Pancerna duma Turcji – czołg Altay

Pancerna duma Turcji

Turcja to nowy bardzo silny gracz na arenie rozgrywek międzynarodowych, jej interesy i polityka mają znaczny wpływ na sytuację w Iraku i Syrii. O jej aspiracjach i ambicjach świadczy nowoczesna armia należąca do najsilniejszych formacji na świecie, wyposażona w nowoczesny sprzęt.

Historia współczesnych czołgów ciężkich datuje się na początek lat 80., kiedy prowadzono amerykańsko-niemieckie badania nad czołgiem trzeciej generacji. W rezultacie powstał amerykański Abrams oraz niemiecki Leopard 2.

Oba wozy mają wspólne podwozie, różniąc się jedynie wyposażeniem oraz konstrukcją wieży. To w tych czołgach po raz pierwszy na szeroką skalę zastosowano takie unikatowe rozwiązania, jak stabilizacja działa i pancerz ceramiczny – wielowarstwowy (Chobham). Wtedy były to najnowocześniejsze czołgi świata, dlatego ich projekt ulepszano i kopiowano np. w brytyjskim Challengerze, którego wersja ulepszona o Chobham w wersji 2 (od 1998 roku), w trakcie walk o Basrę, w Iraku, wytrzymała dwa trafienia pociskami Milan i dwanaście trafień z granatników przeciwpancernych RPG-7 (po sześciu godzinach napraw, czołg odzyskał pełną sprawność bojową).

Od tego czasu, we współczesnych czołgach ciężkich, w sensie innowacji, praktycznie nic się nie działo (usprawniano tylko przyrządy celownicze oraz czujniki umożliwiające lepsze widzenie na odległość). Wyjątkiem było powstanie francuskiego czołgu Leclerc, który wszedł do służby na początku lat 90. (1992 rok) i jako pierwszy był wyposażony w nowoczesny komputer (95% szans trafienia w cel, po uwzględnieniu parametrów powietrza – wiatru i wilgotności). Nie licząc programu ciągłego ulepszenia izraelskiego czołgu Merkava – aż do wersji IV (czołg ten, projektowany do walki miejskiej, posiada specjalny przedział, otwierany z tyłu pojazdu, dla czterech dodatkowych żołnierzy desantu, dlatego nigdy nie będzie równie wytrzymały, co klasyczne czołgi) – nie było na świecie zupełnie nowej konstrukcji… do czasu powstania południowo-koreańskiego czołgu K2.

Czołg K2 zaczął być projektowany od 1995 roku, a pierwsze piętnaście czołgów weszło do służby w armii południowo-koreańskiej w lipcu 2014 roku. Jest to konstrukcja całkowicie nowa, stawiająca na rozwiązania rodem z XXI wieku, a nie z lat 80. ubiegłego wieku. Projekt ten, oprócz rosyjskiej konstrukcji Armata, stanowi szczytowe osiągnięcie współczesnej technologii pancernej.

Czołg K2 będzie na wyposażeniu dalekiego kraju morskiego, dodatkowo znajdującego się na półwyspie. Nie odegra więc on, prawdopodobnie, w przyszłych konfliktach żadnej wiodącej roli.

Pancerna duma Turcji 1

Jednak przy jego projektowaniu uczestniczył kraj dużo nam bliższy – Turcja.

Projekt własnego czołgu Turcji (MITUP – Milli Tank Üretimi Projesi) zaczął rysować się na początku 2007 roku. Współpraca z Koreańczykami polegała na transferze dalekowschodniej technologii dla około 50-60% systemów nowej maszyny. Jednak Turcy swój czołg znacznie powiększyli. Dodali parę kół jezdnych oraz kolejnego, czwartego członka załogi, rezygnując przy tym z automatu ładowniczego do głównego działa. Jest to prawdopodobnie najcięższy czołg świata, jego masa własna przekracza 65 ton (o trzy tony cięższy od Abramsa w najnowszej wersji M1A2).

Wyposażenie obejmuje najnowocześniejszy zestaw czujników, takich jak system kierowania ogniem rodzimej produkcji Volkan-III/TAKS typu „hunter-killer” tureckiej firmy Aselsan. System zarządzania polem walki (BMS) integruje w sobie informacje z komputerów łączności, dalmierza laserowego, nawigacji oraz m. in. wykrywania skażeń (ABC – Atomowej-Biologicznej-Chemicznej). Łączy on wszystkie przyrządy obserwacyjno-celownicze, z kanałami optycznym, telewizyjnym i termowizyjnym; pozwala również na automatyczne śledzenie celu (autotracker).

Świadomość sytuacyjną we wszystkich zakresach światła (optyka, nokto- i termowizja) zapewniają: celownik działonowego i panoramiczny celownik dowódcy. Dodatkową widoczność zapewniają trzy peryskopy kierowcy oraz dwie dzienno-nocne kamery, po jednej w przedniej i tylnej płycie kadłuba.

Do projektu nowego, modułowego opancerzenia (Altay Main Battle Tank Armour System) powołano specjalne centrum badawcze w rodzimej firmie Roketsan, dotychczas specjalizującej się w tworzeniu broni przeciwpancernej. Prace wspierała południowo koreańska firma Hyundai Rotem. Oprócz samego pancerza, czołg posiada system obrony aktywnej – czyli niszczenia lub zakłócania wrogich rakiet i pocisków zanim dosięgną celu. Obrona aktywna AKKOR była projektowana od 2010 roku, jest więc konstrukcją bardzo nowoczesną i ma możliwość twardego niszczenia nadlatujących pocisków (typ hard kill). System aerozolowej zasłony multispektralnej – zakłócającej systemy naprowadzania rakiet (typ soft kill) – uaktywnia się automatycznie po opromieniowaniu wozu promieniem lasera. Czołg posiada również awaryjny zespół napędowy (APU – Auxiliary Power Unit) o mocy 17 kilowatów, umiejscowiony z tyłu wieży.

Oprócz rozwiązań rodem z XXI wieku, czołg ten posiada szereg starszych, lecz dobrze sprawdzonych elementów. Jest nim silnik o mocy 1500 koni mechanicznych niemieckiej firmy MTU, w układzie power-pack, dzięki któremu wymiana silnika w warunkach polowych, trwa zaledwie pół godziny. Jest to obecnie najlepsza diesel-owska jednostka napędowa do czołgów (amerykańskie Abramsy wykorzystują turbiny gazowe, które dają podobną moc, lecz są bardzo paliwożerne). Jednocześnie turecka firma Tümosan, cały czas opracowuje dedykowany silnik do Altaya, o mocy aż 1800 koni mechanicznych.

Drugim krytycznie ważnym i sprawdzonym elementem, jest armata główna, kalibru 120 mm, projektu niemieckiej firmy Rheinmetall. Przy zwiększonej długości, do 55 kalibrów, ma ona najlepszą przebijalność na świecie, i jest na wyposażeniu tylko najnowocześniejszych czołgów (Leopard 2 od wersji A6, czy koreański K2). Amerykanie wykorzystują starszą, krótszą wersję tej armaty, gdyż tylko oni używają specjalne pociski rdzeniowe, ze zubożonego uranu (większa masa pocisku zapewnia im wystarczającą przebijalność, przy mniejszej prędkości początkowej).

Czołg Altay jest już od ponad roku gotowy do masowej produkcji. Obecnie istnieją cztery egzemplarze przedseryjne wozu. Jednak z powodu, że strategicznym celem projektu było stworzenie czołgu możliwie najbardziej „tureckiego”, zdecydowano się poczekać na opracowanie w pełni oryginalnego i mocniejszego silnika. Maszyna tureckiego Tümosan jest o 20% mocniejsza od silnika niemieckiego. Certyfikacja czołgu z nowym układem napędowym ma zakończyć się w 2016, po czym od razu planuje się produkcję seryjną o wydajności 250 pojazdów rocznie.

Turcja chce zamówić ponad tysiąc czołgów Altay, zastępując nimi wszystkie starsze maszyny (M48, M60, Leopard 1), pozostawiając w odwodzie jedynie ulepszone Leopardy 2 (turecka modernizacja Leopard o nazwie Next Generation).

Pancerna duma Turcji 2

Program pancerny Turcji jest prowadzony w sposób przemyślany od wielu lat i znajduje się obecnie w fazie finalizacji. Obecnie nie grożą mu żadne opóźnienia, gdyż wszystkie systemy są gotowe. Zadania produkcyjne zostały zawieszone tylko i wyłącznie z powodu ambicji zbudowania najpotężniejszej czołgowej jednostki napędowej na świecie. Wedle zapewnień strony tureckiej, projekt ten zakończył się sukcesem. Lecz nawet jeżeli są to tylko przechwałki, to czołg ten jest przystosowany do pracy ze sprawdzonym 1500-konnym napędem Leoparda 2, firmy MTU – dlatego produkcja tych maszyn może rozpocząć się w każdej chwili…

…a na chwilę obecną, czołg Altay jest prawdopodobnie (nie dysponujemy jeszcze wiarygodnym opisem rosyjskiego czołgu Armata) najnowocześniejszą i najlepszą konstrukcją na świecie.

Zibikendo

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (5)
  • w porządku-niezła grzanka (2)
  • potrzebny-smaczny tost (2)
  • średni-przeciętny tost (1)
  • nie podoba mi się-spalony tost (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *