwenans, a nawet konwencja, którą tak ochoczo pragniemy łamać na każdym kroku, produkując swoje para prawdy; o koncepcie – nie wspominając. Nie wystarczy mieć „koncept”, żeby złamać konwencję. „Koncepty” miewa prawie każdy, z konwencjami stykamy się wszyscy, a złamać, to sobie z takim polotem i lekkością możemy co najwyżej kulosę, kiedy zaślepieni własną osobliwą wielkością, lecimy wcześnie z rana na autobus, co by się nie spóźnić do roboty, zapomniawszy, iż skrzydeł niestety nie mamy.

Być opiniotwórczym, to nie synonim bloggera. Robić publicystykę, to nie publikować na FB, jak się czujesz tego dzionka i co nowego u twojego dzieciątka, jaka kupka była wczoraj w pieluszce, a dzisiaj, to już samo na nocnik woła i robi, ho-ho i tra-la-la.

Justyna Karolak

Wybrane przykładowe cytaty postulatów para, które „łamią konwencje”, „wychodzą poza konwenanse” oraz zasadzają się na „błyskotliwych konceptach”:

  • Jestem artystką – Edyta Herbuś.
  • Biforki, afterki, czasami również niestety fejs demolejszyn. To tak zwany ponglish, który jest znakiem czasu – Natasza Urbańska, tłumacząc sens Rolowania.
  • Siedzimy i patrzymy w noc. Mam wrażenie, że moglibyśmy tak przesiedzieć do rana. To coś znaczy. Takie siedzenie bez celu, w milczeniu, coś znaczy – Ilona Felicjańska, książka pt.: Wszystkie odcienie czerni.
  • Jeśli chcesz zdrowo i długo żyć prędzej czy później będziesz musiał zmienić nawyki żywieniowe bo jesteś tym co jesz – cytat z bloga witariańskiego.
  • Aborcja nie jest ani morderstwem, ani kosmetycznym zabiegiem, ani podłubaniem w nosie. Aborcja to aborcja – Kazimiera Szczuka.
  • Któregoś dnia myślałam o śmierci. Ten temat przyszedł mi do głowy, kiedy siedziałam na klozecie, sikając. Tam miewam najbardziej błyskotliwe przemyślenia – Madonna.
  • Trzy razy powtarzałem dziewiątą klasę, ale nie sądzę, że powód tego koniecznie musiał być taki, że jestem głupi – Eminem.
  • Bezpiecznej Polski nie zbuduje się z ludźmi, dla których nienawiść, obsesja, kompleksy są główną motywacją działania – Donald Tusk.

 

Źródło: „internety”.

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (1)
  • w porządku-niezła grzanka (1)
  • potrzebny-smaczny tost (0)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

5 komentarzy

  1. obawiam się że, głębia tych cytatów staje się powszedniością naszych pseudo – elit

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *