Stany pośrednie

  Najtrudniej mają ci, którzy stoją pośrodku. Pomiędzy. O, przeciętności, niedoceniana cnoto! Wymagamy od siebie samych codziennego starania, dbałości, by nie stać się w oczach świata przezroczystymi. Praktycznie nikt nie lubi przezroczystości i nie chce, by w jej kategoriach go postrzegano. Pragniemy sensownie się wyróżniać, uchodzić za ładnych w oczach

czytaj dalej

Miasto starców

W mieście starców wszędzie pachnie pożółkłą skórą, spalonym mięsem i chłodem. Na ścianach wiszą zegary z wyszczerbionymi wskazówkami. Słychać chrobot mechanizmu wewnątrz zegarka, ale wskazówki niczego nie mierzą. Raz tylko byłam w mieście starców, ale nigdy nie zapomnę, jak pachnie. Chociaż byłam młoda, musiałam do niego zajrzeć. Pewnego dnia moja

czytaj dalej

Rodzice „frankensteinów”

Czym jest moralność? Sitem służącym do odcedzania dobra od zła. Wszystko, co dobre, osadza się na wierzchu ciasnego sita i staje się uroczo przezroczyste – niegroźne, niewywołujące gorących emocji, przeciętne. Wszystko, co złe, spada na dno w postaci brudnego, mętnego szlamu. Te brzydkie grudy brudu, to skrajności – zachowania i

czytaj dalej

Dusza w nieskończoności

Życie jest szalenie krótkie. Nieważne, co wczoraj, ani co jutro – życie jest teraźniejszością. A teraźniejszość, to dalece szczupła warstwa, wręcz wąska szczelina, przez którą spoglądasz na popełnione uczynki oraz na przyszłe, niezaistniałe jeszcze, uczynki. Właściwie, teraźniejszości wcale nie ma. Wszystko, co myślę teraz, w danej chwili – już pomyślałam, stało

czytaj dalej

O lustrze, potworze i stanowisku trzecim

  Nieświadomość nie jest błogosławieństwem. Zamykam oczy, zatykam uszy, dłonie trzymam w szczelnych kieszeniach – więc jestem bezpieczny? Nie. Przybieram tylko postawę asekurancką, ukrywam się w ciemności – na własne życzenie. A w ciemności kryją się potwory – każda szafa zwykła zawierać na dnie kościotrupy, które dematerializują się wyłącznie wtedy,

czytaj dalej

Rozmowa Ateisty ze Śmiercią

Śmierć: Boisz się? Ateista: Nie. Śmierć: Dlaczego? Ateista: Boga nie ma. Śmierć: Widzę, że jednak Boga się boisz, dlatego mu zaprzeczasz. Ateista: Nie zaprzeczam, tylko wyjaśniam: Boga nie ma – jest tylko Śmierć. Śmierci się nie boję. Śmierć: Oto jestem. To dobrze, że mnie jesteś pewien i to dobrze, że

czytaj dalej

Szklanki na ścianie

Zofia N. urodziła się w latach pięćdziesiątych dwudziestego wieku. Przez całe życie czyniła wyłącznie to, co słuszne, właściwe i sprawiedliwe, nie pomyliła się ani razu. Będąc dzieckiem, cierpliwie grabiła siano, nie mniej cierpliwie zbierała kartofle, w sposób stoicki doiła krowę i pasła kury z takim oddaniem, jak gdyby rozdawała ptactwu

czytaj dalej

Wytykam Ci język

Ja nie z tych, co niewinną minką niwelują wszystkie swoje grzechy i grzeszki. Ja nie święta, ani nawet nie nieskalana. Życie skalało mnie nie raz, codziennie uczę się pokory, jeszcze wiele nauki przede mną. Nie kreuję jednakże siebie na nikogo ponad czy poza ludzkimi, zwykłymi kategoriami. Dobrze wiem, że mój

czytaj dalej

Uzdrawiająca siła choroby

Nikt o tzw.: zdrowych zmysłach nie chce być chory – każda jednostka ludzka, która jest stabilna mentalnie i emocjonalnie, pragnie być zdrowa. Powszechna jest teza, że boimy się śmierci (głównie dlatego, iż lękamy się tego, czego nie znamy), ale znacznie silniej boimy się przecież starości i wynikających z niej schorzeń.

czytaj dalej

Justyna Karolak, Głowa do pokochania – recenzja

Już czytając debiutancką powieść Justyny Karolak („Tropiąc jednego wilka”, 2012), odniosłem wrażenie, że mam do czynienia z pisarką. Jej powieściowy debiut z pewnością nie nosił znamion wybitności, ale był poważną zapowiedzią, że autorka traktuje literaturę z pełną odpowiedzialnością, że zanurza się w głębokie otchłanie myśli ludzkich i emocji swoich bohaterów

czytaj dalej

Gdzie się podziały historie?

Świat. Duży. Hałaśliwy. Tak pełny, że aż pusty. Dookoła jest tyle reklam, że nie sposób je zauważać. Mózgi odcedzają nadmiar bodźców, na sitku zostają tylko te kolory i dźwięki, które są niezbędne do życia. To nie są kolory wyszukane, to nie są dźwięki wymowne. Karminy się tym, co niezbędne, nie

czytaj dalej

Wróżki, wiedźmy, motyle i badyle

Człowiek niekiedy chciałby dyskretnie zerknąć za niby teatralną kurtynę, kiedy już po spektaklu. Chcielibyśmy wiedzieć, co czeka nas dalej, w przyszłości – czy dobrze będzie, czy źle. Chcielibyśmy wiedzieć, aby móc się przygotować, bo – organicznie wręcz – lękamy się niepewności naszego osobistego jutra, stąd od czasu do czasu próbujemy

czytaj dalej

Prawda się rysuje

Jaki jest współczesny świat? A może raczej: jaki jest współczesny człowiek?… Świat stanowi wstrząśnięty i zmieszany koktajl mnóstwa technologii, jakie, zachodząc jedna na drugą, tworzą wspólnie niezgruntowany, malowniczy, papuzi kalejdoskop wrażeń. Kalejdoskop ten – jak to kalejdoskop – pozostaje dziecinnie nieskomplikowany, lecz optyczne wrażenia, które wywiera, sieją przed świadomym wzrokiem

czytaj dalej

Refleksja staroroczna  

Tylko w jedną jedyną noc w roku absolutnie każde marzenie jest w pełni usprawiedliwione i uzasadnione. Wyłącznie w tę noc, z 31. grudnia na 1. stycznia, nawet najmocniej zagorzali pragmatycy korzystają z prawa do marzeń, chociaż w skali roku uznają je za zbędne, bo nieużyteczne oraz naiwne. Nim zegar wybije

czytaj dalej

Mowa nienawiści na Boże Narodzenie?

  Mowa nienawiści (z ang. hate speech) – to negatywne i nacechowane emocjonalnie wypowiedzi, tworzone na podstawie uprzedzeń. Rada Europy definiuje ten termin jako „wszystkie formy ekspresji, które rozpowszechniają, podżegają, wspierają lub usprawiedliwiają nienawiść rasową, religijną, ksenofobię, antysemityzm lub inne formy nienawiści wynikające z nietolerancji, łącznie z nietolerancją wyrażoną za

czytaj dalej