Ide Prosto – Pogarda

Pogarda

Mieliśmy zadania, mieliśmy misję do zrobienia i wizję przyszłości, a jak zwykle „ostał nam się ino sznur”. Ktoś ukradł „złoty róg”, a rzeczywistość udało się okleić kałem.

Tu jednak nie chodzi o Wernyhorę, chociaż w kontekście Ukrainy jego imię brzmi jak fatum, tu chodzi o naszą piękną tradycyjną i głęboko zakorzenioną mentalność Kalego. Pamiętacie – jak Kali kraść, to jest dobrze, jak Kalego okradać, to jest źle. Tak, to my, radośni, optymistyczni Polacy. Co znaczy sprawiedliwość; jaka sprawiedliwość – ma być po mojemu!

Jak to się dzieje, że z każdego kąta może wyleźć jakiś kretyn i powiedzieć: – Panie, pan nie wie, kim ja jestem. Bo w każdym kącie siedzi jakaś mała zapeklowana menda urzędnicza i radośnie onanizuje się tytułem swojego referatu. Za panem, o którym nikt nie wie, kim jest, idzie następny osobnik ludzki, płci obojga – wyznawca porządku, zwany „Jabym”.

Jabym jest radykałem, i by wszystkich wieszał i żeby kary były drakońskie, i żeby porządek był, bo Polak to złodziej i potrzebuje kija! Ja bym ich wszystkich pozamykał – krzyczy Jabym. No chyba, że chodzi o niego, ponieważ Jabym nie przewiduje kar dla siebie – albowiem, ponieważ Jabym jest porządnym człowiekiem, cokolwiek by to nie znaczyło. Jabym i referent siedzieli w klasie w jednej ławce – byli najgłupsi, ale szczerze nienawidzili wszystkich. A ponieważ nie mogli nigdy nic sami wymyślić, zawsze korzystali z gotowych już opinii.

Pogarda 1

Popularna opinia, iż Polak to leń i złodziej, została stworzona na użytek niemieckiego zaborcy i jego najbardziej gorliwych wspólników. Niemiecki i pruski zaborca nie mógł zrozumieć, dlaczego nie chcemy dla niego pracować, przecież to dla naszego dobra. Dla naszego dobra również rosyjski zaborca nawracał nas nahajką, dziwiąc się bardzo, iż dalej jesteśmy niepokorni. Stąd też zaborcy doszli do wspólnego wniosku, że musimy być głupi z natury. Po pierwsze dlatego, że byliśmy zbyt słabi, by się bronić – i po drugie, że nie zaakceptowaliśmy narzuconych nam zmian. To przekonanie tkwiło tak głęboko w obydwu narodach, niemieckim i rosyjskim, że wydało im się czymś zupełnie naturalnym, iż układem Ribbentrop–Mołotow znów podzielą nasz kraj.

Polska dalej jest traktowana przez te dwa mocarstwa jako strefa wpływów, i dalej tkwi w niej wiele mentalnych, głęboko zakorzenionych opinii, które zostały przez wieki zależności wprasowane w mentalność części naszego społeczeństwa.

Polskość, o ile nie jest martyrologią – jest wstydliwa.

Polak jest głupi, to pijak, złodziej i ciemniak, usprawiedliwia go tylko heroizm, jako specyficzna miara jego przyrodzonej głupoty. Media lubują się w takim obrazie naszego społeczeństwa; każdy ambitny film prezentuje mężczyznę jako pijaka, który leje swoją żonę i pracuje byle jak, a nasza rzeczywistość jest brudna, zła i pełna wulgaryzmu. Kobieta, o ile nie umiera na śmiertelną chorobę, puszcza się na prawo i lewo, a na to wszystko patrzą nasze biedne, zahukane i brudne dzieci.

Kiedy rozglądam się wokoło, widzę zabieganych ludzi, zamęczonych nędznymi pensjami i urzędniczą paranoją, którzy mimo to, są uprzejmi i życzliwi, a patologia, jaką kłuje mnie w oczy medialna papka i stowarzyszenia feministyczne, jest tam, gdzie jej miejsce – na marginesie życia. Ludzie padają na twarz ze zmęczenia, ale ich domy są czyste, dzieci zadbane, w domach pysznią się telewizory, laptopy, za oknem często wymarzony samochód za raty na 20 lat, i żyją jak setki milionów na całym świecie, ani lepsi, ani gorsi, martwią się tylko: – Czy będzie bezpiecznie?

Pogarda 2

Wolność i niezależność Polski jest mrzonką romantycznych idiotów.

Części naszego społeczeństwa od pokoleń wpajano niewolnictwo i kiedy słyszą o wolności, wpadają w histerię. Dla nich wolność oznacza tylko zmianę pana. Tak rozumieją swoje prawa. Założenie jest takie, iż prawdziwa wolność nie jest możliwa, więc będziemy nadstawiali grzbietu pod kij, ale zmiana pana pozwoli na negocjacje, a i tak będziemy rolować wszystkich. „Bo nieważne, czyje, co je, ważne to je, co je moje”. Niech mnie uważają za głupka, niech mną gardzą, niech myślą, co chcą, ja sobie i tak poradzę, wyroluję wszystkich. A przecież kradzenie czegoś, co jest i tak nie nasze, tylko pana, to nie grzech: „ciebie nie okradam” mówi sąsiad; to rosyjskie, niemieckie, europejskie – polskiego bym nie ruszył, przecież. Wpojona mu przez rodziców moralność cielęcia dojącego dwie krowy, usprawiedliwia złodziejstwo i kombinowanie jako obywatelski obowiązek. Okradanie rzeczywistości jest miarą zaradności dla mentalności niewolnika. Ktoś, kto nie potrafi zakombinować, dać ciała, komu trzeba, nie potrafi się uwłaszczyć na cudzym, jest nieudacznikiem i zasługuje na swój los. Tak powstają elity niewolnicze i sprzedajne, gardzące codziennym trudem „ciemnego” narodu.

Pogarda 3

Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie…

Dla całej masy zapobiegliwych i zaradnych trutni, które wprawdzie nic nie wnoszą w nasze życie społeczne ani w dorobek narodowy, ale wykazały się sprytem, przebiegłością i zachłannością, bycie „kimś” jest niezwykle istotne. Bycie kimś jest rodzajem postulatu do rzeczywistości – jestem „kimś”, czyli nie podlegam takim samym prawom, co reszta ciemnogrodu. Ja podniesione do poziomu tragikomedii, manifestowane w pokraczny sposób, daje poczucie wyjątkowości i powinno chronić przed kanonami prawa, ponieważ prawo nie obejmuje wybranych. Bycie „kimś” jest manifestowane posiadaniem samochodu, ubioru, znajomych albo pleców, jest celebrowane i nadymane, ale przede wszystkim puste. „Ważny” człowiek nie ceni sobie społeczeństwa, jest ono tylko tłem dla jego ważności, jest nic nieznaczącym, godnym pogardy przyczynkiem do jego istnienia, tak naprawdę „ważny” ceni je sobie o tyle, o ile może pokazywać mu swoją „ważność”.  Ludzie prawdziwie wielcy nie potrzebują „nadymki”, potrzebują jej małe żabki, które chcą udawać ropuchę, kiedy nagle ktoś wyjmie im słomkę z odbytu, pozostaje obwisły nieco rozciągnięty wywłok.

Są ludzie, którzy nigdy nie patrzą w niebo.

Matador – Ide Prosto

 

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (5)
  • w porządku-niezła grzanka (3)
  • potrzebny-smaczny tost (5)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *