Pozdrawiam wszystkich fanów końca świata!

Pozdrawiam wszystkich fanów końca świata

Koniec świata, wielkie kataklizmy, wybuch III Wojny Światowej, to hasła elektryzujące nas od czasu do czasu. W ustach jasnowidzów przybierają wymiar mistycznych wydarzeń, których malowniczość i tajemniczość uwodzi naszą wyobraźnię. Czasem niepokoi nas trafność niektórych wizji, czasem zdumiewa, iż z  nierealnych – wydawałoby się – majaków wyłania się obraz współczesności.

Lecz czy nie jest tak, że gdyby wam ktoś pięć lat temu powiedział, jak będzie wyglądał dzisiejszy świat, to śmialibyście się długo i serdecznie? Ale dziś już mamy, dziś nastąpiło, nieodgadniona machina dziejów przemieliła i wizjonerów, i racjonalistów, wyrzucając nas w niepokojącą teraźniejszość – obyś żył w ciekawych czasach, mówi chińskie przysłowie; przekleństwo nam się niestety udało.

Dla Państwa rozrywki i dla czystej ciekawości zebrałem tu kilka tekstów, które próbowały się zmierzyć z przyszłością i zajrzeć za zasłonę czasu, w żaden sposób nie ma to być kompendium wiedzy na ten temat, ani też, Boże broń, jakaś miara rzeczywistości; to przyczynek do skomplikowanych dziejów ludzkiego lęku przed niepewną przyszłością.

Pozdrawiam wszystkich fanów końca świata1

Zacznijmy od Nostradamusa

Persage I, 12

Mały Szkocki kraj-zrodzi Wielkiego Uczonego

Wielki Mastin wykorzysta jego nową broń

Będzie zatrzymywał wszystkie armie jak kukły w muzeum

Czas zatrzyma na krótko -tak jak zegar nienakręcony

Persage V 11,1

Bogate Wyspy przywrócą dawne prawo

I znowu jak kiedyś zagrożą Azji-

Ze Smokiem podpiszą tajny pakt-

Dzieląc daleką północ pomiędzy nienasyconymi.

Persage X 4, 74

Niedżwiedż północy pewny ostrych zębów

Śpi w swojej wielkiej jaskini-

Gdy się przebudzi zobaczy obok siebie wielki zamęt

Dwóch rządzących -dwóch wojujących.

Persage X 14,1

Wielki Słowianin na zachód zapatrzony

Zbytnio zawierzył tym na Wschodzie

Gdy wystąpił o nowe traktaty w Azji

Został przez nich zlekceważony.

Persage II 88

Machdi Indusów udobrucha paktem

Z synami Izraela zawrze pokój

Zachód będzie zadowolony

I wszem i wobec będzie chwalił Taliba. 

 

Trochę Polski, trochę mistyki

Anioł Polski – przydomek ten nadany został szesnastolatkowi z Przemyśla, który podczas Powstania Styczniowego w 1863 roku przemierzał ulice miasta z różańcem w ręku i głosił swoje przepowiednie. Ta o papieżu Polaku spełniła się co do joty.

Pokój wam, słudzy i służebnice Pańscy! Ponieważ Pan was więcej umiłował aniżeli inne narody, dopuścił na was ten ucisk, abyście, oczyściwszy się z grzechów waszych, stali się wzorem dla innych narodów i ludów, które niebawem odbiorą karę sroższą od waszej, w zupełności grzechów swoich. Oto już stoją zbrojne miliony wojsk z bronią w ręku straszliwie morderczą. Wojna będzie powszechna na całej kuli ziemskiej i tak krwawa, że naród położony na południu Polski wyginie w niej zupełnie. Groza w niej będzie tak wielka, iż wielu ze strachu rozum postrada. Za nią przyjdą następstwa jej: głód, pomór na bydło i duże zarazy na ludzi, które więcej ludzi pochłoną aniżeli wojna sama. Ujrzycie zgliszcza, gruzy naokół i tysiące dzieci opuszczonych, wołających chleba. W końcu wojna stanie się religijną. Walczyć będą dwa przeciwne obozy: obóz ludzi wierzących w Boga i obóz ludzi nie wierzących w Niego. Nastąpi wreszcie bankructwo powszechne i nędza, jakiej nikt nie widział, do tego stopnia, że aż wojna sama ustanie z braku środków i sił. Zwycięzcy i zwyciężeni znajdą się w równej niedoli i wtedy niewierni uznają, że Bóg rządzi światem; nawrócą się, a pomiędzy nimi będzie wielu Żydów.

Wojnę powszechną poprzedzą wynalazki zdumiewające i straszliwe zbrodnie popełniane na całym świecie. Wy, Polacy, przez ucisk niniejszy oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajemnie wspomagali, ale nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet wam kiedyś wrogim. I tym sposobem wprowadzicie nie widziane dawno braterstwo ludów. Bóg wyleje na was wielkie łaski i dary, wzbudzi między wami ludzi świętych i mądrych, i wielkich mistrzów, którzy zajmą poczytne stanowiska na kuli ziemskiej, języka waszego będą się uczyć na uczelniach na całym świecie. Szczególniej przez Polaków Austria podniesie się i stanie federacją ludów. A potem na wzór Austrii ukształtują się inne państwa. Najwyżej zaś Pan Bóg was wyniesie, kiedy dacie światu wielkiego papieża. Ufajcie przeto Panu, bo dobry, miłosierny i nieskończenie sprawiedliwy jest.

Andrzej Czesław Klimuszko (1905-80) – zielarz i jasnowidz, który choć niechętnie dzielił się tymi wizjami, ostrzegał: „Wszystko wskazuje na to, żeśmy już wkroczyli w pierwszą fazę początku końca naszej cywilizacji”. Dodawał jednak, że gdyby miał wskazać miejsce, które w przyszłości będzie najdogodniejsze do życia, wybrałby Polskę. Wielka katastrofa czeka za to Włochy.

„Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i włoskie dzieci, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy” – powiedział.

Przepowiednia z Tęgoborzy:

Był to czas, kiedy spirytyzm zajmował umysły najwybitniejszych myślicieli, przy uniwersytetach powoływano komisje zajmujące się badaniem zjawisk metapsychicznych, a relacje z doświadczeń i seansów niemal codziennie pojawiały się w prasie.

Na seanse spirytystyczne do pałacu w Tęgoborzy zjeżdżali goście z najdalszych zakątków Polski. Hrabia Władysław Wielogłowski  dokładnie notował relację z każdego spotkania, a zapiski po jego śmierci trafiły w ręce bratanka Aleksandra Wielogłowskiego. Jedna z kart tej legendarnej kroniki znajdzie się kilka dekad później na ustach całej Polski.

„W dwa lat dziesiątki nastaną te pory,

Gdy z nieba ogień wytryśnie.

Spełnią się wtedy pieśni Wernyhory,

Świat cały krwią się zachłyśnie.

Polska powstanie ze świata pożogi,

Trzy orły padną rozbite,

Lecz długo jeszcze los jej jest złowrogi,

Marzenia ciągle niezbyte(…)

Gdy czarny orzeł znak krzyża splugawi,

Skrzydła rozłoży złowieszcze,

Dwa padną kraje, których nikt nie zbawi,

Siła przed prawem jest jeszcze.

Lecz czarny orzeł wejdzie na rozstaje;

Gdy oczy na wschód obróci,

Krzyżackie szerząc swoje obyczaje,

Z złamanym skrzydłem powróci.

Krzyż splugawiony razem z młotem padnie.

Zaborcom nic nie zostanie.

Mazurska ziemia Polsce znów przypadnie,

A w Gdańsku port nasz powstanie.

W ciężkich zmaganiach z butą Teutona

Świat morzem krwi się zrumieni.

Gdy północ wschodem będzie zagrożona

W poczwórną jedność się zmieni.

Lew na zachodzie nikczemnie zdradzony

Przez swego wyzwoleńca

Złączon z kogutem dla lewka obrony

Na tron wprowadzi młodzieńca

(…)

U wschodu słońca młot będzie złamany.

Pożarem step jest objęty.

Gdy orzeł z młotem zajmą cudze łany

Nad rzeką w pień jest wycięty.

(…)

Warszawa środkiem ustali się świata,

Lecz Polski trzy są stolice.

Dalekie błota porzuci Azjata,

A smok odnowi swe lice.

Niedźwiedź upadnie po drugiej wyprawie.

Dunaj w przepychu znów tonie.

A kiedy pokój nastąpi w Warszawie,

Trzech królów napoi w nim konie.

Trzy rzeki świata dadzą trzy korony

Pomazańcowi z Krakowa,

Cztery na krańcach sojusznicze strony

Przysięgi złożą mu słowa

(…)”.

Marian Węcławek

Marian Węcławek, zwany też śpiącym prorokiem z Leszna, widzi przyszłość w swoich snach. Przewidział prawidłowo wiele wydarzeń, w tym wybór na papieża Karola Wojtyły, wybór prezydentów Stanów Zjednoczonych – Regana i Busha, a także wielu polskich polityków. Przewidział również powódź w Polsce w 1997 roku.

Oto jego przepowiednie dotyczące III wojny światowej:

Na krótko przed Trzecią Wojną Światową, w Rzymie wybuchnie rewolucja, która rozpocznie się w Watykanie, gdyż od 1991 roku i w latach następnych religia rzymskokatolicka zacznie podupadać. Wielu zakonników w Watykanie zostanie zamordowanych, a papież będzie musiał uciekać z Rzymu. Przyszły Watykan to Częstochowa. Gdybym się mylił, to będzie to Madryt. Częstochowa ma jednak przewagę. Doczekamy też tego, że papieżem będzie osoba czarnoskóra […].

W Rosji dojdzie do krwawych starć, które rozpoczną się na Zakaukaziu. Wiele byłych republik radzieckich (Ukraina, Białoruś, Litwa) będzie sympatyzować z Polską, chcąc w przyszłości przyłączyć się do niej […].

III Wojna Światowa rozpocznie się w najmniej spodziewanym momencie, kiedy wszyscy będą mówić o pokoju i pojednaniu, lecz będą to tylko nieszczere oświadczenia dyplomatów. Najpierw Chiny w imię wyższości żółtej rasy ruszą na Rosję, aby wydrzeć jej zauralskie terytoria. Do Chińczyków dołączą Turcy i wejdą do Europy, opanowując część kontynentu. Wnet jednak najeźdźcy wycofają się. Niemcy widząc słabość Rosji, ruszą na Wschód, będą chcieli zająć Polskę i dojdą do Wałbrzycha. Nie będą jednak niszczyć słowiańskich terenów, licząc na ich włączenie do swego państwa. W czasie wojny zostanie użyta broń jądrowa. Jest mi wiadomo tylko o dwóch bombach. Jedna wybuchnie w rejonie Mont Blanc przeciwko agresorowi, który dojdzie aż do Hiszpanii. Rosjanie wracać będą w takim chaosie i rozprężeniu, że nie będą wiedzieć, kto jest ich wrogiem, a kto przyjacielem. Na Polskę żadna bomba nie spadnie, chociaż takie zagrożenie nastąpi i to będzie powodem ewakuowania mieszkańców Dolnego Śląska. Szczecin zostanie zniszczony połowicznie, Wrocław podobnie. We Wrocławiu tuż przed wojną dojdzie do kilkunastodniowych zamieszek. Dość znacznie zniszczone może zostać Kłodzko, Złoty Stok, Kalisz i Wałbrzych. Poznań podczas wojny nie ucierpi […].

Wskutek topnienia lodów na biegunach i podniesienia się poziomu wód w oceanach zalane zostaną niektóre rejony Świata. W Polsce zalane zostaną: Gdynia, Gdańsk i inne porty morskie […].

Rządy w Polsce nie ustabilizują się do III Wojny Światowej. Będą częste zmiany, ale nie spodziewajmy się radykalnej poprawy rządzenia […].

Po wielkiej wojnie zniknie na pewien czas nienawiść między ludźmi. Zmieni się klimat w Polsce i będziemy hodować cytryny. Polska stanie się mocarstwem europejskim, a granice państwa sięgać będą za Kijów, Czerkasy, Odessę. Granica zachodnia utrzyma się na Odrze i Nysie. Polska będzie ustalać podział świata na strefy wpływów. Republiki poradzieckie będą ubiegać się o przynależność do państwa polskiego. Kto z Polaków nie wróci na czas do Ojczyzny, to na obczyźnie zginie, najwięcej w Niemczech. Podobnie Polacy w USA będą szybko wracać do kraju, bo tam poczują głód. Amerykę czekają chude lata (na skutek zmian klimatycznych, ruchów tektonicznych i wojny domowej).
W godle państwa polskiego będzie po lewej stronie godło litewskie, a po prawej ukraińskie, bo te państwa będą nam sprzyjać.

Pozdrawiam wszystkich fanów końca świata2

A teraz różni ludzie z różnych stron świata

Irlmaier: „Czarna kolumna nadciąga”

Alois Irlmaier (1895-1959) z Freilassing (Bawaria) zdobył sławę jako różdżkarz i jasnowidz. Mówiono, że często pomagał policji w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych, a w czasie II Wojny Światowej poprawnie przewidywał, gdzie spadną alianckie bomby. Po 1945 r. pomagał z kolei w odnajdywaniu zaginionych żołnierzy Wehrmachtu. Irlmaier miewał także nietypowe wizje odnośnie losów świata. Nietypowe, bo w większości związane z wybuchem III Wojny Światowej.

„Do okien i drzwi Bawarczyków będą zaglądać dziwni żołnierze. Ze wschodu nadejdzie ich czarna kolumna. Wszystko działo się będzie szybko. […] Jadą czołgi, a ci, którzy nimi kierują są pokryci śmiercią. Tam gdzie się pojawią nie ma nic – ani drzew, ani ptaków, kwiatów, zwierząt czy trawy. Sama ziemia.

Jest tam też długa linia. Żołnierze ze wschodu nie mogą przejść na zachód ani odwrotnie. Wiatr nawiewa od wschodu śmiercionośną chmurę. Nagle wschodnie armie upadają. Rzucają wszystko i uciekają na północ, ale stamtąd nie wracają. Nad Renem wszystko będzie miało swój finał. Będzie tak wielu zabitych… Tysiące poczerniałych ciał.

W Rosji wybuchnie nowa rewolucja i wojna domowa. Trupów będzie tak wiele, że będą uprzątać je z ulic. […] Widzę czerwoną masę i żółte twarze. Widzę wielkie rozruchy, przerażającą masakrę i rabunek. Śpiewają jakąś wschodnią pieśń i palą świece przed obrazem Maryi”

Tarabić: „Wściekli natrą na wściekłych”

Wizję III Wojny Światowej miał też serbski jasnowidz, Mitar Tarabić (1829-1899) – niepiśmienny chłop ze wsi Kremna, który podyktował nachodzące go wizje batiuszce Zahariji Zaharićowi. „Szósty zmysł” był u Tarabićów dziedziczny (profetą był również krewny Mitara, Miloš). Jasnowidz nie wiedział, skąd pochodziły odzywające się w jego głowie „głosy”, które objawiały mu przyszłe dzieje Bałkanów i świata. Wątpił on jednak, by był to dar boży.

„Ludzie zaczną przenosić się z miast na wieś” – mówił o czasach, które mają poprzedzać wielką wojnę. „Ci, którzy to zrobią, ocalą siebie i swoje rodziny, ale nie na długo, bo dojdzie do wielkiego głodu. Będzie dużo jedzenia na wsiach i w miastach, ale będzie ono zatrute. Ci, którzy je zjedzą, natychmiast umrą.

Potężni i wściekli uderzą w potężnych i wściekłych! Kiedy wybuchnie okropna wojna, biada armiom, które będą latać po niebie. Lepiej będzie tym, które będą walczyć na ziemi i wodzie. Ludzie prowadzący wojnę będą mieć swoich uczonych, którzy wymyślą dziwne kule armatnie. Ich wybuch nie będzie zabijać, tylko rzucać zaklęcie na wszystko, co żywe.

Tylko jeden kraj na końcu świata – otoczony wielkimi morzami i wielki jak nasza Europa – będzie żył w pokoju i bez kłopotów. Ani w nim, ani ponad nim nie wybuchnie żaden pocisk! Ci, którzy uciekną i skryją się w górach z trzema krzyżami, znajdą w nich schronienie i będą ocaleni, by dalej żyć w obfitości, szczęściu i miłości, ponieważ nie będzie już więcej wojen”

Anton Johansson (1858-1909) – ubogi rybak z Norwegii (z pochodzenia Szwed), który posiadał dar jasnowidzenia, w swoich przepowiedniach zapowiedział rzekomo zatonięcie Titanica, trzęsienie ziemi w San Francisco w 1906 r. oraz wybuch I Wojny Światowej. Początek trzeciego ogólnoświatowego konfliktu zapowiadał na „koniec lipca lub początek sierpnia”, choć nie był pewien dokładnej daty. Wojna miała zacząć się od podboju Persji i Turcji przez wojska rosyjskie.

„Rosjanie podbiją potem Bałkany. We Włoszech będą wielkie zniszczenia. […] Rosjanie zajmą amerykańskie zapasy. Niemcy zostaną zaatakowani od wschodu. Dojdzie tam do wojny domowej – Niemiec będzie walczył przeciw Niemcowi. Rosja uderzy na Stany Zjednoczone, a te nie będą mogły wspomóc siłami walczącej Europy. Nowa broń wywoła w Ameryce huragany i zniszczone tam zostaną największe miasta”

Janos Kele to jasnowidz węgierski, który sławę zdobył dzięki wykrywaniu przestępców. Był w tym prawdziwym mistrzem. Również on widział III Wojnę Światową. Trzeba przyznać, że jego wizje są o wiele bardziej optymistyczne niż przepowiednia chociażby Jeana Leclerca. Faktem jest, że większość naszej populacji mocno odczuje skutki globalnego konfliktu. Jasnowidz zapewnia jednak, że wojna zakończy się bardzo szybko i nie pociągnie za sobą dużej liczby ofiar. Będzie o wiele mniej krwawa, niż można by się spodziewać.

Jeśli chodzi o datę wybuchu wojny – wiadomo, że znajdzie się w niej cyfra siedem. Może ona dotyczyć zarówno roku, jak i miesiąca lub dnia. Najważniejsze jednak jest to, że III Wojna Światowa będzie miała bardzo pozytywne konsekwencje w sferze życia duchowego ludzkości. Co prawda, najpierw wiele wycierpimy, ale później czeka nas okres szczęśliwości i dobrobytu.

Ferenc Kossutthany to lekarz z Budapesztu, który zasłynął jako autor prawidłowych oraz historycznie zweryfikowanych przepowiedni przyszłości. Okazał się nieomylny, dla przykładu w kwestii przegranej Niemiec w I wojnie światowej czy utracie Karpat przez Węgry. Prorokował również na temat III Wojny Światowej.

Według niego, Węgrów czeka agresja ze strony Niemiec, w wyniku której ponad dwa miliony ludzi poniosą śmierć, zostaną aresztowani lub będą zmuszeni uciekać z ojczyzny. Pierwszym zwiastunem tragedii będzie potężna katastrofa. Ogromna ilość wody morskiej zatopi wybrzeża Europy oraz Ameryki. To będzie klęska, jakiej ludzkość jeszcze nigdy nie widziała.

Wojna wybuchnie niespodziewanie i szybko się skończy. Będzie jednak bardzo okrutna. Jasnowidz wieszczył, że jedna ze stron będzie chciała użyć broni masowego rażenia (trującego gazu), lecz nieprzychylne wiatry pokrzyżują te plany. Efekty działań wojennych w równym stopniu dotkną wszystkie kraje świata. Na szczęście po zakończonej wojnie do zjednoczonej Europy powróci pokój.

Przepowiednia z Valdres

Jej autorką jest 90-letnia staruszka z Valdres w Norwegii, która w 1968 roku otrzymała wizję od Boga. Z kobietą tą spotkał się ewangelista Emanuel Minos, który usłyszał o tym zdarzeniu, a prowadził wówczas nabożeństwa w miejscu zamieszkania staruszki. Minos spisał przekaz starej chrześcijanki i schował do szuflady, gdyż uznał go za zbyt nieprawdopodobny. Dopiero trzydzieści lat później zrozumiał, jak ważne były to wizje. Oto treść przepowiedni:

Widziałam czas przed przyjściem Jezusa i przed wybuchem III wojny światowej. Widziałam świat przedstawiony jak globus. Widziałam Europę, jeden kraj po drugim. Widziałam Skandynawię, widziałam Norwegię. Widziałam różne sceny, które wydarzą się, nim ponownie przyjdzie Jezus, krótko zanim nastąpi ostatnie nieszczęście. Nieszczęście, jakiego dotychczas nie przeżyliśmy.

[Etap 1 – przyp. red.] Zanim Jezus ponownie przybędzie na Ziemię, tuż przed wybuchem III wojny światowej, pojawi się odprężenie, jakiego nigdy wcześniej nie było. Zapanuje długotrwały pokój pomiędzy supermocarstwami na Zachodzie i Wschodzie [chodzi tutaj w o zakończenie zimnej wojny]. W trakcie tego pokojowego okresu w wielu krajach dojdzie do rozbrojenia, także w Norwegii i nie będziemy przygotowani do III wojny światowej. A rozpocznie się ona w taki sposób, jakiego nikt nie oczekiwał, z całkowicie niespodzianego kierunku.

[Etap 2] Chrześcijanie będą odstępować od swojej prawdziwej, żywej wiary, jak nigdy dotąd. Zanim przyjdzie Jezus, chrześcijanie zamkną umysły na prorocze słowa i upomnienia. Nie będą mieli ochoty słuchać o grzechu i poprawie swojego życia. Zamiast tego pojawi się kult dobrobytu. Nadrzędnym celem stanie się osiąganie sukcesów i sławy. Dobra materialne i rzeczy, których Bóg nigdy nam nie obiecywał, staną się dla nas najważniejsze. Kościoły, domy modlitwy oraz sale zborowe niezależnych kościołów będą coraz bardziej pustoszały, a z drugiej strony za ogromne pieniądze będą budowane prestiżowe budowle. Nauka niesienia swojego krzyża i naśladowania Jezusa zastąpi rozrywka, kultura i sztuka. Ten stan zacznie opanowywać również kościoły, domy modlitwy i kaplice, gdzie należałoby walczyć o odnowę, uświęcenie i przygotowanie na powtórne przyjście Zbawiciela. Przed przyjściem Jezusa, taki stan rzeczy będzie się coraz bardziej nasilać.

[Etap 3] Upadek moralny, jakiego nigdy dotąd Norwegia nie przeżywała. Ludzie będą żyć „na dziko” bez ślubu [w 1968 roku, pojęcie życia „na dziko” nie było jeszcze znane – przyp. Emanuel Minos]. Nieczystość przedmałżeńska oraz niewierność będą akceptowane i usprawiedliwiane na wszystkie możliwe sposoby. Nawet w kręgach chrześcijańskich będzie to akceptowane. Będący wbrew naturze homoseksualizm, nie będzie uznawany za grzech. Krótko przed przyjściem Jezusa wyświetlane będą programy telewizyjne, jakich nigdy dotąd nie oglądaliśmy [w Norwegii telewizja działa od 1968 roku – przyp. Emanuel Minos]. Telewizja będzie pełna nieludzkiej przemocy, skąd ludzie będą się uczyć mordować, niszczyć wzajemnie, a na ulicach nie będziemy się czuć bezpiecznie. Ludzie będą naśladować to, co widzą. W telewizji nie będzie tylko jednej stacji, ale podobnie jak w radiu, będziemy mogli zmieniać nadawców jednego po drugim. Programy pełne przemocy ludzie będą oglądać dla rozrywki. Przerażające sceny zabójstw i wzajemnego wyniszczania będą się rozpowszechniać w społeczeństwie. Również sceny cielesnego współżycia będą pokazywane w telewizji. Najintymniejsze chwile małżeńskie będą ukazywane na szklanym ekranie. Wszystko to, co mieliśmy kiedyś, zostanie zniweczone, a najbardziej obsceniczne zostanie pokazane naszym oczom.

[Etap 4] Ludzie z ubogich krajów będą przybywać masowo do Europy. Przyjadą również do Skandynawii oraz Norwegii. Będzie ich tak dużo, że ludzie zaczną źle o nich myśleć i traktować z wrogością – podobnie jak Żydów przed wojną. Potem zostanie osiągnięta miara naszych grzechów […].

Wtedy przyjdzie Jezus i wybuchnie III wojna światowa. To będzie krótka wojna. Wszystko, co dotychczas widziałam w czasie wojny, będzie zwykłą zabawą w porównaniu do tego. Ta trzecia wojna zakończy się spuszczeniem bomb atomowych. Powietrze będzie tak bardzo zanieczyszczone, że nie będzie można oddychać. Działania wojenne przetoczą się przez kilka kontynentów i dotkną Amerykę, Japonię, Australię i inne bogate kraje. Woda będzie skażona, a uprawa ziemi stanie się niemożliwa. W rezultacie pozostanie tylko garstka ludzi. Pozostali przy życiu obywatele bogatych krajów uciekną do biednych krajów, ale tam będą tak samo źle traktowani, jak my traktowaliśmy ich, gdy byli u nas.

Jestem szczęśliwa, że tego nie będę musiała oglądać, ale kiedy się ten czas przybliży, musisz się zdobyć na odwagę, by to opowiedzieć. Ja otrzymałam to od Boga i nic z tego wszystkiego nie jest sprzeczne z tym, co mówi Biblia. Ale ten, komu są przebaczone grzechy i dla kogo Jezus jest Panem i Odkupicielem, ten będzie zachowany.

Pozdrawiam wszystkich fanów końca świata3

Mała kolekcja końców świata dla opornych:

za Joe Monster

2008 r. — banalny koniec świata. Na ziemię spadnie asteroida o średnicy ponad 800 metrów. Skutki takiego zderzenia znają nawet dzieci.

2009 r. — wątpliwy koniec świata. Zgodnie z interpretacją centurii Nostradamusa przez Petera Laurie, w tym roku nastąpi Armageddon.

2010 r. —  tymczasowy koniec świata. Skończy się ropa i świat pogrąży się w wojnie o zasoby. Ziemia odwróci się od Słońca — „gdzie było gorąco, tam będzie lód, większość zwierząt wyginie”.
2011 r. — wg  biblijnego kalendarza historii, 21 maja 2011 roku nastąpi Dzień Sądu Ostatecznego, a 21 października 2011 roku – Koniec Świata i cały świat zostanie zniszczony w ogniu.

2012 r. — о, to bardzo oczekiwany i popularny koniec świata. Kalendarz Majów kończy się na dacie 21.12.2012. Wtedy to ma nastąpić przebiegunowanie Ziemi spowodowane potężnym promieniowaniem elektromagnetycznym Słońca. Jest jednak promyk nadziei –  katastrofę ma szansę przeżyć 0,5% populacji.

2013 r. — Ragnarök, zmierzch bogów, sądny dzień. Dzień początku i końca. Świat i Asgard, siedziba bogów, zostaną strawione przez ogień, wszystkie gwiazdy zgasną, a Ziemię zaleje wielkie morze. Dla śmiertelników oznacza śmierć, a dla bogów – narodziny. Ostatecznie z tej toni wyłoni się nowy świat i nastąpi era szczęśliwości bez przemocy i wojen. Skomplikowany i zagmatwany, ale konieczny koniec świata.
Inna teoria końca – wg NASA burza słoneczna tak bardzo wstrząśnie Ziemią, że padnie sieć energetyczna, zostaniemy pozbawieni prądu, upadnie przemysł, systemy komputerowe, komunikacja.

2014 r. — astrofizycy twierdzą, że do systemu słonecznego dotrze chmura pyłu kosmicznego, która zmiata wszystko na swej drodze. Bardzo nudny koniec świata.

2015 r. — koniec jakiegoś 9576-letniego cyklu, który ma doprowadzić do zagłady obecnej cywilizacji. Dziwny koniec świata.

2016 r. — James Hansen, amerykański fizyk i klimatolog, uważa, że w tym roku dojdzie do topnienia lodowców i większość lądów zostanie zatopiona.

2017 r. — Koniec świata według hierarchicznej teorii katastrof.

2018 r. — Wojna jądrowa wg wspomnianego już Nostradamusa.

2019 r. — Banalne zderzenie z asteroidą 2002 Nt7.

2020 r. — Izaak Newton, na podstawie proroctw Jana Bogoslowa obliczył, że koniec świata nastąpi w tymże roku.  Gdyby jednak nie nastąpił, trzeba będzie poczekać do 2060 r, gdyż uczony studiując Księgę Daniela wyliczył, że koniec świata nastąpi 1260 lat po założeniu Świętego Cesarstwa Rzymskiego.

Pozdrawiam wszystkich fanów końca świata4

I na koniec – prawdziwy entuzjasta

Harold Egbert Camping (ur. 19 lipca 1921 w Boulder, zm. 15 grudnia 2013 w Alameda) – amerykański biznesmen i pisarz chrześcijański, właściciel radiostacji o profilu religijnym, Family Radio. Sławę przyniosły mu błędne przewidywania daty końca świata.

Pierwszą datę końca świata wyznaczył na 21 maja 1988, następnie 7 września 1994, kolejną na 21 maja 2011. Ostatnia obowiązująca data to 21 października 2011 o godzinie 18:00 każdego lokalnego czasu.

Zgodnie z poglądami Campinga, Bóg stworzył świat w roku 11013 p.n.e., po czym zesłał potop w roku 4990 p.n.e. Swoje kalkulacje opiera na informacjach zawartych w Biblii oraz na cyklach w kalendarzach hebrajskim, księżycowym i gregoriańskim.

Po tym, jak 21 maja 2011 r. minął bez „dnia sądu” stwierdził, że w tym dniu miał miejsce „sąd duchowy”, a właściwy koniec świata ma mieć miejsce 21 października tego samego roku. Według wcześniejszej wersji w maju miał nastąpić sąd i wniebowzięcie (ang. Rapture) ok. 200 milionów ludzi, a 21 października zniszczenie Ziemi i wszystkich ludzi, którzy nie zostali zbawieni. Po nastaniu tej daty Camping wraz z współpracownikami przestali odbierać telefony i unikali mediów.

Camping na kampanię informującą o końcu świata wydał ponad 100 milionów dolarów. Pieniądze pochodziły głównie z dochodów z działalności radia oraz datków wiernych. Niektórzy z nich odeszli z pracy i oddali oszczędności w oczekiwaniu na koniec świata. Camping zapowiedział, że nie będzie zwracał pieniędzy.

9 czerwca 2011 Harold Camping trafił do szpitala z objawami udaru mózgu.

Camping za swoje wyliczenia dat końca świata otrzymał Antynobla z dziedziny matematyki.

Zebrał Leonard Jaszczuk

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (4)
  • w porządku-niezła grzanka (1)
  • potrzebny-smaczny tost (2)
  • średni-przeciętny tost (1)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *