Skłonni, by śnić – czyli bardzo krótki tekst o lepszym świecie…

Skłonni, by śnić

Kiedy jesteś skłonny, by śnić o lepszym świecie… takim, w którym nie ma złych emocji i niesprawiedliwości… Jesteś dopiero w połowie drogi.

Dopiero, gdy dajesz światu szansę, aby cię wysłuchał, zrozumiał i chciał poprzez twój entuzjazm zmienić status quo – nauczyć się czegoś nowego – wtedy dopiero zmieniasz świat na lepsze.

Bez marzeń nie byłoby postępu, jednak bez przekonywania i walki o lepsze rozwiązania, żadne z tych marzeń nie jest wiele warte. Dobry sen – pogody ducha doda tylko osobie, która go miała.

Piękny sen nie zbawia nikogo, nawet tego, który śnił. Po obudzeniu się nadal trzeba walczyć o byt, a od nadmiaru marzeń ten byt wcale nie stał się łatwiejszy.

Implementacja lepszych rozwiązań jest bardzo zaniedbywanym aspektem postępu rzeczywistości, a jest ona elementem niezbędnym – równie ważnym, co odkrywczy sen.

Wszyscy mają na ustach kreatywność, innowacyjność, a także pomysłowość – ale od samego pomysłu jeszcze nikt się nie najadł, od tych osamotnionych pojęć na świecie nie ubywa niedoli, bólu i łez.

Żeby wdrożyć znacznie lepsze i produktywniejsze rozwiązanie, trzeba przebijać się przez mury oporu status quo. Ludzi cechuje skłonność do lenistwa. Lenistwo wdraża nas w schematy zachowań. Postępując zgodnie ze schematem, nie trzeba myśleć – włącza się tak przyjemny automatyzm, wpadamy w stan o nazwie flow. Wdrożenie czegoś nowego wymaga ponownego włączenia procesu myślenia. Każde myślenie wymaga wysiłku, który z wiekiem coraz bardziej boli – to jest bardzo nieprzyjemne. Wszyscy boją się zmian. Dlatego proces przeprowadzania zmian jest tak kosztowny. Koszty tego ponosi głównie osoba chcąca zmian – ten, który miał odkrywczy sen.

Dodatkowym czynnikiem jest wielkość systemu, jaki chcemy zmieniać. Im większy wpływ będzie miała poprawa na rzeczywistość, tym większy jej realny koszt. Koszty te mogą przeważać korzyść, dlatego bardzo wiele czasu traci się w drugim etapie wdrażania pomysłu na przekonywanie, że nowość „się amortyzuje”.

Kiedy już człowiek przebrnie przez te wszystkie przeszkody – pojawiają się ludzie-szczury, którzy chcą nam sukces zabrać w całości, bądź dążą do objęcia jego współautorstwa. Tak oto przejawia się parszywa natura ludzka – która nie lubi zmian.

Dlatego wszyscy mogą mieć na ustach kreatywność, innowacyjność, a także pomysłowość, bo są to pojęcia tanie – ich dyskutowanie nie oznacza realnych zmian. Nie ma więc powodu, żeby się ich bać, a z nimi na ustach: się wygląda ładnie.

Sic transit gloria mundi. Tak przemija chwała świata tego.

Zibikendo

 

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (0)
  • w porządku-niezła grzanka (0)
  • potrzebny-smaczny tost (0)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *