Refleksja nad starym rokiem i Nowym – życzenia noworoczne 2019

Znów o rok starsi – patrzymy na świat, na życie. Rzeczywistość zmienia się nie do poznania, bez przerwy zachodzą zmiany – trochę sami je wzniecamy, a trochę przyglądamy im się wzrokiem chłodnych albo rozemocjonowanych obserwatorów…

Na ile faktycznie jesteśmy kowalami własnych losów, a na ile życie żyje nam się samo? Na ile pracuje w nas troska o świat, a na ile ciągnie nas do siebie pokusa wygody?

Ach, pokusa wygody! Nowy Rok praktycznie wprowadza nas w lata 20. wieku XXI – właśnie teraz na dobre wychodzimy z charakterystycznego momentu fin de siècle, a wkraczamy w ukorzeniającą się na naszych oczach przyszłość. Z dniem 1 stycznia 2019 roku przestajemy być człowiekiem dekadenckim; przestajemy być społeczeństwami sentymentalnymi. Wygoda jeszcze nigdy w historii człowieczeństwa i ludzkości nie była tak bliska, tak powszechnie łatwo dostępna, jak w tej chwili.

Jeszcze co prawda nieco pobrzmiewa w nas echo dekadencji, dawny romantyzm i niepewność jutra, drobne poczucie nieprzynależności, by nie powiedzieć, że wyobcowania, ale uczucia te i przemyślenia zestarzały się już, i zrobiły to szybciej, wcześniej, niż my, ludzie XX wieku, zakładaliśmy. Już nie jesteśmy ludźmi XX wieku, ba! Nie jesteśmy już nawet owymi ludźmi przełomu – nie jesteśmy człowiekiem i społeczeństwem stojącym w śmiesznym rozkroku nad dwiema częściami rozłamanego, nie do końca na równe połowy, świata.

Część z nas jeszcze nie chce się z tym pogodzić – część dojrzałych potomków wieku XX, wieku zbrodni i przemocy, wyrzeka się dzisiejszości, odpycha od siebie nowoczesne technologie i przemiany społeczne, pojmując je bardziej jako ryzyko, aniżeli jako pokusę wygody. Ludzie ci swoimi umysłami, swoim duchem pozostają przywiązani do bolesnej historii, rozpamiętują jej blizny, czasem je wręcz czczą, a czasem tylko epatują ich wyblakłym acz zgrubiałym obrazem, starając się powstrzymać pęd świata, próbując wyciszyć nieuchronną karuzelę żegnania się z historią i witania się z teraźniejszością i przyszłością.

Inni – przeciwnie do tych pierwszych – o historii kompletnie zapomnieli, wydaje im się, że cali należą do przyszłości; że są dziećmi jutra, szlachetnymi i postępowymi rycerzami nowej myśli oświeconej. W ich rycerstwie nie ma jednak ani donkiszotów, ani śmiałych orędowników prawd fundamentalnych, jakości nieskalanych przemiałem epok – w ich szeregach nie ma orędowników wszystkiego tego, co moglibyśmy określić wartościami uniwersalnymi. Umysły tych ludzi, i ich duch, pozostają zaklejone w osobliwych klatkach przechowujących idee utopijne…

I ci pierwsi, i ci drudzy tęsknią do utopii, jedyna różnica między nimi zdaje się polegać na tym, że ci pierwsi łakną utopii już nieszczęśliwie wypróbowanych, ci drudzy zaś – utopii odległych i niewiarygodnych, a jednocześnie, zgodnie z nieśmiertelnym prawem paradoksu, tak samo wpojonych w przeszłość, tak samo zmielonych już milionami umysłów, tak samo przerobionych i naznaczonych idiotyzmem żarliwej pogoni za niemożliwymi do zdobycia fantami na loterii życia ludzkiego, w jakiej epoce by się ono nie zrodziło i nie zmagało, tak samo ze sobą, jak i ze światem…

No, oczywiście w latach 20. wieku XXI żyje bardzo dużo ludzi środka. Tych, którzy chcą pamiętać historię i dbają o przytaczanie prawdziwości ujętej w faktach, i którzy chcą otwierać się na nowe technologie i obyczaje.

Ludzie środka pochodzą z wieku ubiegłego, tam się urodzili, tam wrośli we świat, tam budowali siebie – swoją tożsamość, złożoną z ideałów i niepokojów, swoje poglądy, stabilne i zarazem miękkie albo kruche, swoje domysły, prognozy i rokowania dotyczące nieznanej nikomu z nas przyszłości.

Ci ludzie rozumieją, że kula ziemska wciąż się kręci. Że idee wyrażane z iście barokowym przepychem są tak samo dekoracyjne i próżne, jak te wyrażane z zacięciem minimalistycznym, czy niekiedy niemal ascetycznym.

Ale dokąd dąży wolny duch jednostki i społeczności wczesnego, lecz już ugruntowanego wieku XXI – tego nie wie nikt. Ani człowiek stary i romantyczny, pamiętający wojnę, dramat i biedę, ani człowiek iluzorycznie postępowy, marzący o nowym lepszym świecie dla każdego i dla wszystkich po równo i tak samo. Ani też ten stojący pośrodku, choć już nie jak Kolos z Rodos, dumny i wielki, a zarazem niezdecydowany…

Ach, pokusa wygody! Nam, redakcji Tostera Pandory, również pozostaje ona bliska – nas też mami i kusi, przywołuje ku sobie, nęci i obiecuje. Coraz trudniej nam się opierać – my też się wahamy, my też wrastamy w jutro, my też, jeszcze z pewnym oporem, żegnamy się z tym, co było.

Rok 2018 był dla nas trudny, ale ciekawy. Ekspresyjny i skomplikowany, ale ostatecznie czysty, piękny. Z wdzięcznością kłaniamy się staremu światu, pamiętamy, skąd przychodzimy. Z obawą, ale i dziecięco wręcz chciwą ciekawością rozkładamy ramiona, by przytulić jutro. Jesteśmy gotowi, obserwujemy i czekamy…

Obserwujemy – czasem chłodno, a czasem w sposób rozemocjonowany.

W nadchodzącym roku postaramy się być pilnymi obserwatorami. Oby materia życia nadal nas zaskakiwała, czasem wzbudzała wzruszający zachwyt, a czasem strach wobec nowego i nieznanego. Strach to także bardzo dobry motor napędowy dla kronikarzy życia…

Życzymy Wam, drodzy i szanowni Czytelnicy i Obserwatorzy naszej witryny, w Nowym Roku, tym razem 2019 – wielu pochłaniających Was refleksji nad losami świata. Tego świata, który był, jest i nadejdzie. Niech Wasze myśli wiodą Was i pchają w stronę sprawiedliwych osądów, światłych wniosków i konstruktywnych porównań. Piszcie własne osobiste kroniki życia swoim zdecydowanym uczynkiem i przenikliwą zadumą, śmiało wypełniajcie kroniki świata swoim jestestwem, bo przecież każdy z nas swym małym-wielkim życiem pisze nową historię, wspólną dla wszystkich ludzi połączonych jednym i tym samym czasem…

Zdrowia, pogody ducha, wytrwałości w realizowaniu marzeń i nieustępliwego głodu snucia następnych rozmarzonych wizji…

Najlepszego na cały nadchodzący rok 2019!

Redakcja Tostera Pandory
Lyo Art Grupa

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (3)
  • w porządku-niezła grzanka (2)
  • potrzebny-smaczny tost (1)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *