Witamy w rzeczywistości. Paryż – noc z 13. na 14. listopada 2015r.

Witamy w rzeczywistości. Paryż - noc z 13 na 14 listopada 2015r.

Kulturowe wzbogacenie Francji znów w rękach muzułmanów. Tragedia, której doznała Francja, stoi w jawnym konflikcie z oświadczeniami, jakie mamy przyjemność słyszeć od lewicującej części naszego społeczeństwa i mediów.  Mamy nadzieję, iż tragedia ta otrzeźwi nieco ideologiczny bełkot nawiedzonych działaczy niszowych organizacji i pozwoli powrócić rozsądkowi. Nie ma w nas radości, iż potwierdzają się nasze najgorsze obawy, dotyczące zjawisk charakterystycznych dla konfliktu społeczeństw, kultur i religii. Nie mamy wątpliwości, iż nie wszyscy muzułmanie są terrorystami, ale przejawy konfliktu kultur są ewidentne. To nie dzieje się w wyniku tarć dotyczących różnic poglądowych czy problemów z nieprzystosowaniem, to konflikt na granicy dwu kultur, gdzie tarcia iskrzą nie wykrzykiwaniem swoich poglądów w parlamencie, ale wylewają się krwią na ulicach. To konflikt o charakterze zbrojnym, gdzie bomba i broń maszynowa stanowią argumenty na równi ze słowami, także słowami modlitwy. Europa nie stoi w obliczu prawdopodobnego konfliktu – Europa jest miejscem tego konfliktu. Niech nikt się nie dziwi, iż Polacy nie chcą jego eksportu do Polski. Nie jesteśmy chorzy na nienawiść, nie jesteśmy niewdzięczni, nie będziemy udawać, że nas to nie dotyczy, ale dlaczego mamy zachowywać się w sposób głupi i garnąć do siebie ludzi, którzy nas nienawidzą…

Tu nie chodzi o to, że to my jesteśmy nietolerancyjni.

Tu chodzi o to, iż mamy przyjąć w swoim domu ludzi, którzy nie szanują demokracji, nie szanują życia ludzkiego, nie tolerują mniejszości seksualnych, religijnych i kulturowych.

My, Polacy, jesteśmy częścią Europy i tradycyjnie żyjąc na jej pograniczu, jesteśmy wciąż narażeni na wiele zagrożeń, z których reszta Europy nie zdaje sobie nawet sprawy. Dlatego jesteśmy niezwykle ostrożni, dlatego jesteśmy podejrzliwi i dlatego potrafimy wyciągać wnioski z rzeczy, które innym narodom mogą wydawać się błahe.

Wbrew pozorom nie chodzi o to, że chcemy być wsobni i jednowymiarowi kulturowo, ale o to, że lubimy różnorodność i tolerancję, że z łatwością chłoniemy nowości z innych kultur, jesteśmy ciekawi świata, jesteśmy częścią tradycji i wielkości kultury europejskiej. W szacunku dla wolności, dla wolności słowa, dla tolerancji, dla szacunku w stosunku do kobiet, który jest częścią naszej kultury, dla tych właśnie wartości bronimy się przed ludźmi, którzy walczą z taką wizją świata.

Wizja ich świata jest skrajnie odmienna, i to nie tych tylko, którzy są ekstremistami, ale jest to wizja każdego muzułmanina uważającego się za wiernego.

Na koniec chciałbym złożyć – w imieniu swoim oraz całej redakcji Tostera Pandory – wyrazy szczerego współczucia Francuzom w obliczu tragedii, jaka ich dotknęła.

Na obecną chwilę mówi się o 150 zabitych i 200 rannych. Cała Francja jest w głębokim szoku. Europa obudzi się dziś inna.

Leonard Jaszczuk

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (5)
  • w porządku-niezła grzanka (3)
  • potrzebny-smaczny tost (3)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

2 komentarze

  1. „Kiedy budowali meczety, milczałem – mamy przecież wolność wyznania. Kiedy wzywali do zabijania niewiernych, milczałem – mamy przecież wolność słowa. Kiedy wysadzali wieżowce, milczałem – to byli tylko chorzy ekstremiści. Kiedy wywołali zamieszki, milczałem – to wina systemu i błędnej polityki. Kiedy było ich tak dużo, że uzyskali większość w parlamencie, milczałem – mamy przecież demokrację. Kiedy wprowadzili w państwie prawo Szariatu, a moja żona została ukamienowana za brak chusty na głowie, milczałem – nie wolno było już krzyczeć…”

    cytat

    • To piękny cytat, drogi Zibikendo – to znaczy: słuszny. A dla ciekawskich i dociekliwych – dokładnie źródło cytatu jest dostępne na naszym fanpage’u Tostera na Facebooku :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *