Przeciw równości – według zasady Pareto

Przeciw równości - według zasady pareto 2

Zasada Vilfredo Pareto, to jedno z największych odkryć nauk społecznych, jakiego do tej pory ludzkości udało się dokonać. Zaliczana jest ona do pojęć z zakresu nauk socjologicznych pomimo tego, że w momencie jej odkrywania socjologia jako nauka – jeszcze nie istniała.

Tak samo, jak matematycy odkrywali ze zdumieniem geometrie nieeuklidesowe, przestrzenie Łobaczewskiego, czy geometrie fraktalne, tak samo ekonomiści i socjologowie do dzisiaj nie mogą nadziwić się tajemniczej zasadzie Pareto.

Zasada ta mówi, że systemy samoorganizujące się, czyli systemy otwarte, pozbawione nadrzędnego systemu sterowania, takiego jak stojący nad wszystkim i podejmujący arbitralne decyzje człowiek – dzielą się zgodnie z procentowym podziałem 80 na 20.

Takim systemem jest ludzka cywilizacja, ponieważ podział władzy i wpływów podlega dynamicznym negocjacjom i nie zależy od pojedynczej jednostki. Tym samym upewniając się, że ludzkość podlega podziałowi Pareto, jednocześnie upewniamy się, że nie jest prawdziwą popularna spiskowa teoria dziejów, że za wszystkim stoi jakaś tajemna persona, decydująca zakulisowo o losach ludzkości.

80% wydobywanych surowców konsumuje zaledwie 20% ludzkości. Bogate kraje Zachodu posiadają 20% ludności, a skupiają 80% bogactwa świata.

Powyższy podział nie jest powodem do utyskiwania na nierówności panujące na świecie, lecz jest całkowicie naturalny, a przez to stabilny i na dłuższą metę pożądany – gdyż stabilność dynamiki ludzkich wpływów przynosi makroekonomiczne korzyści.

Dlatego socjalizm i komunizm jako ideologie starające się dążyć do sztucznego wyrównywania czego popadnie, w XXI wieku nie mają racji bytu. Nie miały tej racji również w wieku XX, jednak idea Pareto wymyślona pod koniec wieku XIX nie była na tyle popularna, aby odwieść niektóre kraje od nieekologicznych społecznych eksperymentów.

Ekonomista Vilfredo Pareto ponad 100 lat temu, w trakcie prowadzonych badań, ze zdziwieniem stwierdził, że 20% Włochów skupia w swoich rękach 80% majątku swojego kraju. Następnie zauważył, że takiemu podziałowi podlegają też inne dane statystyczne, jednak konkretnie, z czego taki podział wynika, nikomu od ponad wieku odkryć się nie udało.

Naukowcy nie lubią zjawisk na niebie i ziemi, które nie podlegają wynikaniu z jakiejś większej, nawet najbardziej niedorzecznej, teorii. Dlatego o podziale Pareto w pracach badawczych mówi się niewiele, jednak jako prawidło statystyczne podział Pareto jest wręcz nieoceniony – pozwala w łatwy sposób lokalizować punkty nierównowagi i odsiewać badawcze ziarna od plew, czyli wykrywać zwykłe oszustwa naukowe.

20% produktów wielkich firm przynosi 80% zysków. 20% klientów zakupuje 80% wartości całej sprzedaży. Podziałowi temu podlega wszystko to, co swobodnie unosi się w rzeczywistości, nie posiada więc ograniczeń – czy to fizycznych, czy formalnych.

Podział Pareto przynosi nam wiele korzyści praktycznych. Pomaga nam zrozumieć wiele zjawisk społecznych. Pozwala łatwo projektować systemy, które same mają pozostawać jak najdłużej w stanie quasi stabilnym, w postaci dynamicznej równowagi.

20% kierowców powoduje 80% wypadków, na 20% powierzchni dywanu przypada 80% jego zużycia, 20% materiału do nauki zajmuje 80% arkusza egzaminu, 20% ubrań nosimy przez 80% czasu – podział ten możemy znaleźć praktycznie wszędzie.

Jednak nie jest to tylko czysta numerologia, jak w przypadku informacji, że 80% użytkowników Facebooka ma poniżej jednego miliona fanów. To argument ostatecznie grzebiący wszelkie złudzenia ludzi słabych, głupich i niewyedukowanych – odpowiadających za ponad 100 mln. mordów XX wieku – komunistów.

Co prawda „IP generation” dobrze wie, że XXI wiek jest wiekiem czystej pragmatyczności i braku poglądów ideologicznych. Jednak sama równość tak bardzo przywarła nam do zwojów mózgowych jako uniwersalna potrzeba, że trzeba ją odklejać znacznie dłużej, a sam proces jest znacznie bardziej żmudny i pracochłonny.

Świat nie jest stworzony po to, żeby utrzymywać się w równowadze dzięki równemu podziałowi. Równowaga świata przebiega na linii jedna piąta do reszty. Dlatego wszelkie próby sztucznego wymuszania innego podziału zasobów, zawsze kończyć się będą niewyobrażalnym ludzkim cierpieniem, niewiarygodnymi stratami ludzkich możliwości i ograniczeniem perspektyw rozwoju ogółu. Na końcu system społeczny i tak powróci do swojej sprawiedliwej, natomiast nierównej równowagi.

Marks i Engels tego podziału nie znali – kiedy tworzyli swoje dzieła w XIX wieku, jeszcze nie znane były obserwacje Vilfredo Pareto. Jednak głupota kolejnych pokoleń nie zasługuje już na wybaczenie. Dlatego pamiętając o tych błędach, nie wypada w XXI wieku być tak wielkim ignorantem wobec wiedzy ludzkości o naturze świata, żeby dalej żądać wszędzie i we wszystkim starej i niedobrej równości.

Idea równości to najgorsza idea, jakiej kiedykolwiek ludzkość zapragnęła. Przyniosła nam ona najwięcej strat. Była gorsza niż najstraszniejsze najazdy hord Wandalów, Hunów, czy samego Jingis Hana. Od czasów rewolucji francuskiej jej złudna i absurdalna wizja – zwodzi masy na manowce. Okropni dyktatorzy przez perorowanie o niej, najczęściej dochodzili do władzy.

Odbudowujący Francję po zbrodniach rewolucji Napoleon, w odniesieniu do niej, stwierdził:

„Wolność jest potrzebą pewnej niezbyt licznej grupy ludzi, dlatego można ograniczać ją dowolnie. Zamiast tego wystarczy obdarzać ludzi równością, która jest potrzebą ogółu”.

Wystarczy nam już błędów przeszłości. Czas najwyższy, żeby ludzkość w ciągu dwóch wieków rewolucyjnych hekatomb, czegoś się wreszcie nauczyła – wyrzucając marzenia o równości na śmietnik idei. Musimy to zrobić także dlatego, że „kultura roju” wyrzuciła także same „rewolucje” na śmietnik historii i już nie chce się jej buntować. Rewolucja jako nieekonomiczny sposób wprowadzania systemowych zmian, już dawno straciła rację bytu.

Kiedy równość jest niedostępna, a narzucenie jej siłą nie wchodzi w grę, możemy wreszcie uwolnić się od meandrów, w wielu miejscach błędnego staro-zachodniego systemu pojęć i sposobów postrzegania rzeczywistości.

Bynajmniej nie musimy w związku z tym fascynować się ślepo naleciałościami kultury Wschodu, jak hipisi, ruchy New Age, czy nowy odłam tej zarazy – wyłudzacze kasy za nieblokowanie inwestycji – eko-terroryści.

Zamiast tego powinniśmy jeszcze raz z zadziwieniem spojrzeć na świat. Bez uprzedzeń, tak, jak patrzyli na niego nasi pierwsi prawdziwi filozofowie. Właśnie teraz, gdy w wieku informacji patrzymy na niego z całkiem nowej perspektywy.

Być może wtedy odnajdziemy w nim źródła nowej mądrości, której znaczenie i konsekwencje przerosną o klasę i rzędy wielkości wszystko to, co ludzkość do tej pory była w stanie dostrzec. Może wtedy z należną pokorą i oniemieniem zachwycimy się ukrytym pięknem świata. Doznamy olśnienia i zatrzymamy się, jak przed mileniami, widząc rzeczy takimi, jakimi są – przez chwilę dostrzegając oblicze prawdziwej natury rzeczywistości.

ZibiKendo

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (1)
  • w porządku-niezła grzanka (1)
  • potrzebny-smaczny tost (0)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *