Podróż na Marsa według NASA

Podróż na Marsa według NASA

Amerykańska agencja kosmiczna NASA ma w swojej nazwie administrowanie kosmosem. Ażeby w pełni taką wizję swojej przyszłości urzeczywistnić, wypuściła właśnie dokument opisujący jej plany podboju Marsa o nazwie: „NASA’s Journey to Mars – Pioneering Next Steps in Space Exploration”.

Czytamy w nim na samym wstępie, że w nowej koncepcji  podboju kosmosu poczynione jest historyczne i pionierskie założenie pozostania na stałe na obcej planecie, zamiast odwiedzin – jak odbyło się to w księżycowym programie Apollo.

Dokument ten odpowiada na pytanie: dlaczego NASA podejmuje się takiej misji i dlaczego warto ją wspierać?

Po pierwsze: dlaczego Mars?

Jest osiągalny, bo Mars jest najłatwiejszy. Od przeszło czterdziestu lat Mars jest regularnie odwiedzany przez nasze roboty. Jest na nim wystarczająca siła grawitacji do podtrzymania zdrowia i życia ludzi – trzy razy większa niż na Księżycu. Jest na nim dość cennych surowców – takich jak woda. Mars jest też bardzo podobny do Ziemi, co znacznie obniża radykalność mierzenia się z nieznanym. Kiedyś, zanim jeszcze Słońce nie wywiało swoim wiatrem większości atmosfery, była to również – błękitna planeta. Wybieramy się tam również z naukowych powodów, bo wiedza na temat Marsa powie nam coś więcej na temat przeszłości i przyszłości Ziemi.

Podróż na Marsa według NASA 1

Lecimy na Marsa szukać na nim obcego życia, bo w warunkach, jakie tam panowały i panują, było dość czasu, aby mogła wytworzyć się alternatywna droga ewolucji życia, odpornego na skrajnie niesprzyjające warunki bytowania.

Po drugie: jakie musimy podjąć kroki, żeby się tam dostać?

Podróż na Marsa obejmie trzy fazy: „zależną od Ziemi”, testową oraz „niezależną od Ziemi”. Faza „zależna” obejmuje szereg eksperymentów przeprowadzanych w przestrzeni kosmicznej na orbicie okołoziemskiej – głównie za pośrednictwem stacji kosmicznej ISS. Chodzi o testy skafandrów kosmicznych, systemów podtrzymania życia, kadłubów i materiałów, z których ma być wykonany statek eksploracyjny. Trzeba przetestować nowe technologie, takie jak drukarki 3D, mające wytwarzać wszelkie potrzebne pojemniki i narzędzia. Trzeba wyjść w otwartą przestrzeń i sprawdzić zdolności naprawcze. Ważne jest również badanie wpływu długotrwałego przebywania w warunkach kosmicznych na ludzi i biosferę.

W przypadku ludzi, chodzi głównie o względy zdrowotne. Tutaj bada się negatywny wpływ promieniowania i stanu nieważkości oraz stara się im zapobiegać. Na przykład poprzez wytwarzanie ruchem wirówkowym sztucznej grawitacji, czy wykorzystanie zbiorników paliwa rakietowego do osłony. W przypadku biosfery chodzi o stworzenie spójnego systemu obiegu pierwiastków, z użyciem gatunków tworzących ekosystemy zamknięte. Bardzo ważne jest również testowanie wpływu nieważkości i mniejszego ciśnienia na zwiększoną zjadliwość wirusów, grzybów i bakterii.

Faza testowa obejmie głównie nowe statki i systemy, jakich agencja dorobiła się od czasu programu Apollo. Chodzi o nowy, porównywalny w swojej mocy do rakiet Saturn, system wynoszenia – SLS. Nowy statek kosmiczny – dwukrotnie większy od kapsuł księżycowych moduł mieszkalny Orion.

Podróż na Marsa według NASA 2

Żeby sprawdzić te systemy w praktyce, NASA podejmie się misji w pobliskiej przestrzeni międzyplanetarnej: spróbuje przekierować orbitę małej asteroidy na okołoksiężycową, przez co sprawdzi po raz pierwszy możliwość zmiany toru lotu tych potencjalnie niebezpiecznych, lecz i również potencjalnie bardzo cennych, odłamków kosmicznych. Część z nich zawiera w sobie dużo metali ziem rzadkich i metali szlachetnych, takich jak złoto czy platyna, inne staną się cennym źródłem wody, składników paliwa rakietowego.

Stworzony zostanie również międzyplanetarny moduł mieszkalny, który posłuży do testów długotrwałego przebywania w przestrzeni, poza ziemską orbitą. Będzie to faza testów takich systemów, jak silniki zasilane bezpośrednio z baterii słonecznych, czy pozyskiwanie paliwa bezpośrednio na Marsie.

Wszystko to, w połączeniu z recyklingiem płynów, gazów i surowców, pozwoli na docelowe przejście do fazy trzeciej, czyli na pełne uniezależnienie się od Ziemi.

Ta pełna niezależność oznaczać będzie, że nasza przyszłość nie będzie już w pełni kształtowana decyzjami podejmowanymi na tej planecie.

Zbigniew Galar

 

 

 

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (5)
  • w porządku-niezła grzanka (0)
  • potrzebny-smaczny tost (0)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *