Rodzice „frankensteinów”

rodzice frankensteinów 1

Czym jest moralność? Sitem służącym do odcedzania dobra od zła. Wszystko, co dobre, osadza się na wierzchu ciasnego sita i staje się uroczo przezroczyste – niegroźne, niewywołujące gorących emocji, przeciętne. Wszystko, co złe, spada na dno w postaci brudnego, mętnego szlamu. Te brzydkie grudy brudu, to skrajności – zachowania i uczynki, a także myśli, które z obszaru społecznie uznanej normy muszą zostać odcedzone, by każdy członek społeczeństwa mógł wieść normalne, spokojne, przeciętne życie.

Ale w głębi duszy ludzie pragną mieć dostęp do różnych skrajności, powszechnie uznanych za brzydkie, podłe i złe. Dlatego ekscytujemy się bohaterami książek i filmów – dotkniętymi przez życie, kontrowersyjnymi, nie płaskimi, lecz wielowymiarowymi, których nie sposób ocenić jednoznacznie. Podłe i niecne uczynki bohaterów wymyślonych, ich brudne czy brutalne rozmyślania, przyciągają nas do siebie jak magnes. Dokładnie ta strona życia uznana za społecznie nieakceptowalną – szpetną i niemoralną – wabi sobą, kusi. Śledząc ją na ekranie monitora albo na stronach powieści, w sposób usprawiedliwiony pożywiamy się mroczną stroną człowieczeństwa. Intrygują nas postacie takie jak książkowy i serialowy Dexter – utożsamiamy się z nimi, współczujemy im; chociaż wiemy, że postępują niewłaściwie, ochoczo ściskamy za nich kciuki, pragniemy, żeby im się udało skutecznie oszukać drugiego człowieka, przechytrzyć system, nawet dokonać zbrodni.

Uwielbiamy bohaterów dzieł sztuki – potworów. Wszelkich cudacznych i cudnych łobuzów, łotrów, cwaniaków – jak choćby Frank Underwood, a i potworów dosłownych – psychopatów, takich jak doktor Frankenstein, oraz prawdziwe bestie obdarzone jednak ludzką tęsknotą do miłości, jak słynne „dziecko” wymienionego doktora.

Kim są prawdziwi rodzice wszystkich potworów obecnych w dziełach sztuki? Nie, nie tylko autorów określać należy mianem tychże rodziców. Te fantazje rodzą się w przeciętnych, zwykłych umysłach nas wszystkich. Nas, ludzi, którzy wiedzą, czym jest moralność. To w naszych umysłach kiełkują historie o nieakceptowalnych społecznie potworach. Gdyby nie my, książki czy filmy o potworach nigdy nie osiągnęłyby swojej popularności. Pragniemy takich właśnie dzieł sztuki, by z wypiekami na twarzy śledzić niezwykłe, brutalne, ponure historie. By móc – nikomu nie szkodząc – współczuć bestii. Normalnie nie możemy pozwolić sobie na takie współczucie, wobec wyrzutków społecznych pozostajemy niezwykle surowi i nie życzymy sobie mieć żadnego potwora za sąsiada. Ale przecież film nie jest życiem. W filmie wolno wszystko, i wszystko w filmie jest niegroźne, dopuszczalne, możliwe. Właśnie dlatego powstają filmy takie jak np.: „Martyrs: skazani na strach” albo „Srpski film”. I jeśli głośno nie krytykujemy tego rodzaju „dzieł sztuki”, właśnie wtedy stajemy się pełnoprawnymi rodzicami najgorszych potworów zdolnych do rozlewu krwi i aktów najstraszliwszych zbrodni i gwałtów popełnianych również na moralności.

Moralność jest tak bezwzględna, jak i względna. Opowieści o potworach są dziełem sztuki tylko wówczas, kiedy stawiają pytania o granice człowieczeństwa, a nie wtedy, kiedy z lubością pławią się w ludzkich dramatach pełnych przemocy, szukając zimnych obiektywnych przyczyn makabrycznych uczynków. Wskazanie na takie przyczyny często bywa mylone z usprawiedliwieniem zła, lepiej być czujnym, by nie dać się omamić brzydkim obrazom podanym w podstępnie kuszącej formie. Bo przeciętność i norma społeczna, również są bardzo względne. Łatwo się pomylić w ocenach tego, co dobre i złe, ponieważ każdy człowiek, także ten silnie dbający o ustalenie definicji swojej moralności, posiada cień. Każdy posiada cień, i swojemu cieniowi warto wnikliwie się przyglądać. Jeśli się tego nie robi, łatwo zostać rodzicem nie jednego „frankensteina”.

Z pokorą

Justyna Karolak

 

Jako ilustrację umieszczono kadr z filmu pt. „Frankenstein” (1994) w reż. Kennetha Branagha.

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (3)
  • w porządku-niezła grzanka (5)
  • potrzebny-smaczny tost (2)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *