Zmarł Tadeusz Różewicz

 

Tadeusz Rozewicz – poeta, prozaik, dramaturg. 48.MTK, PKiN, Warszawa, 17-05-2003. fot.:Krzysztof Wojciechowski/FORUM

W wieku 93 lat – zmarł Tadeusz Różewicz będący nie tylko wybitnym poetą, ale również twórcą wspaniałych sztuk, ze znaną, i uwielbianą osobiście przez nas, Kartoteką na czele…

W jego wierszach odzwierciedlenie znajdował temat wojny, lecz wojna ta oddarta została z wcześniejszego „romantycznego patosu”. To Różewicz jako jeden z pierwszych wśród poetów oddawał charakter wojny z odpowiednią surowością, ilustrował wojnę słowem pisanym w taki sposób, że wyraźnie reagował na okrucieństwo, jakie ta ze sobą niesie. Wkład Różewicza do dziedziny dramatu także jest nieoceniony, bowiem to wraz z jego dramatyczną twórczością pojawił się nowy typ bohatera – był to bohater w pewien sposób nieokreślony, uchwycony na etapie poszukiwania swojej tożsamości, ujęty w procesie wewnętrznego chaosu czy po prostu nieuporządkowania. Taki bohater zdawał się być każdym i nikim konkretnym jednocześnie, poprzez co – w odbiorze stawał się plastyczny, stąd wielu ludzi mogło się z nim utożsamić.

 Sam Różewicz w zasadzie był samotnikiem, chociaż jego literatura sytuuowała się jakże blisko ludzi. Otóż niechętnie zabierał on głos w tak zwanych debatach publicznych, równie niechętny pozostawał wobec propozycji spotkań autorskich. Zdaje się, iż zupełnie nie zależało mu na żadnym rozgłosie, żadnej sławie, mimo że, jak powiedziała Szymborska: wszyscy mu coś zawdzięczamy, choć nie każdy potrafi się do tego przyznać. Szymborska jednak, jak liczni z nas, zwyczajnie nie umiała sobie wyobrazić powojennej poezji polskiej bez twórczości Różewicza.

Niektórzy – samotnikowi, jakim był Różewicz, przypisują właściwości „samotności wielkiego twórcy”. Oczywiście nie sposób temu zaprzeczyć, ale też trudno jednoznacznie powiedzieć, jak było naprawdę. Niemniej sam Różewicz był mocno sprzęgnięty z sytuacją swojego pokolenia, która była wyjątkowa, bardzo specyficzna i być może ta sytuacja skłoniła go, sprowokowała do swoistej izolacji emocjonalnej. Zauważmy, iż pokolenie Miłosza dojrzewało dziesięć lat wcześniej, ludzie ci spokojnie szli na studia – zaś pokolenie Różewicza w swojej szczytowej pod względem metrykalnym formie zostało zderzone z najgorszym, jak opowiedział sam Różewicz w jednym z wywiadów. Przypomnijmy, iż brat Różewicza, również utalentowany poetycko, od którego Różewicz ponoć zaraził się literacką wrażliwością, został rozstrzelany przez Gestapo…

Redakcję Tostera i Lyo Art Grupa opanował szczery, głęboki smutek, żal z powodu śmierci Różewicza. O ile w przypadku śmierci Márqueza, zważywszy na budujący list pożegnaly, który nam po sobie pozostawił ten autor, straraliśmy się nie tracić dobrego ducha i wiary w to, iż wspaniała twórczość literacka jest tym, na czym winniśmy skoncetrować bicie swoich serc – o tyle śmierć kolejnego wielkiego pisarza, w zaledwie parę dni po śmierci numer jeden, mocno nas osłabiła i skutecznie ograniczyła werwę do codziennych zajęć, zmagań, poczynań.

Teraz jest czas na kolejną żałobę – dużo trudniejszą dla nas prywatnie, niż żałoba pierwsza, gdyż śmierci nałożone na siebie nawzajem, jedna na drugą, wyraźnie się potęgują, wzmagając nasz wewnętrzny smutek. Nie ma tu znaczenia „ta”, czy „inna”, narodowość – opłakujemy teraz Człowieczeństwo, jakie, mimo iż tak wielkie, pełne, niezwykłe, obłożone jest niestety zwykłymi, kruchymi granicami, cielesnymi nićmi, które w końcu zawsze zostają przerwane. Płaczemy więc obecnie właśnie nad tymi kruchymi nićmi wspaniałych żyć, Polaka i Kolumbijczyka.

Jesteśmy Ci niezwykle wdzięczni, Tadeuszu, że byłeś, istniałeś, pisałeś. Dziękujemy Ci za Twoje poezje i Twoją działalność wybitnego dramaturga. Dziękujemy Ci za wartości ponadczasowe i nieśmiertelne, odporne szczęśliwie na wszelkie spękania, na upływ czasu, na nieuchronność – na doczesność.

Dziękujemy Ci, jesteśmy i pamiętamy; gratulujemy Tobie pięknego wieku, którego w pięknym stylu dopełniłeś – ale i tak, teraz, pozwól, że zapłaczemy.

Justyna Karolak i Lyo Art Grupa

 

Jak dobrze

Jak dobrze Mogę zbierać
Jagody w lesie
Myślałem
Nie ma lasu i jagód.

Jak dobrze Mogę leżeć
W cieniu drzewa
Myślałem drzewa
Już nie dają cienia.

Jak dobrze Jestem z tobą
Tak mi serce bije
Myślałem człowiek
nie ma serca.

 

Kto jest poetą

Poetą jest ten który pisze wiersze
I ten który wierszy nie pisze

Poetą jest ten który zrzuca więzy
I ten który więzy sobie nakłada

Poetą jest ten który wierzy
I ten który uwierzyć nie może

Poetą jest ten który kłamał
I ten którego okłamano

Ten który upadł
I ten który się podnosi

Poetą jest ten który odchodzi
I ten który odejść nie może

 

Lament

Zwracam się do was kapłani
Nauczyciele sędziowie artyści
Szewcy lekarze referenci
I do ciebie mój ojcze
Wysłuchajcie mnie.

Nie jestem młody
Niech was smukłość mego ciała
Nie zwodzi
Ani tkliwa biel szyi
Ani jasność otwartego czoła
Ani puch nad słodką wargą
Ni śmiech cherubiński
Ni krok elastyczny

Nie jestem młody
Niech was moja niewinność
Nie wzrusza
Ani moja czystość
Ani moja słabość
Kruchość i prostota

Mam lat dwadzieścia
Jestem mordercą
Jestem narzędziem
Tak ślepym jak miecz
W dłoni kata
Zamordowałem człowieka
I czerwonymi palcami
Gładziłem białe piersi kobiet.

Okaleczony nie widziałem
Ani nieba ani róży
Ptaka gniazda drzewa
Świętego Franciszka
Achillesa i Hektora
Przez sześć lat
Buchał z nozdrza opar krwi
Nie wierzę w przemianę wody w wino
Nie wierzę w grzechów odpuszczenie
Nie wierzę w ciała zmartwychwstanie

 

List do ludożerców

Kochani ludożercy
Nie patrzcie wilkiem
Na człowieka
Który pyta o wolne miejsce
W przedziale kolejowym
Zrozumcie
Inni ludzie też mają
Dwie nogi i siedzenie

Kochani ludożercy
Poczekajcie chwilę
Nie depczcie słabszych
Nie zgrzytajcie zębami

Zrozumcie
Ludzi jest dużo będzie jeszcze
Więcej więc posuńcie się trochę
Ustąpcie

Kochani ludożercy
Nie wykupujcie wszystkich
Świec sznurowadeł i makaronu
Nie mówcie odwróceni tyłem:
Ja mnie mój moje
Mój żołądek, mój włos
Mój odcisk moje spodnie
Moja żona moje dzieci
Moje zdanie

Kochani ludożercy
Nie zjadajmy się Dobrze
Bo nie zmartwychwstaniemy
Naprawdę

B
Co myślisz o tym artykule? Wyraź swoją opinię - zgrilluj tosta!
  • bardzo ciekawy-wypieczony tost (0)
  • w porządku-niezła grzanka (0)
  • potrzebny-smaczny tost (0)
  • średni-przeciętny tost (0)
  • nie podoba mi się-spalony tost (0)

Jeden komentarz

  1. Cześć jego pamięci

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *