Zagadka Kaspara Hausera

Do dziś istnieje wiele teorii dotyczących pochodzenia Kaspara Hausera i jego późniejszych dziejów. Jako tzw. dzikie dziecko, wychowane w społecznej izolacji, stał się inspiracją dla wielu twórców: pisarzy, malarzy, filmowców. Badanie jego historii stanowiło również ciekawe wyzwanie dla naukowców i dziennikarzy. Wraz z upływem lat, dzieje Kaspara Hausera – tajemniczego nieznajomego, zaowocowały pojawieniem się Zagadki Kaspara Hausera – jednego z najważniejszych dzieł w filmowym dorobku niemieckiego reżysera Wernera Herzoga.

Film ten noszący znamiona dokumentu, filmu biograficznego, historycznego, a nawet dramatu obyczajowego, jest hybrydą kilku gatunków i artystycznym przedstawieniem historii Kaspara Hausera, człowieka-zagadki. Nieznaczne różnice dotyczące głównego bohatera, widoczne są w filmie jedynie dla tych, którzy wcześniej zaznajomili się z informacjami na temat Hausera. To dzieło artysty-reżysera, który na bazie tej dziwnej historii skłania widza do filozoficznych przemyśleń na temat natury ludzkiej, edukacji, norm społecznych, zasad i zobowiązań jednostki wobec siebie i ludzi, a także wobec państwa. Czy człowiek może czuć się wolny i bezpieczny, samostanowić o sobie, nawet jeśli bardzo się różni od większości obywateli? Czy państwo może zaopiekować się swoim obywatelem, nie robiąc mu przy tym krzywdy, a może jest przyczyną samotności, izolacji i cierpienia? Czy adaptacja świadomej siebie jednostki, dopasowywanie jej do sztucznie wytworzonych przez człowieka norm społecznych, bez brania pod uwagę strachu, wrażliwości i odczuć tegoż człowieka, jest działaniem humanitarnym i koniecznym? Film Herzoga nie tylko wciąga spragnionego opowieści widza w niełatwe i zawiłe dzieje odnalezionego chłopca, nie udzielając przy tym jasnych odpowiedzi, lecz skłania do zadawania pytań, zwłaszcza tych głębszej natury.

Główną rolę w filmie zagrał Bruno S., czyli Bruno Schleinstein, który sam nie miał łatwego  życia. Jako niechciane dziecko niemieckiej prostytutki, przez częste bicie – już w dzieciństwie miał problemy ze słuchem. Wiele lat spędził w przytułkach, był pacjentem zakładów psychiatrycznych – cierpiał na schizofrenię. Schleinstein jako genialny samouk malował oraz grał na kilku instrumentach. Praca z nim podczas kręcenia zdjęć do filmu nie była dla Herzoga łatwa, podobno aktor potrzebował przed ujęciem nawet kilku godzin, żeby się wykrzyczeć. Bruno S. idealnie sprawdził się w roli Kaspara Hausera, jego mimika, sposób poruszania się, dokładnie i długo wypowiadane słowa, dodały prawdziwości granej przez niego postaci. Widz zostaje wrzucony w opowiadaną historię, stając się wnikliwym obserwatorem – rodzą się w nim pytania i wątpliwości, np. czy człowiek byłby szczęśliwszy bez narzuconych mu z góry norm społecznych, zasad postępowania, określonego sposobu myślenia i religii? W trakcie oglądania może pojawić się u widza współczucie dla głównego bohatera z powodu jego dzieciństwa w izolacji od świata i w ekstremalnie trudnych warunkach, także z powodu wtłoczenia go w rolę salonowej gwiazdy ku uciesze bogaczy. Ten bohater to bowiem zagubiony więzień niezrozumiałych dlań norm i obyczajów. W widzu budzi się również podziw dla tego bohatera – kiedy podaje on wyjaśnienie logicznej zagadki o wiosce kłamców.

Film Zagadka Kaspara Hausera został pokazany światu w 1974 roku, rok później zdobył trzy nagrody: Nagrodę Jury Ekumenicznego, Nagrodę Międzynarodowej Federacji Krytyki Filmowej oraz Technical Grand Prize; film nominowano też do Złotej Palmy. Całość fabuły łączy ta sama muzyka pojawiająca się na początku i końcu, zamykając przedstawioną w filmie historię w klamrę. Na uwagę widza oprócz muzyki m.in. Mozarta zasługują niesamowite ujęcia plenerowe, XIX-wieczne kostiumy oraz ukazanie sposobu życia ówczesnego społeczeństwa. Niemiecki tytuł Jeder für sich und Gott gegen alle oznacza: każdy za siebie i Bóg przeciw wszystkim. Twórcami scenariusza byli Werner Herzog i Jakob Wassermann.

Adaptacja na potrzeby filmowe prawdziwej historii nie jest łatwym przedsięwzięciem, jak mogłoby się na pozór wydawać. Prócz zebrania jak największej liczby informacji na dany temat, trzeba je przefiltrować i pokazać widzowi w określony sposób, by mógł odebrać je jak najpełniej. Trzeba połączyć prawdziwe informacje z fikcyjnymi, dodanymi w konkretnym celu, ale bez uszczerbku i zbytniego zafałszowania dla wydźwięku tejże historii. Herzog sprostał tym trudnościom po mistrzowsku – widz, który nie zapoznał się przed obejrzeniem filmu z biografią Kaspara Hausera, raczej nie będzie w stanie odseparować zdarzeń iluzorycznych od tych autentycznych.

Przedstawiona przez Herzoga historia Hausera być może stanie się dla widza katalizatorem do samodzielnych poszukiwań informacji o głównym bohaterze. W chwili kiedy Hauser został odnaleziony przez szewca, miał przy sobie ciekawe listy, których tłumaczenia – są do znalezienia w sieci. Interesujące są również informacje o wynikach badań DNA, których zadaniem było zweryfikować arystokratyczny rodowód Hausera. Warto wspomnieć o ubiorze Hausera – w owych czasach strój bardzo silnie świadczył o statusie społecznym, a ubranie Kaspara było szczególne i wywołało spekulacje odnośnie do jego pochodzenia…

Postać Hausera do dziś owiana jest tajemnicą, mimo rozlicznych wysiłków różnych badaczy. Właśnie ta tajemnica czyni film Herzoga dziełem wybitnym. Karl Leonhard, żyjący w XX w. niemiecki psychiatra, dziwił się, że ktokolwiek traktował nieprawdopodobne opowieści o chłopcu jako realne – stwierdził, że Kaspar był wyrafinowanym oszustem i cierpiał na zaburzenia psychiczne (miał osobowość paranoiczną). Inna teoria próbująca wyjaśnić zagadkę niezwykłej postaci głosi, że Hauser był ukrywanym dziedzicem tronu – potomkiem Wielkiego Księcia Badeńskiego, czyli Karola Ludwika, i Wielkiej Księżnej Stefanii, a więc krewnej Cesarzowej Józefiny. Możliwe również, że Kaspar był tzw. dzikim dzieckiem, trzymanym w izolacji od społeczeństwa, lub że był wynikiem okrutnego eksperymentu społecznego. Czy popełnił samobójstwo, czy został zamordowany, by tajemnica jego pochodzenia nigdy nie wyszła na jaw? To tylko kilka podstawowych pytań, jakie nasuwają się po zapoznaniu z informacjami na temat tego niepokojąco tajemniczego, wyjątkowego człowieka…

A oto skrótowy spis zebranych informacji o Kasparze Hauserze:

Pierwsze publiczne pojawienie się Kaspara Hausera miało miejsce 26 maja 1828 roku w Norymberdze – niemieckim mieście nad rzeką Pegnitz (w kraju związkowym Bawaria). Ulice były wówczas opustoszałe, większość mieszkańców wyjechała za miasto odpocząć, bowiem był to drugi dzień wolny od pracy, ze względu na święto Zesłania Ducha Świętego, czyli tzw. Zielone Świątki, obchodzone m.in w Niemczech przez dwa dni. Szewc Georg Weickmann mieszkający na Placu Łojowym, po południu dostrzegł ubranego skromnie nastolatka. Sprawiał on wrażenie wystraszonego, zdezorientowanego, prawdopodobnie mocno pijanego. Chłopak miał problemy z chodzeniem, starał się utrzymać równowagę, rozpościerając szeroko ręce, wyglądał również na obolałego i wycieńczonego. Weickmann podszedł do niego, oferując pomoc. Nie przypuszczał wówczas, że ten chłopiec stanie się jedną z największych zagadek Europy. Oprócz kłopotów z chodzeniem, miał również trudności z mówieniem – znał tylko kilka słów, tj. „koń”, „nie wiem” i wyuczone na pamięć zdanie: „chciałbym być jeźdźcem, jakim był mój ojciec”. Trzymał w dłoni zapieczętowany list zaadresowany do kapitana czwartego szwadronu szóstego regimentu lekkiej kawalerii w Norymberdze. Szewc po dowiedzeniu się w strażnicy, gdzie mieszka kapitan, zabrał chłopca do adresata listu, którego nie zastali na miejscu. Czekając, próbowano nakarmić przybysza, jednak ten akceptował tylko chleb i wodę, wkrótce zasnął kamiennym snem, z którego trudno go było wybudzić. Po przebudzeniu chłopak ujrzał kapitana Von Wesseniga, który zapoznał się z listami, które chłopak miał przy sobie. Pierwszy list pochodził od dotychczasowego opiekuna Kaspara, który prosił o przyjęcie chłopca do służby jako swoleżera (formacja wojskowa lekkiej kawalerii) lub pozbycie się go. Drugi list miał być napisany wiele lat wcześniej przez matkę chłopca, która podaje w nim m.in datę urodzin dziecka (30 kwietnia 1812 roku) i powód, dla którego nie mogła go zatrzymać. Okazało się jednak, że prawdopodobnie oba listy zostały napisane przez tę samą osobę, tym samym tuszem i na tym samym papierze. Po przeszukaniu nieznajomego i spisaniu protokołu zabrano go na posterunek. Na podanej mu kartce, ku wielkiemu zdziwieniu zebranych tam ludzi, napisał „Kaspar Hauser”, co przyjęto za jego imię i nazwisko. Młodzieniec miał na ramieniu ślad po szczepieniu, przez co zaczęto podejrzewać, że pochodzi z wyższych sfer, a także dostrzegano w nim fizyczne podobieństwo do Wielkiego Księcia Badeńskiego, którego syn urodził się we wrześniu 1812 roku i po niecałym miesiącu zmarł. Spekulowano, że żyjący potomek mógł zostać porwany, by nie zasiadł na tronie, a w jego miejsce podłożono martwe niemowlę. Po zbadaniu przez lekarza Kaspar pozostał w zamknięciu przez dwa miesiące, gdzie pod okiem strażnika Andreasa Hiltela i jego rodziny uczył się podstawowych czynności, takich jak: chodzenie, mówienie, używanie sztućców podczas jedzenia itp. Chłopiec miewał ataki katalepsji i epilepsji, lecz niezwykle szybko przyswajał wiedzę i miał bardzo dobrą pamięć (wg ówczesnych to cecha typowo szlachecka).

Kaspar Hauser wzbudzał ogromne zainteresowanie, które dodatkowo podsycały gazety. Bardzo często był odwiedzany i obserwowany przez gapiów, nawet podczas posiłków i snu. Chłopak czuł się zagubiony w nowym, obcym mu otoczeniu, bardziej komfortowo czuł się w nocy. Miał wówczas wyostrzony wzrok, nie miał problemów z odróżnianiem barw. Do wyostrzonych zmysłów u chłopca można też zaliczyć słuch i węch. Publiczne zainteresowanie Kasparem rosło z dnia na dzień. Łagodność i ufność tego siedemnastolatka spowodowały, że prawnik Paul Johann Anselm von Feuerbach oddał go pod opiekę znanego niemieckiego filozofa i poety – Georga Friedricha Daumera. Ten zaś troskliwie się nim zajął. Daumer z wielką cierpliwością doskonalił umiejętności Kaspara w mówieniu, pisaniu, czytaniu, rysowaniu, ale również uczył go podstawowych praw rządzących światem, tj. pojęcia czasu, Boga, odróżniania rzeczy martwych od żywych. Gdy Kaspar poznał dostateczną liczbę słów, Daumer nakłonił chłopca do napisania pamiętnika, stosował leczenie homeopatyczne, a także sprawdzał, jak działa na niego pole elektromagnetyczne. Z późniejszych opowieści Kaspara jego opiekun dowiedział się, że chłopiec odkąd pamięta był przetrzymywany w bardzo ciasnej i ciemnej izbie, gdzie spał na sienniku pod kocem, rano pojawiał się chleb i woda, która wg relacji Kaspara miała czasem dziwny smak. Wtedy zasypiał, po czym budził się na świeżym posłaniu, umyty, przebrany i z obciętymi włosami oraz paznokciami. Pewnego dnia zobaczył człowieka w czerni, który pilnował, by nie pokazać swojej twarzy; nauczył go kilku słów, kopiowania po nim pisma. Gdy wyprowadził go na zewnątrz, chłopiec oszołomiony zemdlał i obudził się w mieście…

17 października 1829 roku znaleziono Kaspara Hausera w piwnicy z raną głowy. Po ocknięciu się zeznał, że został zaatakowany przez zamaskowanego człowieka, a jego głos pasował do mężczyzny, który przetrzymywał go w ciasnej celi, co zaostrzyło plotki o jego szlacheckim pochodzeniu. Kasparowi przydzielono ochronę policji i przeniesiono w inne miejsce, gdzie zajmował się nim Johann Biberbach. Sześć miesięcy później, chłopaka oddano pod opiekę baronowi von Tucherowi, który znalazł dla niego pracę kopisty w kancelarii prawniczej.

W 1830 roku usłyszano w pokoju strzał, Kaspar leżał na podłodze z niewielką raną głowy. Wówczas twierdził, że podczas ściągania książki spadł z krzesła i przez przypadek potrącił wiszący na ścianie pistolet.

Niecały rok później, tajemniczym chłopcem zainteresował się wpływowy brytyjski szlachcic – Filip Henryk, 4. Hrabia Stanhope, bratanek Williama Pitta (brytyjskiego premiera) i wywiózł Kaspara do miasta Ansbach, gdzie pieczę nad nim zaczął sprawować malarz Johann Georg Meyer von Bremen. Stanhope, chcąc skorzystać na sprawie tzw. „Sieroty Europy”, szukał rozwiązania tajemnicy pochodzenia chłopca wraz z nim na Węgrzech; ponoć Kaspar pamiętał pojedyncze słowa, charakterystyczne dla języka węgierskiego. Wydaje się prawdopodobne, że Stanhope pragnął zakończyć plotki o arystokratycznym pochodzeniu Kaspara jako dziecka Wielkiego Księcia Badeńskiego. Pojawiły się też pogłoski, że miał układ z rodem badeńskim, a jego fascynacja Kasparem miała podtekst erotyczny.

14 grudnia 1833 roku Kaspar wrócił do domu z raną kłutą na klatce piersiowej. Rana krwawiła do wewnątrz, co doprowadziło do jego śmierci po trzech dniach. Kaspar powiedział, że otrzymał list, ktoś obiecał mu zdradzić informacje o jego matce, zainteresowany udał się więc do ogrodów dworskich w Ansbach. Tam jakiś mężczyzna zapytał go, czy nazywa się Kaspar Hauser, a po uzyskaniu twierdzącej odpowiedzi, podczas podawania mu sakiewki – ugodził go nożem. Na miejscu zbrodni odnaleziono czarną sakiewkę z dziwnym listem napisanym po niemiecku, pismem lustrzanym: „Hauser będzie w stanie bardzo precyzyjnie powiedzieć wam, jak wyglądam i skąd jestem. Aby zaoszczędzić Hauserowi wysiłku, chcę sam powiedzieć skąd pochodzę… Pochodzę z…  granica Bawarii… Na rzece… Nawet chcę powiedzieć wam jak się nazywam: M. L. Ö”.

Lord Stanhope i malarz Johann Georg Meyer von Bremen głosili, że Kasper był żądnym sławy oszustem i popełnił samobójstwo. Tymczasem król Bawarii ufundował nawet nagrodę za odnalezienie mordercy, jednak pomimo podjętych prób, nikomu się to nie udało.

Na nagrobku Kaspara Hausera widnieje napis: „Tu spoczywa Kaspar Hauser, zagadka swoich czasów. Narodził się w nieznanych okolicznościach, a jego śmierć owiana jest tajemnicą”. Po latach postawiono w miejscu ataku na Hausera pomnik o treści: „Tutaj nieznany został zabity przez nieznanego”. W Ansbach można także spotkać rzeźby upamiętniające Kaspara Hausera.

W 1996 roku na zlecenie niemieckiego czasopisma Der Spiegel dokonano analizy DNA na podstawie plamy krwi z ubrania chłopca. Wynik wykluczył pokrewieństwo z dynastią Księcia Badenii. Ponowne badanie wykonano w 2002 roku, wówczas materiał pobrano z kosmyka włosów, przechowywanego przez jednego z opiekunów Kaspara, oraz kilku innych przedmiotów. Materiał genetyczny różnił się tylko w jednym punkcie (możliwa mutacja), a więc nie można w stu procentach wykluczyć ani potwierdzić powiązania Kaspara Hausera z rodziną książęcą.

Joanna Bończyk

Źródła:

Zagadka Kaspara Hausera. Chłopiec bez przeszłości: http://niniwa22.cba.pl/hauser.htm

The Unsolved Mystery of Kaspar Hauser – Wild Child of Europe: http://www.mysteriouspeople.com/Hauser1.htm

Tajemnicza Historia Kaspara Hausera, Aleksandra Gołąb: http://ciekawe.onet.pl/nieprzecietni/tajemnicza-historia-kaspara-hausera,1,5659495,artykul.html

List do Kapitana Kawalerii Czwartej Dywizjonu, Szóstego Pułku Lekkiej Kawalerii w Norymberdze: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Geleitbrief.jpg?uselang=pl

Genealogia domu badeńskiego, z Kasparem Hauserem jako przypuszczalnym członkiem rodziny: http://genealogy.euweb.cz/baden/baden4.html

Dyskusja na forum Historycy. Org. dotycząca tajemnicy Kaspara Hausera: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=3349&mode=threaded&pid=417643

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (3)
  • w porządku-niezła grzanka (2)
  • potrzebny-smaczny tost (1)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *